Newsy

Marta Burdynowicz: Łączenie ze sobą śpiewania, aktorstwa i dubbingu jest bardzo trudne i męczące fizycznie. Radość, którą dają mi te aktywności, wszystko rekompensuje

2022-08-05  |  06:16

Jako wokalistka Marta Burdynowicz dała się poznać szerokiej publiczności w programie „The Voice of Poland”, gdzie zachwyciła jurorów oraz widzów i niemal od samego początku była typowana na zwyciężczynię XII edycji tego talent show. I choć jest piosenkarką o niezwykle dużych możliwościach głosowych, to nie poprzestaje tylko na śpiewie. Lista jej umiejętności jest sporo dłuższa. Artystka gra w spektaklach teatralnych, w musicalach, doskonale sprawdza się także w dubbingu. W najbliższych tygodniach wystąpi m.in. na festiwalach w Sopocie, Rzeszowie i  Częstochowie.

Marta Burdynowicz jest absolwentką Akademii Muzycznej w Gdańsku, Wydziału Wokalno-Aktorskiego, specjalizacji – musical. To aktorka teatralna, filmowa, a także dubbingowa. Jest laureatką wielu konkursów piosenki oraz solistką koncertów musicalowych i rozrywkowych, m.in. Tribute to Hans Zimmer, Ennio Morricone, John Williams, Festiwali Muzyki Filmowej w Krakowie, koncertów w Filharmonii Opolskiej, Bałtyckiej czy w Teatrze Polskim w Warszawie.

– Ja się śmieję ostatnio, że potrafię być w dwóch miejscach naraz, ale fakt jest faktem, że to jest bardzo trudne i męczące fizycznie. Ale ta radość, którą daje wykonywanie tego zawodu, rekompensuje to zmęczenie. Na pewno wymaga to też umiejętności logistycznych, żeby się dobrze umieć przemieścić, skomunikować i modlę się często do PKP, żeby nie było opóźnień – mówi agencji Newseria Lifestyle Marta Burdynowicz.

Każda z tych aktywności zawodowych sprawia jej dużą przyjemność i z każdą w jakimś stopniu wiąże swoją przyszłość. Nie chce z niczego rezygnować, bo lubi się spełniać na wielu płaszczyznach artystycznych.

– Nie byłabym skłonna, żeby wybierać, ponieważ one się przecudownie przenikają. I tak, jak teraz potrafię np. rano być na dubbingu i z tego dubbingu później biegnę do teatru, a w międzyczasie jeszcze robimy coś z Universalem, to nadal zamierzam cały czas to łączyć – mówi.

Aktorka przyznaje, że dużo czasu spędza ostatnio w studiu nagrań, gdzie pracuje nie tylko nad nowymi utworami, ale także dubbinguje w różnych produkcjach.

– Ostatnio dubbinguję całą serię kucyków Pony, najnowszą generację „My Little Pony”, i mam w ogóle szczęście być główną bohaterką, czyli kucykiem Sunny. I w sumie teraz jest taka seria na YouTubie i bardzo często nagrywamy nowe odcinki – mówi.

W sierpniu zwyciężczynię XII edycji „The Voice of Poland” będzie można również zobaczyć na scenie. Wystąpi z różnorodnym repertuarem, m.in. będzie interpretować dobrze znane polskie przeboje.

– Kilka koncertów już za mną, ale przede mną jeszcze chociażby Carpathia Festival w Rzeszowie 13 sierpnia, czyli festiwal z muzyką i piosenkami Anny Jantar, poza tym festiwal Pamiętajmy o Osieckiej w Sopocie, czyli właśnie z twórczością wyżej wymienionej. I też jeszcze przede mną Alternative Festival w Częstochowie, chyba 19 sierpnia, gdzie  śpiewamy musicale i rozrywkę – mówi wokalistka.

Od września Marta Burdynowicz wraca także na deski teatrów. W Teatrze Muzycznym ROMA będzie można ją zobaczyć i usłyszeć w wersji koncertowej musicalu „Piloci”, w Teatrze Muzycznym w Gdyni w spektaklu „Mistrz i Małgorzata” oraz „Hairspray”, w Teatrze Rampa w Warszawie w „Rapsodii z Demonem”, a w Teatrze Muzycznym w Poznaniu w „Zakonnicy w przebraniu” oraz „Kombinacie” – musicalu z muzyką zespołu Republika. Artystka cieszy się, że po przerwie związanej z pandemią znów bez ograniczeń można pracować na teatralnych i koncertowych scenach. Ma też nadzieję, że jesienią nie powróci lockdown.

– Przyznam szczerze, że trochę się tego boję i myślę, że chyba każdy artysta się tego boi, zwłaszcza ten teatralny, ponieważ my byliśmy pierwsi w kolejce do zamknięcia i wielu moich znajomych miało bardzo potężne problemy przez pierwszy lockdown. Przez ponad rok nie mieli pracy, więc to jest zawsze strach, ale to jest siła wyższa, na którą nie mamy wpływu. Trzeba po prostu w miarę możliwości się zabezpieczyć, zaasekurować i mieć nadzieję, że jednak to wszystko znów nie wybuchnie – dodaje.

21 lipca br. Marta Burdynowicz zaprezentowała swój pierwszy po udziale w „The Voice of Poland” singiel zatytułowany „Dawno powinnam”. Utwór jest zapowiedzią debiutanckiej płyty, nad którą wokalistka pracuje pod szyldem Universal Music.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Zdrowie

Julia Kamińska: Bardzo niepokoi mnie trend odwrotu od sprawdzonych szczepionek ratujących życie. Chciałabym, żeby ludzie ufali naukowcom i nie bali się

Aktorka dba o swoje zdrowie, regularnie wykonuje badania profilaktyczne, bacznie obserwuje swój organizm i szczepi się przeciwko chorobom zakaźnym. Jak przekonuje, szczepienia osób pełnoletnich są tak samo ważne jak dzieci, niektóre choroby bowiem częściej występują u dorosłych, a dodatkowo mają cięższy przebieg i niosą ze sobą ryzyko wielu powikłań. Julia Kamińska nie rozumie więc niechęci Polaków do szczepień ochronnych. Jej zdaniem to najlepsza inwestycja w zdrowie, więc trzeba zaufać naukowcom i lekarzom.

Problemy społeczne

Zapobieganie cyberuzależnieniom wśród dzieci wymaga dużego zaangażowania rodziców. Zakazy nie są wystarczające

W obliczu rosnącego problemu cyberuzależnień wśród nieletnich kluczową rolę w jego zapobieganiu odgrywają rodzice – uważa Anna Dela, prezeska Instytutu Człowieka Świadomego. Jej zdaniem to oni powinni jak najwcześniej ustalić swoim pociechom zasady korzystania z sieci i limity czasowe. Muszą też zapewnić dzieciom atrakcyjne formy spędzania wolnego czasu, żeby się im nie nudziło, kiedy będą offline. Rodzice często zbyt późno zauważają alarmujące sygnały, kiedy konieczna jest już konsultacja z psychologiem.

Teatr

Małgorzata Potocka: Jestem absolutnie oddana mojemu teatrowi. Jak się robi teatr z pasji, to nie trzeba odpoczywać

Twórczyni Teatru Sabat zaznacza, że prowadzenie teatru to nie tylko praca, ale także misja, która wymaga poświęcenia, a sukcesy przynoszą ogromną satysfakcję. Spektakularne rewie są efektem pasji, zaangażowania i profesjonalizmu wielu osób, a ona jest nie tylko reżyserką, choreografką i tancerką, ale także doskonałą menedżerką. Założycielka placówki podkreśla, że atmosfera, która panuje w Tatrze Sabat, sprzyja współpracy. Artyści czują się w nim jak w rodzinie i wciąż mogą doskonalić swoje umiejętności, co przekłada się na jakość przedstawień oraz na zadowolenie widzów.