Wzrok uzbrojony w ciemności. Dla kogo urządzenia made in USA
PR Expert
Przestrzenna 48/3
50-533 Wrocław
akondratowicz|prexpert.com.pl| |akondratowicz|prexpert.com.pl
+48 502 332 358
www.prexpert.com.pl
Koncentrujemy się na taktycznym sprzęcie nokto- i termowizyjnym dla zastosowań cywilnych. Przyglądamy się bardzo dobrej jakości urządzeniom na każdą kieszeń, jak również bardziej zaawansowanym. Wszystkie wykonane w Stanach Zjednoczonych.
Termo- i noktowizja od dawna jest codziennością w zastosowaniach militarnych i innych profesjonalnych. Cywile – myśliwi, survivalowcy, fani bushcraftu, obserwatorzy przyrody, właściciele posesji położonych w odludnych miejscach czy wędkarze spędzający noc w lesie – coraz częściej również chcą uzbroić wzrok w ciemności. Można dzisiaj sięgnąć po urządzenia, które nie zrujnują budżetu, a zrobią jakościową różnicę. Dotyczy to przede wszystkim technologii termowizyjnych.
– Dawniej większość użytkowników korzystała ze starych, sprawdzonych noktowizorów analogowych. Urządzenia termowizyjne były drogie, ale teraz ich ceny są już dużo bardziej przystępne, w związku z czym zyskują coraz większą popularność – mówi Daniel Król, ekspert ds. monitoringu firmy Spy Optic, specjalistycznej sieci sklepów oferującej sprzęt noktowizyjny, termowizyjny oraz fotopułapki.
Sprawdzaj parametry
Na co zwracać uwagę przy wyborze urządzenia z technologią termowizyjną? Jest kilka istotnych parametrów. – Warto zwrócić uwagę na typ sensora, obiektywy, rozdzielczość obrazu, zasięg, liczba palet kolorystycznych, czas pracy na baterii, odporność na warunki atmosferyczne czy wagę urządzenia – wymienia Daniel Król.
Dodaje, że jeden z ważniejszych parametrów dotyczy częstotliwości odświeżania obrazu. Jeśli jest niska, zobaczymy efekt poklatkowy, czyli użyteczność takiego urządzenia będzie marna.
– Maksymalna wartość tego parametru to 60 Hz, a urządzenie kosztujące 2099 zł – lekka, kompaktowa kamera termowizyjna AGM Asp-Micro TM160 – oferuje częstotliwość odświeżania obrazu na poziomie 50 Hz. Obraz jest płynny i nie przycina się, zasięg tej kamery to ponad 430 metrów, a poza tym jest wykonana z bardzo wytrzymałych materiałów, jak zresztą wszystkie urządzenia tej amerykańskiej firmy. Taki sprzęt w 100 procentach spełni oczekiwania i potrzeby cywilnych użytkowników, którym zależy na dobrej jakości urządzeniu do obserwacji terenu – podkreśla Daniel Król.
Termowizja na celowniku
Do niektórych działań potrzebny jest sprzęt wyspecjalizowany i bardziej zaawansowany. Myśliwi w Polsce coraz częściej sięgają po termowizyjne nakładki i nasadki na broń. Sprzyja temu fakt, że prawo w naszym kraju zostało pod tym względem zliberalizowane. Kiedyś stosowanie urządzeń termowizyjnych wraz z bronią myśliwską było zabronione, teraz jest już legalne.
– Nasadka termowizyjna AGM Rattler TC35-384 to jedno z najtańszych urządzeń tego typu, a równocześnie odpowiada wszystkim wymaganiom taktycznym, z jakimi może się spotkać myśliwy. Zapewnia częstotliwość odświeżania obrazu na poziomie 50Hz, a zasięg do 1235 metrów – mówi Daniel Król.
Do tej samej kategorii sprzętu należy celownik termowizyjny AGM Global Vision Secutor. Użytkownik korzysta tu z płynnego odświeżania i dalmierza. Celownik zapewnia do 5 godzin ciągłej pracy (na bateriach), ale można też zdecydować się na opcjonalny zewnętrzny akumulator o dużej pojemności, wydłużając całkowity czas pracy urządzenia do 44 godzin. Zasięg detekcji w terenie to, jak podaje producent, 1316 metrów. Celownik jest też lekki, odporny na wilgoć oraz wstrząsy – wszystko to w praktyce, w trakcie poruszania się w terenie, ma ogromne znaczenie.
Noktowizja też się przydaje
Termowizja pozwala łatwo kontrolować, co dzieje się na otwartej przestrzeni i dalszych dystansach. Noktowizja jest natomiast niezastąpiona na krótkim dystansie, pozwalając odróżniać kontury obiektów w realistycznym powiększeniu. Urządzenia w technologii noktowizyjnej są bardzo przydatne do poruszania się po zmroku w terenie leśnym, zwłaszcza trudnym. Tu również dostępny jest nowoczesny sprzęt. Ciekawym przykładem może być analogowy noktowizor do obserwacji AGM Global Vision Wolf-14 (generacja 2+). To urządzenie, z którego z powodzeniem korzystają zarówno profesjonaliści, jak i pasjonaci.
Co istotne, zapewnia wyraźny obraz nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach optycznych. Poza tym, jest bardzo mały i lekki (niespełna 0,5 kg), a więc wygodny podczas przemieszczania się i użytkowania. Można go zamontować na głowie, broni lub hełmie. Oferuje do 40 godzin pracy w terenie oraz szeroki kąt widzenia, do 40 stopni. Ma również zabezpieczenie przed mocnym światłem (np. skupionym światłem latarki), co chroni przetwornik.
Ekspert wskazuje jeszcze analogowe gogle noktowizyjne AGM Global Vision WOLF-7. – To najlepsze gogle noktowizyjne w tradycyjnej analogowej technologii Gen 2+. Dysponują wbudowanym oświetlaczem podczerwieni, szerokim pole widzenia 40 stopni, opcjonalnym trzy- lub pięciokrotnym powiększeniem. Zapewniają do 60 godzin pracy w terenie. To markowy amerykański sprzęt: lekki, kompaktowy, niezwykle poręczny, użyteczny, sprawdzony i trwały – wylicza ekspert Spy Optic.
AGM Global Vision to amerykańska firma działająca na rynku od prawie 20 lat. Marka oferuje zaawansowane systemy termowizyjne i noktowizyjne. Producent ma w swojej ofercie celowniki, nakładki, taktyczne lornetki, gogle i wielozadaniowe monokulary.
Spy Shop
Firma Spy Shop Paweł Wujcikowski jest obecna na polskim rynku od 2007 roku. Specjalizuje się w sprzedaży służącego do inwigilacji i kontrinwigilacji, a także do pozyskiwania i ochrony informacji oraz zabezpieczenia mienia. Oferowane produkty charakteryzują się , optymalną ceną oraz łatwą obsługą, dlatego są używane zarówno przez profesjonalistów, jak i amatorów. Spy Shop współpracuje z instytucjami rządowymi, służbami porządku publicznego, kancelariami prawnymi, agencjami detektywistycznymi i ochrony. Oferowany sprzęt pozwala firmom i przedsiębiorstwom kontrolować efektywność i rzetelność pracowników, chronić przed szpiegostwem przemysłowym i wyciekiem poufnych danych. Dzięki dostępnym urządzeniom można sprawdzić lojalność partnerów i chronić swoją rodzinę. To wszystko wpływa na poprawę i podnosi . W Polsce sieć Spy Shop obejmuje dziewięć dużych miast. Sprzedaż prowadzona jest równocześnie za pośrednictwem https://www.spyshop.pl/.

Międzynarodowe mistrzostwa łączą świat szachów i finansjery

Majaland zauważony przez międzynarodowych inwestorów

Świąteczna Giełda Winyli w Galerii Turzyn
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Patricia Kazadi: Maciek Rock jest dla mnie ogromną inspiracją. Uczę się od mistrza
Prowadząca „Must Be the Music” jest przekonana, że nowa odsłona programu zrobi wśród widzów prawdziwą furorę. Ona sama, mimo że zna kulisy, to i tak z dużym zaciekawieniem obejrzała pierwszy odcinek i to, co zobaczyła na ekranie, zrobiło na niej ogromne wrażenie. Patricia Kazadi chwali uczestników, jurorów, a także współprowadzących nową edycję. Nie ukrywa, że dużą inspiracją jest dla niej Maciej Rock, pracowity, utalentowany, a zarazem niezwykle skromny człowiek.
Handel
Ekonomiczna dostępność alkoholu rośnie. To zwiększa jego konsumpcję i prowadzi do uzależnień

Spożycie alkoholu w Polsce systematycznie wzrasta, co pociąga za sobą dziesiątki tysięcy przedwczesnych zgonów i koszty społeczno-ekonomiczne liczone w miliardach złotych rocznie. – W Polsce alkohol tanieje w stosunku do naszych zarobków, jego cena nie nadąża za wzrostem gospodarczym. A im wyższa dostępność ekonomiczna, tym wyższa konsumpcja. Alkohol jest według mnie absurdalnie tani – mówi dr hab. n. med. Łukasz Balwicki, krajowy konsultant ds. zdrowia publicznego. Jak ocenia, konieczna jest kompleksowa zmiana polityki podatkowej, dzięki której alkohol stałby się mniej dostępną ekonomicznie używką.
Transport
Co trzeci wypadek na kolei powoduje kierowca samochodu. Wciąż za mało skrzyżowań bezkolizyjnych

Ze statystyk Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w systemie kolejowym w Polsce co trzeci wypadek powodują kierowcy samochodów. Zdaniem eksperta najsłabszymi punktami w bezpieczeństwie na kolei są miejsca, w których tory przecinają się z drogami. Kierowcy zapominają, że droga hamowania pociągu jest bardzo długa, a samochód w starciu z lokomotywą jest bez szans.