Newsy

Małgorzata Tomaszewska o „Dance Dance Dance”: Kiedy oceny jury nie są miłe, to dostajesz uderzenie w twarz. Ja już na początku przeżyłam zimny prysznic

2020-09-07  |  06:22

Prezenterka przyznaje, że udział w programie „Dance Dance Dance” był dla niej cennym doświadczeniem, z którego wyniosła dużą lekcję pokory. Wspomina też, że pierwsze oceny jurorów podziałały jak zimny prysznic. Pozostał pewien niedosyt, bo wraz z Aleksandrem Sikorą szybko opuścili program, ale i satysfakcja, że mogła wystąpić w show, które nagrywane jest z dużym rozmachem i z wykorzystaniem najnowszych technik multimedialnych.

Małgorzata Tomaszewska podkreśla, że udział w „Dance Dance Dance” był dla niej ogromnym przeżyciem. W programach opartych na rywalizacji wszystkie scenariusze są bowiem możliwe i zawsze pojawia się niepewność, czy uda się sprostać oczekiwaniom producentów i jurorów.

– Kiedy się jest w takim programie tanecznym, to do pewnego momentu jest to zabawa. Ale nagle przychodzi taka chwila, że stajesz tam, oni cię oceniają, a te oceny czasem nie są miłe i sympatyczne. Wtedy dostajesz takie uderzenie w twarz, że jednak to nie jest zabawa, że oni to traktują serio – mówi agencji Newseria Lifestyle Małgorzata Tomaszewska.

Prezenterka wspomina stres i emocje, jakie towarzyszyły jej w pierwszym odcinku „Dance Dance Dance”. Mimo wielu godzin treningów i przygotowań nie wszystko poszło zgodnie z jej oczekiwaniami. Górę wzięły zmęczenie i walka ze swoimi słabościami. Nie zabrakło też słów krytyki ze strony jury.

– Ta pierwsza ocena w pierwszym odcinku jest zimnym prysznicem, który wszyscy przeszliśmy. Oczywiście niektórzy mieli bardzo pozytywne oceny, ja nie, więc przeżyłam zimny prysznic na sam początek. Ale później jest już nieco łatwiej, jak się człowiek z tym pogodzi – przyznaje.

Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora byli drugą parą, która opuściła program. Prezenterka żałowała, że nie miała więcej okazji, by pokazać, na co ją stać, ale i tak cieszy się, że mogła być uczestniczką takiego show. Niezwykle miło wspomina też atmosferę na backstage’u. Spotkała bowiem w programie wspaniałych ludzi, wszyscy się wspierali i nie było między nimi żadnej rywalizacji.

– Było ogromne wsparcie między uczestnikami. Nagrania do tego programu są dosyć długie, ponieważ jest tam augmented reality, czyli wirtualna rzeczywistość, więc wszystko, co się dzieje dookoła nas, czego my nie widzimy, będąc na scenie, jest dodawane na postprodukcji, a to wszystko trwa. Scenografia też jest bardzo bogata. Byliśmy więc tam długo, ale ja miałam Olka Sikorę, którego uwielbiam prywatnie, przyjaźnię się z nim, więc wsparcie miałam w nim, a on miał we mnie – dodaje.

Małgorzata Tomaszewska od września będzie jedną z prowadzących 11. edycję „The Voice of Poland”. Zastąpi Marcelinę Zawadzką.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Uroda

Anna Nowak-Ibisz: Gdy u nas promowało się dezodoranty, Niemki zaczynały wcierać w pachy sok z cytryny. Obecnie polskie firmy również idą tą drogą

Według prezenterki telewizyjnej polska kuchnia wyróżnia się na tle świata. Potrawy, które serwują rodzimi kucharze, odznacza przede wszystkim przywiązanie do tradycji. Korzystanie z dawnych receptur nie oznacza jednak nudy. Eksperymenty pomagają bowiem stworzyć nową jakość i uczynić dania ciekawymi. Anna Nowak-Ibisz zaznacza, że w trakcie ostatnich lat manufaktury stały się bardzo popularne. Przyznaje, że jest miłośniczką kosmetyków wytwarzanych w małych, rodzinnych firmach.

 
 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

W czasie pandemii Polacy chętniej sięgają po polską żywność. Zwracają też coraz większą uwagę na jej jakość

Konsumenci w Polsce przykładają coraz większą wagę do jakości produktów żywnościowych. 72 proc. przy wyborze zwraca uwagę na ich skład, a 62 proc. chciałoby kupować więcej artykułów bio, choć na ogół barierą jest ich wysoka cena. Ponad połowa Polaków, sięgając po takie produkty, nie ma też pewności co do ich prawdziwego źródła pochodzenia. To oznacza, że konsumenci potrzebują dodatkowej informacji, a producenci – większej promocji swoich jakościowych wyrobów. Temu właśnie służy konkurs „KUKBUK Poleca”, który od czterech lat nagradza najlepszą polską żywność i wyroby regionalne. A w dobie pandemii żywność od krajowych dostawców jest wśród Polaków coraz popularniejsza.

Medycyna

Naukowcy opracowali urządzenie do noszenia umożliwiające komunikowanie się osobom z paraliżem twarzy. Sprawdzi też skuteczność leczenia [DEPESZA]

Stwardnienie zanikowe to choroba, która prowadzi do zaniku mięśni, także tych, które pozwalają mówić. Szacuje się, że nawet 75 proc. osób, u których zdiagnozowano ALS, będzie potrzebować jakiejś formy pomocy, aby skutecznie się komunikować. Naukowcy z MIT stworzyli niewidoczny czujnik dla chorych, który przymocowany do twarzy mierzy drobne ruchy, takie jak drganie lub uśmiech. W ten sposób pacjenci mogą przekazywać emocje.