Newsy

Zosia Ślotała przygotowuje świąteczną kolekcję ubranek dla dzieci. Będzie to połączenie klasyki z nowoczesnymi wzorami

2017-11-15  |  06:47

Stylistka zdradza, że w świątecznej kolekcji ubranek dla dzieci znajdą się m.in. retro sukienki z delikatnej wełny dla dziewczynek oraz kamizelki i muszki dla chłopców. Pojawi się też niezwykle modny w tym sezonie motyw kratki. Nie zabraknie również akcentów w stylu glamour, które podkreślają magię świąt. Wszystko zostanie utrzymane w pastelowej tonacji, z której słynie marka Petite Maison. 

Zosia Ślotała podkreśla, że jej projekty skierowane są przede wszystkim do takich klientów, dla których przy zakupie ubranek dla swoich pociech priorytetem jest unikatowość, wyjątkowość, a także dbałość o detal i kunszt wykończenia.

Teraz w mojej marce Petite Maison wychodzę z najnowszą kolekcją ubranek dla dzieci na święta. Nadal trzymam się pastelowych kolorów, ponieważ taką mam filozofię marki, takie kolory preferują też moi klienci, jednak będą kratki, trochę złota dla dziewczynek, będą muszki i przepiękne kamizelki z wełny dla chłopców, więc dużo nowości – mówi agencji Newseria Lifestyle Zosia Ślotała, stylistka.

Dotychczasowa oferta Petite Maison jest już niezwykle bogata. Można w niej znaleźć miniaturowe garniturki, koszule i muszki dla chłopców oraz dziewczęce pelerynki, gustowne nakrycia głowy, a także sukienki zdobione koronką, kwiatowymi aplikacjami, tiulem i haftami. Całość utrzymana jest w szykownej tonacji bieli, granatu, czerni, kości słoniowej, bladego różu i szarości.

– Pomysł wziął się z braku dostępnych produktów na naszym rynku, kiedy chciałam ubrać moją córkę na chrzest i nie mogłam znaleźć odpowiedniej sukienki. Uszyłam u krawcowej i w ten sposób powstał pomysł na stworzenie własnej marki. Bardzo się bałam, kosztowało mnie to dużo odwagi, ale teraz się cieszę, ponieważ firma bardzo mi się rozwija, sama się tego nie spodziewałam, teraz jedyne co, to cieszyć się i ciężko pracować – mówi Zofia Ślotała.

Z liczby zamówień wynika, że wielu rodziców szukało dla swoich maluchów dokładnie takich projektów – klasycznych, eleganckich, a jednocześnie modnych i funkcjonalnych. Ślotała przyznaje, że duża liczba obowiązków nie przytłacza jej, za to bardzo mobilizuje i uczy lepszej organizacji czasu.

– Na razie tworzę to, co gra mi w sercu i to co mi się podoba. Słucham też, czego potrzebują moi klienci, na razie powstają sukienki i propozycje dla chłopców. Mam nadzieję, że dojdę do momentu, w którym będę mogła tworzyć stałe kolekcje dwa razy do roku – mówi Zofia Ślotała.

Zofia Ślotała podkreśla, że ubranka dla dzieci Petite Maison to projekty stawiające na tradycję i ponadczasowy styl w myśl zasady, że ważne i piękne okazje wymagają specjalnej oprawy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Seriale

Inwestycje

Polski rynek sztuki wciąż mały i niedoszacowany w porównaniu z Europą i USA. Coraz częściej przyciąga jednak inwestorów i kolekcjonerów z zagranicy

W tym roku polski rynek obrotu dziełami sztuki ma szansę przekroczyć wartość 500 mln zł, ale wciąż jest to relatywnie niewiele w porównaniu z bardziej rozwiniętymi rynkami Europy Zachodniej czy Stanami Zjednoczonymi. Tam podobne obroty wypracowują nawet pojedyncze aukcje dzieł. W Polsce rynek sztuki jest wciąż mocno niedoszacowany, co czyni go atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, szukających ciekawych prac. – Za granicą polska sztuka jest postrzegana jako ta, która wciąż ma bardzo duży potencjał wzrostowy – mówi prezes DESA SA Juliusz Windorbski.

Muzyka

Krystian Ochman wydał swoją debiutancką płytę. To spełnienie marzeń zwycięzcy 11. edycji „The Voice of Poland”

Wnuk słynnego polskiego tenora Wiesława Ochmana i zwycięzca 11. edycji „The Voice of Poland” z dużą ekscytacją prezentuje swój debiutancki album zatytułowany po prostu „Ochman”. Na płycie znalazło się 11 utworów i nie mogło zabraknąć takich singli jak: „Światłocienie”, „Wielkie tytuły”, „Prometeusz”, „Wspomnienie”, „Ten sam ja” czy „Złodzieje wyobraźni”. Wokalista podkreśla, że wszystkie kompozycje mają wspólny mianownik, a każda z nich zawiera jego prywatne przemyślenia. Zaznacza też, że nagranie takiego krążka było jego marzeniem.