Newsy

Sylwia Peretti: Wszystko to, co mamy z mężem, zawdzięczamy wyłącznie swojej ciężkiej pracy. Mamy gdzieś to, co ludzie o nas myślą

2021-12-03  |  06:07
Mówi:Sylwia Peretti
Funkcja:uczestniczka programu „Królowe życia”
  • MP4
  • Kariera uczestniczki programu „Królowe życia” rozwija się błyskotliwie, a jej bogactwo wiele osób wręcz kłuje w oczy. Sylwia Peretti zapewnia, że wszystko, co z mężem mają, zawdzięczają swojej ciężkiej pracy i pomysłowi na intratny biznes. Jak wspomina, pochodzi z domu, w którym nie zawsze się przelewało, ale zamiast użalać się nad sobą, potrafiła wyciągnąć wnioski i działać. Wie też, że w jej otoczeniu jest wiele zawistnych osób, które próbują zniszczyć dobre imię ich małżeństwa, a nawet wyłudzić od nich pieniądze.

    – To, co mamy, zawdzięczamy tylko i wyłącznie swojej pracy. Widujemy się bardzo rzadko, bardzo dużo pracujemy, mijamy się, ale dzięki temu jesteśmy dzisiaj tutaj, gdzie jesteśmy. To jest wyłącznie sukces mojego męża i mój. Jeżdżę bardzo dobrym samochodem, mam piękny dom, kupiłam teraz mieszkanie, żyjemy na bardzo fajnym poziomie, ale sami na to pracujemy – mówi agencji Newseria Lifestyle Sylwia Peretti, uczestniczka programu „Królowe życia”.

    Jak podkreśla, jest dumna z tego, co udało jej się w życiu osiągnąć. Cieszy się również z tego, że trafiła w życiu na partnera, który również ma duże ambicje i ciężką pracą dąży do tego, by móc żyć na wysokim poziomie. Uczestniczka programu „Królowe życia” nie przejmuje się hejtem i krzywdzącymi opiniami osób, które niczego nie osiągnęły, a tylko zazdroszczą innym. Ona sama wie, jak trudno jest zaczynać od zera i walczyć o swoją pozycję.

    – Mamy gdzieś to, co ludzie o nas myślą. Ważne, żeby pamiętać, skąd się pochodzi. Ja nie mam amnezji pochodzenia. Ja pochodzę z domu, w którym naprawdę czasem nie było na prąd czy na jedzenie, więc status, który mam dziś, nie odkręcił mnie. Po prostu jestem tym samym człowiekiem, którym byłam wtedy, stąd może teraz moja pomoc dla biednych i dla osób, które nie mają – mówi.

    Sylwia Peretti uważa, że choćby los rzucał pod nogi kłody, to nie można się załamywać i siedzieć bezczynnie, czekając na lepsze czasy. Trzeba działać i szukać różnych dróg do spełnienia swoich zamierzeń.

    – Ja nie mam marzeń. Ja mam cele, które realizuję. Marzenia według mnie to są takie rzeczy, o których się marzy i które są gdzieś na tyle daleko, że niekoniecznie uda nam się je zrealizować. Ja wiem, że kiedyś i tak wszystko zrealizuję, o czym marzę, więc marzę tylko o tym może, żeby cała nasza rodzina była zdrowia, bo do końca na to nie mam wpływu, a cele zorganizuję sobie sama – mówi uczestniczka programu „Królowe życia”.

    W rozmowie z jednym z portali plotkarskich były pracownik obnażył sekrety biznesu Sylwii Peretti i jej męża. Domagał się też od nich zwrotu dużych pieniędzy. Gwiazda tłumaczy, że nie chce się odnosić do tych oskarżeń, a sprawę zgłosiła już odpowiednim organom.

    – Jest to osoba, która wyłudza, jak się okazuje, pieniądze, sami widzimy, w jaki sposób, natomiast nie będę tego komentować, bo od tego jest sąd i prokuratura, która niedługo się z tym panem skontaktuje. Jedyne, co mogę powiedzieć, w mojej prywatnej ocenie: jeżeli ja bym miała długi albo ktoś by miał długi u mnie, to co się robi? Idzie się na policję, do prokuratury, do sądu, a ten pan poszedł do Pudelka, więc o czym my rozmawiamy? Pudelek ma mu zorganizować te pieniądze? Jeżeli tak, to chodźmy wszyscy do Pudelka. Ja poszłam do sądu, na policję i do prokuratury, a ten pan poszedł do Pudelka, więc nie mnie oceniać, oceni to sąd – mówi Sylwia Peretti.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Teatr

    Jerzy Stuhr: Kończę swoją karierę teatralną i pedagogiczną. Już nie wyjdę na scenę, ale jeszcze mam ciągotki filmowe

    Wybitny aktor, reżyser i pedagog żegna się z teatralną sceną dramatem Tadeusza Słobodzianka zatytułowanym „Geniusz”. Artysta wyreżyserował ten spektakl, a także gra w nim jedną z głównych ról. Wciela się w niezwykle ważną dla niego postać Konstantina Stanisławskiego, mistrza metody gry aktorskiej, którą sam przez wiele lat rozpowszechniał studentom na całym świecie. To pierwsza rola Jerzego Stuhra po dłuższej przerwie i jak się okazuje – ostatnia. Tą sztuką podsumowuje bowiem swój dorobek zawodowy i kończy karierę. Przedstawienie będzie wystawiane na deskach Teatru Polonia.

    Zdrowie

    Coraz gorsza kondycja psychiczna polskich nastolatków. Szkoły potrzebują narzędzi, żeby reagować na depresję i kryzysowe sytuacje

    Stan psychiczny dzieci i młodzieży w Polsce się pogarsza. – W polskich szkołach brakuje psychologów, często też wrażliwości i wsparcia. A jeśli dziecko nie będzie mieć go w domu, to tym bardziej powinno mieć je w szkole – mówi Barbara Nowacka, ministra edukacji. – Statystyki pokazują, że w Polsce na depresję cierpi 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat i aż 20 proc. w grupie młodzieńczej – mówi Katarzyna Dubno, członkini zarządu Fundacji Adamed. Na te niepokojące dane w ostatnich latach wpłynęły m.in. izolacja spowodowana pandemią, sytuacja geopolityczna zaburzająca poczucie bezpieczeństwa. To dodatkowo nakłada się na sytuacje kryzysowe w domu czy szkole. Fundacja Adamed nawiązała współpracę z ekspertami serwisu Życie warte jest rozmowy, a efektem tego partnerstwa program Wspierająca Szkoła, którego celem jest profilaktyka zachowań samobójczych.

    Nauka

    Prognozy bólu powiązanego z pogodą byłyby pożyteczną innowacją. Osoby wrażliwe na zmiany aury mogłyby się lepiej do nich przygotować

    Ponad 70 proc. osób cierpiących na migrenę zależną od warunków pogodowych chętnie skorzystałoby z narzędzia prognozującego wystąpienie u nich bólu. Niemal połowa z nich uważa, że taka wiedza pozwoliłaby im podjąć działania w celu uniknięcia przykrych dolegliwości lub ograniczenia aktywności we wskazanym czasie. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Georgii w Athens. Skutecznego narzędzia prognostycznego jeszcze nie wynaleziono. Z meteopatią zmaga się nawet co trzeci człowiek na świecie, a 10 proc. ludzi doświadcza natomiast migreny.