| Mówi: | Joanna Krupa |
| Funkcja: | modelka |
Joanna Krupa: Wolę spędzić czas z córką, zamiast czytać komentarze na swój temat. Hejterzy widocznie nie mają nic lepszego do robienia w swoim życiu
Modelka zapewnia, że nie przejmuje się hejterami i ich obraźliwymi komentarzami. Zazwyczaj nie czyta tych treści i nie bierze pod uwagę „dobrych” rad od anonimowych osób, na przykład dotyczących wychowania dziecka. Joanna Krupa uważa, że ona sama jako matka najlepiej wie, czego potrzebuje jej córeczka i co jest dla niej najlepsze.
Dwuipółletnia Asha-Leigh zadebiutowała na ściance podczas konferencji prasowej programu „Top Model”. Dziewczynka niemal od razu skradła show i stała się najjaśniejszą gwiazdą tej imprezy. Joanna Krupa zdaje sobie sprawę z tego, że publiczne pokazywanie córeczki w mediach wiąże się z różnymi opiniami i że może na nią spaść fala krytyki. Już teraz w sieci można przeczytać niepochlebne komentarze na ten temat.
– Nie czytam komentarzy, bo naprawdę szkoda mojego czasu, wolę spędzić go z córeczką. Ale według mnie osoby, które tak komentują, widocznie nie mają nic lepszego do robienia w swoim życiu – mówi agencji Newseria Lifestyle Joanna Krupa.
Modelka jest krytykowana m.in. za to, że jej córeczka wciąż korzysta z wózka. Ona sama jako mama nie widzi nic złego w takim nawyku.
– Ona właśnie dużo biega. I kiedy idziemy na dłuższe spacery do parku i ona jest już zmęczona, to po to mam wózek, żeby dziecko sobie odpoczęło, a nie na ręce do mamy, bo ona też jest już coraz starsza i troszkę waży. I chodzi o to, żeby nie zawsze ją na rękach trzymać, jak jest zmęczona – mówi.
Joanna Krupa zawsze okazuje dobre serce potrzebującym. Dlatego niemal natychmiast zaangażowała się w pomoc dla Ukrainy, na różne sposoby wspiera naszych sąsiadów zza wschodniej granicy i nie wyklucza adopcji dziecka właśnie z kraju objętego wojną. Najpierw jednak wraz z mężem muszą poznać wszystkie procedury i dobrze przemyśleć tę decyzję.
– To jest temat, który z mężem zaczęliśmy. Z tą fundacją, z którą on współpracuje, miał się właśnie pytać, jak ten proces wygląda. Ale przyznam się, że jeszcze tak intensywnie na ten temat nie rozmawialiśmy – dodaje modelka.
Czytaj także
- 2026-10-12: Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjście
- 2026-08-24: Europejskie media pokazują mniej solidarności z walczącą Ukrainą. Znaczący spadek poparcia w Polsce
- 2026-07-14: Europarlament zaapelował o deeskalację sporu wokół UPA. Polscy posłowie uzależniają od tego akcesję Ukrainy do UE
- 2026-05-25: Joanna Scheuring-Wielgus: Na festiwalu w Cannes byłam dumna, że mogę oklaskiwać Polaków. Spotkałam też osoby znane z wielkiego ekranu
- 2026-06-09: Joanna Scheuring-Wielgus: Polska kultura jest inspirująca i widoczna poza granicami naszego kraju. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić
- 2026-07-08: Martyna Wojciechowska: Zdobycie Mount Everestu to jest pikuś w porównaniu do wychowywania dziecka. Narodziny córki wywróciły moje życie do góry nogami
- 2026-04-14: Chętnych do członkostwa w UE nie brakuje. Największe szanse mają kraje bałkańskie
- 2026-04-01: Nicol Pniewska: Mój związek z Allanem Krupą ściągnął na mnie hejt. Osoby, które nie lubiły mojego wcześniejszego partnera, również mnie zaczęły negatywnie oceniać
- 2026-03-25: Dominika Tajner: Wspieram inne kobiety i wierzę w przyjaźń damsko-damską. Wiem jednak, że kobieta dla kobiety potrafi być najgorsza
- 2026-04-28: Omenaa Mensah: Kiedy nie zrobię make-upu, to wtedy wrzucam sobie jakiś filtr na social mediach. Nadmierny retusz zdjęć powinien jednak być jakoś oznaczony
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Żywienie

Joanna Kurowska: Z moimi przyjaciółmi lubimy się spotkać raz w tygodniu w knajpie w Warszawie. Mieszkam teraz na wsi, więc dla mnie to jest wielkie wyjście
Aktorka udowadnia, że można eksperymentować ze smakami, jednocześnie nie rezygnując z tych, które przypominają dzieciństwo. Zaznacza też, że dla niej najlepszy posiłek nie zawsze jest tym najbardziej wyszukanym. Najważniejsze jest bowiem to, z kim siedzi przy stole. Wyjście ze znajomymi do restauracji traktuje jako rytuał, który pozwala im zatrzymać się na chwilę i być razem.
Sztuka
Legendy Mazowsza ożywają na scenie. Powstał musical z okazji 500-lecia regionu

Mistrz Twardowski, płocka Wodnica i Czarna Bestia z Ciechanowa trafiają pod lupę urzędników, którzy sprawdzają, czy bohaterowie mazowieckich legend nadal istnieją. Kontrola przebiega zgodnie z planem, dopóki się nie okazuje, że zaginęła Róża z Wyszkowa. Jej poszukiwania są osią fabuły musicalu „Gdzie jest Róża?”, przygotowanego przez Warszawską Operę Kameralną z okazji 500-lecia włączenia Mazowsza do Królestwa Polskiego. Spektakl inspirowany książką Marty Milewskiej łączy komedię, kryminał i baśń.
Sylwia Chutnik: Bez stabilizacji finansowej czujemy się wiecznie w potrzasku. Mój zawód to nieustanne czekanie na przelew

Pisarze Sylwia Chutnik i Wojciech Chmielarz podkreślają, że pieniądze to coś znacznie więcej niż tylko liczby na koncie. Finansowa niezależność to fundament, bez którego trudno żyć na własnych zasadach. Daje ona bowiem wolność wyboru, odwagę w działaniu i możliwość rozwoju. Pisarze nie mają więc wątpliwości – losy bohaterów „Lalki” Bolesława Prusa inaczej by się potoczyły, gdyby byli oni bardziej niezależni finansowo. Stąd pomysł na serię opowiadań „Nie-Lalka”, w których przedstawiają alternatywne wizje ich życia.






|
|
|