Krzesło KA237 – coś więcej niż tylko design
OKK! PR
ul. Świętojesrska5/7
00-236 Warszawa
biuro|okkpr.pl| |biuro|okkpr.pl
882444811
www.okkpr.pl
szystko zaczęło się od Aleksandra Kuczmy i jego indywidualnego podejścia do kreowania. Dla niego sztuka budowania to wychodzenie poza znane schematy. Stworzony przez projektanta prototyp krzesła KA237 to nie tylko pionierskie wykorzystanie tworzyw sztucznych. To przede wszystkim odzwierciedlenie idei, dla której meble są wyjściem naprzeciw potrzebom użytkowników. Ta myśl przyświecała także firmie VZÓR i jej „wydaniu” kultowego projektu.
Dla Aleksandra Kuczmy tworzenie mebli nie kończy się na decyzji o kształcie przedmiotu i dobraniu ciekawych materiałów. Zdaniem projektanta „design to szukanie inspiracji w otoczeniu i proponowanie rozwiązań, które będą obecne w życiu ludzi”. W czasach PRL-u, które stanowiły ograniczenie dla realizowania kreatywnych konceptów, projektant szedł wytyczoną przez siebie drogą i nie godził się na żadne kompromisy.
„Mebel ma być bezbłędny i już”
Aleksander Kuczma to wizjoner polskiego przemysłu meblarskiego. W latach 1958–1964 kształcił się w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu na Wydziale Rzeźby. Później sam zaczął przekazywać swoją wiedzę i doświadczenie młodym projektantom. W swojej pracy Kuczma od zawsze kierował się ideą, że meble mają być czymś więcej niż tylko przedmiotem:
„W czasach, gdy wszystko wokół staje się produktem, powinniśmy uciekać od produktu samego w sobie, produktu będącego dowodem jedynie wyuczonej sprawności projektowej. Uciekać winniśmy ku twórczości – twórczości, która jest przekraczaniem samego siebie, jest głodem – pragnieniem dobra, prawdy i piękna”.
Krzesło KA237, czyli krok ku przyszłości
Spod ołówka Kuczmy wyszło wiele projektów, a wśród nich Krzesło KA237. Jak można opisać ten koncept z 1966 roku? Najlepiej nazwać go nowatorskim. Był on przejawem postępu, czyli połączeniem nowoczesnego designu z pionierskim dla twórców tamtego czasu budowaniem z tworzyw sztucznych. Wszystko to miało zaspokoić estetyczne potrzeby, ale jednocześnie być po prostu najlepszym siedziskiem do utrzymania prawidłowej postawy.
PRL w zupełnie nowej odsłonie
Chociaż większość dzieł polskiego twórcy zatrzymało się w fazie projektów i prototypów, które można oglądać m.in. wśród zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, to jego pomysły są wciąż żywe. Prace Aleksandra Kuczmy mimo upływu lat stale inspirują i odpowiadają na współczesne potrzeby. Krzesło KA237 wprowadziła do produkcji seryjnej w 2022 roku firma VZOR, która proponuje swoim klientom kultowy mebel w nowoczesnym wydaniu. W swojej nowej ofercie ma KA237 CLASSIC i KA237 CONTRACT, obok legendarnego fotela RM58 autorstwa Romana Modzelewskiego.
Obydwa krzesła KA237 będą uzupełnieniem eleganckich przestrzeni i przedmiotem idealnym do codziennego użytkowania. Model KA237 CONTRACT to wersja sztaplowana. Świetnie sprawdzi się więc w przestrzeni, z której korzystać będzie więcej osób. Krzesła mogą zostać ustawione jedno na drugim w wierzy (do 6 sztuk). Z jednej strony pozwolą przyjąć grupę gości, ale jednocześnie po skończonym spotkaniu złożone w schowku nie zajmą wiele miejsca. Nóżki krzesła CLASSIC i CONTRACT występują w kolorze czarnym, a w przypadku modelu CONTRACT dodatkową opcją kolorystyczną jest wykończenie chrom. Każde z nich dostępne jest z siedziskiem wykonanym z buku lub dębu, w dwóch kolorach: czarnym i naturalnym. Dzięki różnorodnej kolorystyce i materiałom krzesło KA237 jest rozwiązaniem idealnym do przestrzeni prywatnych i komercyjnych.
Misją marki VZÓR jest produkcja wyjątkowych mebli polskich projektantów, które nigdy nie zostały wdrożone do produkcji seryjnej lub nie opuściły nawet szuflady projektanta, często dając się poznać współczesnemu użytkownikowi tylko na wystawach muzealnych. Wszystkie produkty VZÓR mają jedną cechę wspólną: najwyższej klasy światowy poziom wzorniczy.

Wąskie regały metalowe do garażu. Praktyczne rozwiązania

Światło dzienne – naturalny energetyk, który zmieni Twoje życie

Łóżka kontynentalne - przegląd najpopularniejszych modeli
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Marta Wiśniewska: Czuję, że świat się o mnie upomniał, dlatego wracam na scenę. Z wielką chęcią zostałabym też piątym jurorem w „You Can Dance”
Dwadzieścia lat od premiery singla „Ev’ry Night” Mandaryna proponuje słuchaczom swój najnowszy utwór zatytułowany „LECĘ” i ma przeczucie, że to najlepszy moment na kontynuowanie kariery wokalnej. W tej kwestii nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, dlatego wraca na scenę z nową energią, z nowym brzmieniem i z niezwykle osobistym przekazem. Marta Wiśniewska nie kryje satysfakcji z tego, że swoją nowość po raz pierwszy mogła zaprezentować na scenie jej ulubionego programu „You Can Dance” i przyznaje, że z przyjemnością zasiadłaby też w jury tego formatu.
Prawo
Europosłowie chcą lepszej ochrony dzieci przed nadużyciami w internecie. Tymczasowe przepisy wygasną za rok

Do 3 kwietnia 2026 roku obowiązują tymczasowe przepisy w UE, które umożliwiają platformom internetowym dobrowolne wykrywanie i zgłaszanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. W komisjach parlamentarnych trwają prace nad nowymi regulacjami, ale czas na to jest ograniczony. Ustalenie ram prawnych w tym obszarze jest konieczne, bo – jak podkreśla europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska – proceder nadużyć seksualnych wobec dzieci w świecie online jest coraz poważniejszym zagrożeniem.
Zdrowie
Julia Kamińska: Bardzo niepokoi mnie trend odwrotu od sprawdzonych szczepionek ratujących życie. Chciałabym, żeby ludzie ufali naukowcom i nie bali się

Aktorka dba o swoje zdrowie, regularnie wykonuje badania profilaktyczne, bacznie obserwuje swój organizm i szczepi się przeciwko chorobom zakaźnym. Jak przekonuje, szczepienia osób pełnoletnich są tak samo ważne jak dzieci, niektóre choroby bowiem częściej występują u dorosłych, a dodatkowo mają cięższy przebieg i niosą ze sobą ryzyko wielu powikłań. Julia Kamińska nie rozumie więc niechęci Polaków do szczepień ochronnych. Jej zdaniem to najlepsza inwestycja w zdrowie, więc trzeba zaufać naukowcom i lekarzom.