Newsy

Iwona Węgrowska: Wiele razy popełniłam w życiu błąd, że nie miałam przy sobie prawnika i coś zostało wykorzystane przeciwko mnie

2020-10-08  |  06:24

Wokalistka nie ukrywa, że zdarzyło jej się być w takiej sytuacji, kiedy czuła się kompletnie bezsilna i potrzebowała wsparcia prawnego. Teraz bazując na wcześniejszych doświadczeniach, już wie, że w przypadku publicznych wypowiedzi czy udzielania wywiadów warto mieć fachową pomoc choćby po to, by jej słowa nie zostały wyrwane z kontekstu i użyte w niewłaściwy sposób.

Wiele osób ma lub w przeszłości potrzebowało pomocy prawnika, np. w sytuacji rozwodu, podpisania niekorzystnej umowy, kredytu bankowego czy ubiegania się o odszkodowanie. Nie każdy jednak ma odwagę poprosić o pomoc profesjonalistę i na własną rękę próbuje rozwiązać swój problem, co ostatecznie kosztuje go wiele czasu oraz nerwów i najczęściej przynosi niezadowalające efekty. Takie doświadczenia ma też za sobą Iwona Węgrowska.

 – Czasem są różne klify, czasem pociągną cię zbyt mocno za język i powiesz coś, co może być wykorzystane w niewłaściwy sposób. Ktoś cię po prostu zmanipuluje. I prawnik jest właśnie po to, żeby cię w takiej sytuacji obronić, żebyś nie musiała mówić takich rzeczy, które nie są kompletnie potrzebne. Wiele razy popełniłam w życiu błąd, nie robiąc tak, i coś zostało wykorzystane przeciwko mnie, a tak to pewnie moje losy potoczyłyby się inaczej. Ale wyciągnęłam wnioski i teraz już wiem, kiedy prawnik jest po prostu potrzebny. Teraz już jestem bardziej ostrożna – mówi agencji Newseria Lifestyle Iwona Węgrowska.

Piosenkarka bez najmniejszego wahania wsparła więc kampanię „Prawo bez strachu”. Inicjatorzy akcji zauważają, że wiele osób decyduje się na wsparcie prawnika dopiero w momencie, kiedy ich problem jest już bardzo poważny. Gdyby postanowili zwrócić się do profesjonalisty wcześniej, sprawę można byłoby rozwiązać o wiele szybciej i prościej.

– Uważam, że każdy, kto może, powinien korzystać z prawnika. Po to oni są, żebyśmy czuli się przede wszystkim bardzo bezpiecznie. I sama nieraz byłam w takiej sytuacji, kiedy potrzebowałam prawnika. Oczywiście to niestety wiąże się z kosztami, bo nie ukrywajmy, to jest droga inwestycja. Ale tak jak mówię, żeby nie popełnić błędów, warto zainwestować, zamiast potem borykać się z problemem albo z jakimś niepotrzebnym syfem, który towarzyszy nam do końca życia, bo np. nie skorzystaliśmy z porady prawnej – mówi Iwona Węgrowska.

Wokalistka przyznaje, że w obecności prawnika nie stresuje się podczas wywiadów, jest bardziej spokojna i opanowana, a kiedy już przychodzi taki moment, że górę biorą emocje, on z boku czuwa nad całą sytuacją i nad każdym wypowiedzianym słowem. Niezwykle więc ceni ten profesjonalizm i zaangażowanie.

– Będę zawsze ich wspierać, ponieważ uważam, że są bardzo potrzebni. Nawet w takich sytuacjach, kiedy powinnam czuć się bezpiecznie, to i tak wolę mieć koło siebie prawnika. Każdy wykonuje swoją rolę najlepiej, jak potrafi. Ja jestem od śpiewania, a nie od spraw prawniczych, od dokumentów i tego typu kwestii – mówi.

Wokalistka z doświadczenia wie, że osoby znane z pierwszych stron gazet również mogą zmagać się z sądową machiną i bez fachowej pomocy są bezradne.

– Nie ma reguły, jeżeli chodzi o kwestię, czy ktoś jest znany, czy nieznany. Są takie sytuacje, na które nie mamy wpływu. I np. idziesz na jakieś przesłuchanie czy na salę rozpraw, gdzie jesteś w charakterze świadka, i czasem po prostu powie się za dużo. A prawnik jest od tego, żeby to stonować albo przede wszystkim za ciebie się odezwać, bo on wie, zna się na tym, a my jako ludzie, którzy nie jesteśmy w tej branży, pewnych rzeczy nie wiemy – mówi Iwona Węgrowska.

Akcję „Prawo bez strachu” wsparło wiele znanych osób, wśród nich: Artur Chamski, Monika Zamachowska, Marta Wiśniewska i Dariusz Kordek. Inicjatorzy kampanii zapowiedzieli, że w każdy wtorek od 29 września będą się spotykać z petentami w jednej z warszawskich restauracji i udzielać im potrzebnego prawnego wsparcia.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Film

Przemysław Sadowski: Nie jestem zapraszany na castingi, bo nie mam odpowiedniej liczby followersów na Instagramie. To jest trochę przerażające

Aktor zauważa, że coraz częściej młodzi ludzie, którzy chcą zaistnieć w branży filmowej, wcale nie zaczynają swojej ścieżki zawodowej od kierunkowego wykształcenia i zdobywania umiejętności pod okiem fachowców, tylko od zaistnienia w sieci. Co więcej, takie działanie procentuje, bo jeśli ktoś zdobędzie na Instagramie dużą popularność, to automatycznie wzrasta zainteresowanie nim na rynku i dostaje propozycje nie tylko od reklamodawców, ale i od producentów. Zdaniem Przemysława Sadowskiego najlepszym weryfikatorem talentu, predyspozycji i potencjału jest teatralna scena. Na niej dokładnie widać każde potknięcie i brak przygotowania zawodowego.

Uroda

Karolina Pilarczyk: Nie jestem osobą, która spędza godziny przed lustrem. Wieczorowy makijaż na wielkie wyjścia zajmuje mi 15 minut

Drifterka zapewnia, że nie jest typem kobiety, która spędza godziny przed lustrem po to, by zrobić precyzyjny makijaż, przetestować nowości kosmetyczne czy też wykonać skomplikowane zabiegi pielęgnacyjne. Ma jednak swoje szybkie, ale skuteczne sposoby, dzięki którym może zadbać o skórę tak, by była gładka i promienna. Dużym ułatwieniem jest dla niej również makijaż permanentny, który pozwala zaoszczędzić sporo czasu.

Handel

W przyszłym roku podrożeją tylko najtańsze papierosy. Za kilka lat paczka papierosów będzie kosztować co najmniej 23 zł

Od 2022 roku wzrośnie akcyza na papierosy i alkohol, a według wyliczeń Ministerstwa Finansów paczka tradycyjnych papierosów zdrożeje o ok. 30 gr. Jednak branża tytoniowa wskazuje, że podwyżka będzie dwa razy wyższa, a przy planowanych dalszych wzrostach w 2027 roku paczka papierosów będzie kosztować co najmniej 23 zł. Co więcej, podrożeją tylko najtańsze papierosy, co może doprowadzić do załamania legalnego rynku i oznaczać skokowy wzrost szarej strefy. Analogiczna sytuacja miała już miejsce w latach 2011–2014, kiedy coroczne podwyżki akcyzy o 10 proc. doprowadziły do tego, że szara strefa objęła prawie 1/5 rynku. – Propozycje Ministerstwa Finansów są powrotem do tych negatywnych doświadczeń – podkreślają przedstawiciele firm tytoniowych.