Komunikaty PR

Uzależnienie od alkoholu w kwarantannie – czy da się je poskromić?

2020-06-08  |  13:50

23-latek uciekł ze szpitala zakaźnego w Grajewie, tłumacząc, że musiał napić się piwa. Objęty kwarantanną mężczyzna z Suchedniowa opuścił dom i wybrał się na stację benzynową po alkohol. Mieszkaniec Międzyrzecza – również objęty kwarantanną – także wyszedł z domu, bo musiał się napić.
W upojeniu zasnął na ławce przy bloku. 61-latek z Warszawy zakażony koronawirusem, wyszedł ze szpitala, by kupić alkohol. Kierowca rozbił auto na ogrodzeniu posesji, miał 2 promile alkoholu we krwi
i powinien być na kwarantannie domowej. Mieszkaniec Białegostoku objęty kwarantanną zadzwonił na policję z żądaniem: „Za pięć minut flacha i pizza, inaczej sam pójdę i będę zarażał…”. To tylko kilka z wielu przypadków i nagłówków obrazujących, jak potrzeba napicia się alkoholu odbiera poczucie odpowiedzialności w czasie izolacji.

 

Joanna Sawicz jest certyfikowaną psychoterapeutka Gestalt EAGT i certyfikowaną specjalistką psychoterapii uzależnień. Od 15 lat pracuje w różnych formach i organizacjach  pomagając młodzieży i dorosłym. Prowadzi także prywatną praktykę psychoterapeutyczną. Tłumaczy, że w sytuacji tak kryzysowej, jak zagrożenie koronawirusem COVID-19, w ludziach budzą się silne emocje jak lęk, złość, bezsilność czy bezradność,
a wraz z nimi nasilają się mechanizmy obronne. U osób uzależnionych remedium na skrajne stany często staje się sięgnięcie po alkohol.

- Uzależnienie (zresztą nie tylko od alkoholu) to choroba emocji. Nadużywa się alkoholu z powodów emocjonalnych. Jeśli są one intensywne, to osoba sięgająca po alkohol nawykowo w takich sytuacjach, zrobi to tym bardziej – mówi terapeutka. – Osoby uzależnione mają kłopot z zachowaniem kontroli - jest ona upośledzona, dlatego sytuacja, w której czują się zniewolone, wpływa na ich umysł, pogarszając stan.

Czy właśnie z powodu zakłóconej kontroli mamy do czynienia z przypadkami złamania kwarantanny, co wiąże się z kolei z zagrożeniem rozprzestrzeniania się wirusa?

- Mimo obostrzeń ludzie i tak spotykają się z innymi, piją, nie biorąc za to odpowiedzialności, bo uzależnienie to remedium na trudności, niestabilność – tłumaczy Joanna Sawicz. – Osoby uzależnione od alkoholu mają pewne mechanizmy, które potwierdzają iluzję, że problem nie istnieje. Oprócz psychologicznych mechanizmów obronnych, takich jak zaprzeczenie, wyparcie, projekcja itd., zaobserwowano, że u osób uzależnionych pojawiają się mechanizmy, która tworzą, a potem podtrzymują psychopatologię uzależnienia. Ich funkcja jest niezwykle destrukcyjna, bowiem alkoholik czasem przez wiele lat nie jest
w stanie zauważyć, że ma problem, nie mówiąc o tym, by podjął leczenie i poradził sobie z nałogiem. Mamy różne grupy mechanizmów uzależnienia: iluzja i zaprzeczanie (podtrzymują iluzję, że konkretne osoba nie widzi, że ma problem z alkoholem, pomimo wielu przesłanek płynących z całego środowiska), nałogowe regulowanie uczuć (alkohol staje się dominującą substancją oraz sposobem na wywołanie bądź uniknięcie jakiegoś stanu, czy emocji) oraz mechanizm rozproszonego „ja” (zacierają się fundamentalne granice tożsamości człowieka - on sam już nie wie kim jest, jaki jest – „na trzeźwo” jest inny, pod wpływem alkoholu jest inny, a kiedy go odstawia też jest inny). 

Bolączką związaną z kwarantanną, izolacją i nadużywaniem alkoholu jest także nasilona przemoc domowa. Do czynników wpływających na agresję, mogą należeć również stres, pogorszenie sytuacji finansowej, czy widmo utraty pracy. - Alkohol ma wpływ na przemoc. Dodajmy do tego małą przestrzeń, dużo interakcji
i emocji. U 90% moich pacjentów uzależnieniu towarzyszy agresja. Jeśli ktoś ją stosował, to w izolacji będzie się ona nasilać.

Mimo zakazu zgromadzeń i spotkań, pacjenci borykający się z problemem uzależnienia od alkoholu mają możliwość kontynuacji terapii i pomocy online. Według ekspertki terapeuci mają teraz o wiele więcej pracy niż przed kryzysem wywołanym koronawirusem. Jest jednak także wiele przypadków osób uzależnionych, odmawiających pomocy.

- Osoby uzależnione w sytuacji kryzysu często nie sięgają po tę pomoc lub wprost z niej rezygnują. To symptomatyczne. W takich okolicznościach alkohol pozwala zapomnieć o doczesnych problemach – mówi terapeutka. Przewiduje także, że ilość osób potrzebujących wsparcia psychologicznego i terapeutycznego w kolejnych tygodniach będzie wzrastać. – Po opanowaniu pandemii zauważymy znaczący wzrost ilości osób, które się rozpiły lub wróciły do nałogu.

Na zachwiane poczucie kontroli wśród osób nadużywających alkoholu, zwraca uwagę warszawska kampania społeczno-edukacyjna #MAMKONTOLĘ, organizowana przez Fundację Zwalcz Nudę, finansowana ze środków Miasta Stołecznego Warszawy. Jej twórcy przypominają, że pandemia sprzyja częstszemu sięganiu po „coś mocniejszego”. Namawiają również do całkowitego wyeliminowania alkoholu w warunkach kwarantanny.

Sprawdź, czy w czasie kwarantanny nie sięgasz zbyt często po „coś mocniejszego”  i czy Twoje spożycie alkoholu nie zaczyna być ryzykowne. Wykonaj test i dowiedz się więcej o kampanii #MAMKONTOLĘ na www.mamkontrole.waw.pl.

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Zdrowie Fakty i mity o ochronie przed COVID-19 Biuro prasowe
2020-11-30 | 13:00

Fakty i mity o ochronie przed COVID-19

Pandemia COVID-19 nie oznacza, że Bożego Narodzenia i towarzyszącego mu szału zakupów nie będzie. Przeciwnie. Z badań wynika jasno, że Polacy wybierają się do sklepów. Jak
Zdrowie Blizcare® – w trosce o zdrowie mam!
2020-11-30 | 12:40

Blizcare® – w trosce o zdrowie mam!

Okres ciąży to chyba jeden z najpiękniejszych momentów w życiu kobiety. To czas radości i podekscytowania, ważnych decyzji, ale też wielu lęków. Im bliżej rozwiązania tym
Zdrowie (S)przeciw plamom, czyli jak pozbyć się przebarwień?
2020-11-30 | 12:30

(S)przeciw plamom, czyli jak pozbyć się przebarwień?

Zmiany barwnikowe na skórze to problem związany szczególnie z okresem powakacyjnym, kiedy często jesteśmy wystawieni na ekspozycję słoneczną. Ten defekt estetyczny może

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski ratują konie przeznaczone na rzeź. „Te zwierzęta są symbolem wolności, zrzucenia zobowiązań i porywu w przestrzeń”

Aktorzy wspierają kampanię społeczną „Jaki jest koń?”, która ma na celu pomoc klaczom znajdującym się pod opieką Fundacji Zwierzęca Polana. W Polsce bowiem 9 na 10 koni kończy swój żywot przedwcześnie. Nie mogą liczyć na spokojną starość, tylko trafiają do rzeźni. Jedna z nielicznych stajni, w której chorym zwierzętom pozwala się godnie przeżyć ostatnie lata życia, idzie właśnie pod młotek. Jedynym ratunkiem jest budowa nowego azylu.

 
 
 

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.