Newsy

Coraz częstszym problemem staje się insulinooporność. W walce z nią niezbędna jest zmiana stylu życia i diety

2020-11-26  |  05:00

Insulinooporność to poważne zaburzenie metaboliczne. Określa się ją jako stan nieprawidłowej odpowiedzi tkanek organizmu na działanie insuliny. Dotyczy przede wszystkim mięśni oraz tkanki tłuszczowej.  Jest częstą przyczyną kłopotów z utrzymaniem stałej wagi. Dietetyk Bartek Szemraj zaznacza, że aby przezwyciężyć insulinooporność, należy zmienić dotychczasowy tryb życia. Ważna jest modyfikacja przyzwyczajeń żywieniowych, a także regularna aktywność fizyczna.

–  Z insulinoopornością najczęściej zmagają się osoby, które nie dbają o dietę, bardzo mało śpią, często się stresują  i prowadzą siedzący tryb życia. Im ktoś jest starszy, tym łatwiej nabawić się insulinooporności oraz trudniej z niej wyjść – mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle dietetyk i trener Strefy Przemian Bartek Szemraj.     

Przyczyny insulinooporności mogą być zróżnicowane. Najczęściej jednak objawiają się w podobny sposób. Wiele osób bagatelizuje objawy i uznaje je za chwilowe. Należy jednak pamiętać, że jeśli brak energii, ciągłe zmęczenie, senność, obniżenie nastroju czy też rozdrażnienie utrzymuje się przez dłuższy czas, niezbędna jest konsultacja z lekarzem. Szczególnie narażone na insulinooporność są osoby spokrewnione z chorymi na cukrzycę typu 2 oraz kobiety, które w przeszłości chorowały na cukrzycę ciążową.

– Insulinooporność najłatwiej wykryć przez zrobienie badań glukozy oraz insuliny z próbami po jednej i dwóch godzinach. Wyniki to dla nas jednoznaczna wiadomość. Natomiast jeżeli jesteśmy bardzo senni po posiłku, nic nam się nie chce, odczuwamy brak energii i częsty głód, powinniśmy nabrać podejrzeń – zaznacza.

Insulinooporność w pierwszej kolejności leczy się niefarmakologicznie. Ważne jest wczesne jej wykrycie oraz szybka reakcja. W walce mogą pomóc nawet drobne zmiany codziennych nawyków, takie jak: spożywanie śniadania, unikanie smażonych potraw i wyeliminowanie z diety cukru.  

– Osobom, które cierpią na insulinooporność, zdecydowanie trudniej jest zachować stałą wagę – szybciej tyją i wolniej tracą na wadze. Dlatego bardzo ważne jest zdiagnozowanie problemu i zmiana nawyków żywieniowych, wprowadzenie aktywności fizycznej oraz zadbanie o jakość snu. Kluczowa jest także praca nad stresem – wyjaśnia Bartek Szemraj.

Specjalista zaznacza, że w społeczeństwie rośnie liczba osób, które rezygnują z aktywności fizycznej. Siedzący tryb życia często doprowadza do powikłań zdrowotnych. Regularny ruch jest bowiem potrzebny nie tylko po to, by zachować szczupłą sylwetkę. W trakcie wysiłku nasz organizm dotlenia się, poprawia się również krążenie.

– Jeżeli ktoś jadł bardzo często, to zmniejszenie liczby posiłków w ciągu dnia może dać pozytywne efekty. Bardzo ważne jest, żeby zaplanować cały proces zmiany nawyków. Coraz więcej mówi się również o zwiększaniu czasu ekspozycji na słońcu, bo witamina D działa odstresowująco i pomaga walczyć z insulinoopornością – zwraca uwagę dietetyk.

Podstawą osiągnięcia celu jest motywacja. Jedynie systematyczność jest w stanie pomóc w walce z insulinoopornością. Bartek Szemraj zaznacza, że jest to choroba, która nie pojawia się nagle. Zazwyczaj jest bowiem wynikiem długoletnich zaniedbań.  

– Osoby, które borykają się z insulinoopornością, najczęściej nie chcą zmienić swojego stylu życia. Wprowadzają modyfikacje na zaledwie dwa tygodnie lub ewentualnie dwa miesiące. Niestety jest to zbyt krótko. Bardzo ważne jest, żeby zrobić podsumowanie ostatnich lat i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wystarczająco dbaliśmy o zdrowie. Jeżeli chcemy pozbyć się insulinooporności, proces będzie trwał minimum kilka miesięcy – tłumaczy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Podróże

Tomasz Jacyków: Na Zanzibarze mamy obecnie Zegrze. Ludzie nie widują się dziesięciolecia, a tam są najlepszymi kolegami

Pandemia spowodowała duże zmiany w życiu codziennym Polaków. Obostrzenia  w kraju i poza nim nastręczają wielu trudności z podróżowaniem. Tomasz Jacyków tłumaczy, że wolny czas można wykorzystać produktywnie. Na przykład na analizę własnego postępowania. Stylista zwraca uwagę, że przerwa od turystów dobrze zrobi naszej planecie, zmęczonej ciągłą ingerencją i eksploatacją człowieka. Przyznaje, że w najbliższych miesiącach nie wybiera się na egzotyczne wakacje i nie zamierza lecieć na tak popularny ostatnio Zanzibar.

Medycyna

Nowe technologie przenoszą leczenie laryngologiczne i otolaryngologiczne na wyższy poziom. WOŚP będzie zbierać pieniądze na zakup najnowocześniejszego sprzętu

Nanotechnologia i nanomedycyna to nowe i szybko rozwijające się dziedziny zajmujące się wykorzystaniem m.in. urządzeń o skali jednej miliardowej metra oraz sposobami wykorzystania ich specjalnych właściwości w diagnostyce i leczeniu chorób. To w otorynolaryngologii poczyniono pewne postępy w wykorzystaniu tych nowych metod leczenia. Nowe technologie mogą zrewolucjonizować leczenie, w Polsce jednak mało który szpital jest wyposażony w nowoczesny sprzęt. Dlatego 29. Finał WOŚP skupia się na zakupie urządzeń dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.

 

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.