Newsy

Z powodu nieodpowiednio zaizolowanych ścian, dachu i podłogi z budynku może uciekać aż 60 proc. ciepła

2016-06-14  |  06:30

Aż 80 proc. zapotrzebowania energetycznego domu może stanowić energia potrzebna do ogrzania wnętrz, a ok. 20 proc. przeznaczona na ciepłą wodę. Do najbardziej narażonych na przenikanie ciepła miejsc należą: podłoga na gruncie, fundamenty, okna, a przede wszystkim ściany i dach. Pozbawione odpowiedniej izolacji główne przegrody zewnętrzne budynku mogą być odpowiedzialne aż za 60 proc. strat energii.

– W bilansie energetycznym domów około 60–80 proc. ciepła zostaje użyte na ogrzewanie, około 20 proc. na ciepłą wodę, a reszta energii jest pochłaniana przez oświetlenie – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Henryk Kwapisz, ekspert ISOVER Polska.

Drogą bezpośredniej ucieczki ciepłego powietrza są przewody wentylacyjne. Z kolei pozbawione odpowiedniej izolacji główne przegrody zewnętrzne budynku mogą być odpowiedzialne aż za 60 proc. strat energii.

– Ciepło ucieka z domu przede wszystkim przez przegrody zewnętrzne, dach, ścianę i podłogę. Również przez wszelkie nieszczelności i przez wentylację. Komfort cieplny, który odczuwamy, zależy od wielu rzeczy, głównie od tego, czy dom jest dobrze zaizolowany, bo tylko wtedy możemy utrzymać w środku temperaturę na odpowiednim dla nas poziomie. Duże znaczenie ma również kontrolowana wymiana powietrza – tłumaczy Henryk Kwapisz.

Aby zminimalizować zapotrzebowanie energetyczne wielu istniejących budynków, trzeba wykonać ich termomodernizację. Kluczowy jest odpowiedni dobór rozwiązań. Materiałem zalecanym do izolacji dachu skośnego jest na przykład lekka i sprężysta wełna mineralna szklana, układana w dwóch warstwach. Bardzo praktyczna jest również nakrokwiowa izolacja poddasza. Polega ona na zamocowaniu specjalnych belek z odpornej mechanicznie wełny szklanej, a pomiędzy nimi można zastosować lekką wełnę. Z kolei przy izolowaniu ścian zewnętrznych płyty wełny mineralnej po zamontowaniu powinny stanowić jednolitą płaszczyznę bez szczelin. Izolacja z wełny mineralnej skalnej i szklanej zapewnia także bezpieczeństwo ogniowe, bo jest niepalna.

– Zaizolować trzeba przede wszystkim przegrody zewnętrzne – ściany, dach i podłogę. Bezwzględnie trzeba zwrócić uwagę również na to, żeby okna miału bardzo dobrą izolacyjność – mówi Henryk Kwapisz.

Utrzymanie komfortowej temperatury w pomieszczeniach spowoduje odczuwalny spadek wydatków na ogrzewanie i poprawi komfort użytkowania. Dobrej jakości produkty izolacyjne z wełny szklanej zapewniają wysoki stopień ochrony nie tylko przed przenikaniem ciepła, lecz także dźwięków, dbając tym samym tak o komfort termiczny, jak i akustyczny.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

Zdrowie

Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.