Newsy

Magdalena Różczka: Mam nadzieję, że moje pokolenie wychowuje dzieci bez bicia

2015-06-12  |  06:50

Magdalena Różczka, jedna z ambasadorek tegorocznej akcji „Kocham. Nie biję”, dzięki zaangażowaniu w projekt przestała się bać zwracać uwagę agresywnym rodzicom. Aktorka ma nadzieję, że jej pokolenie rodziców nie wychowuje już dzieci poprzez bicie.

Kiedyś miałam takie przeświadczenie i Polacy chyba też, że rodzic może absolutnie wszystko. Teraz przestałam się bać zwracać uwagę. Jeżeli coś wydaje mi się nie tak, słyszę płacz, który mnie martwi, to potrafię zapukać do drzwi. Na szczęście na niczym złym nikogo nie nakryłam – mówi w rozmowie z agencją informacyjna Newseria Lifestyle Magdalena Różczka.

Aktorka ma nadzieję, że kary cielesne są już stosowane przez niewielu rodziców.

Mam nadzieję, że moje pokolenie rodziców wychowuje już bez bicia. Nie chodzi mi o to, żeby jakakolwiek kobieta, która mnie usłyszy, pomyślała sobie, że jest złą matką, bo raz w życiu podniosła głos albo coś takiego. Nie o to chodzi. Jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy. Ale chodzi mi o to, żeby w głowie nie mieć na to zaplanowanego przyzwolenia. Istnieje bardzo dużo różnych sposobów i naprawdę można sobie poradzić bez bicia – mówi Magdalena Różczka.

Aktorka ma świadomość, że są jednak tacy rodzice, którzy krzywdzą dzieci, a te mówią o tym dopiero w dorosłym życiu.

Myślę, że to się niestety zdarza. Dowiemy się o tym za 20 lat, bo dzieci, które dotknięte były biciem, molestowaniem fizycznym czy psychicznym przyznają się do tego dużo później. To jest bardzo silne przeżycie. Znam jedną taką osobę, która w tej chwili ma 45 lat i pierwszy raz wyrzuciła to z siebie. O takich rzeczach chyba można mówić dopiero po pewnym czasie. Jeżeli się ich nie przepracuje, to one gdzieś tam owocują też złym postępowaniem w swoim życiu – tłumaczy aktorka.

Kampania „Kocham. Nie biję” organizowana jest od 2006 r. W tym roku twarzami akcji, oprócz Magdaleny Różczki, zostali Marcin Perchuć i Omenaa Mensah. W ramach akcji została także uruchomiona strona internetowa strefabezpiecznegorodzica.pl, na której można znaleźć informacje o tym, jak bezpiecznie wychowywać dzieci. Kampanię od lat przygotowuje Fundacja Krajowe Centrum Kompetencji. Tegoroczny projekt wspierają resorty edukacji narodowej, zdrowia, sprawiedliwości, pracy i polityki społecznej, Rzecznik Praw Dziecka i Prokuratura Generalna.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Dorośli nie umieją rozmawiać o dojrzewaniu ze swoimi dziećmi. Młodzi czerpią wiedzę głównie z internetu

Dojrzewanie i to, co w tym okresie dzieje się z ciałem i emocjami, to w wielu polskich domach wciąż temat tabu. Nawet jeśli rodzice i opiekunowie podejmują temat, to często się okazuje, że nie za bardzo wiedzą, jak mają o tym rozmawiać ze swoimi dziećmi. Młodzi najczęściej szukają odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości w internecie, jednak nie zawsze są to jakościowe treści, zgodne z aktualną wiedzą i pochodzące od wykwalifikowanych ekspertów. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie znajdą bezpieczną wiedzę na temat wszystkiego, co się dzieje w ich ciele, głowie i duszy w tak ważnym momencie w ich życiu – mówi Olga Kwiecińska, założycielka i pomysłodawczyni Cześć Ciało.

Media

Robert El Gendy: Z Klaudią Carlos jesteśmy różni charakterologicznie, ale doskonale się uzupełniamy. Jak mam słabszy dzień, to ona przejmuje kontrolę nad rozmową lub odwrotnie

Nowi gospodarze TVP2 nie mogą się nachwalić zarówno atmosfery, jaka panuje w TVP, jak i siebie nawzajem. Robert El Gendy bardzo się cieszy z tego, że może prowadzić „Pytanie na śniadanie” z Klaudią Carlos i przekonuje, że ich duet ma duży potencjał. Na wizji doskonale się dogadują i uzupełniają, a poza kamerami  mają wiele wspólnych tematów do rozmów.

Prawo

Świadomość społeczna na temat ryzyka publikowania wizerunków dzieci w internecie nadal bardzo niska. UODO apeluje o ostrożność

Kilkaset milionów zdjęć codziennie jest publikowanych w internecie, wśród nich wiele z udziałem dzieci. Zdjęcia i wideo zamieszczają zarówno rodzice, jak i placówki oświatowe, do których dzieci uczęszczają. Materiały te, bez względu na to, z jaką intencją są publikowane, mogą trafić w niepowołane ręce i posłużyć do ataku hejterskiego na dzieci, kradzieży ich cyfrowej tożsamości, a nawet zostać wykorzystane przez osoby o skłonnościach pedofilskich. Podkreślają to eksperci UODO i Fundacji Orange w poradniku skierowanym do osób pracujących w placówkach i organizacjach działających na rzecz dzieci.