Newsy

Monika Jarosińska: Nie musicie sobie tuningować samochodu, nie musicie mieć kolejnej pary butów. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na zbadanie sobie zdrowia

2019-05-20  |  05:50

Aktorka nauczona swoim przykładem zachęca wszystkich do tego, aby regularnie wykonywali badania profilaktyczne. Jej zdaniem mimo przeróżnych obowiązków warto znaleźć czas na to, by zrobić tomografię komputerową, mammografię czy cytologię, bo tylko w ten sposób można zapobiec rozwojowi groźnych chorób. Choć dla wielu osób jest to niezwykle stresujące, to jednak trzeba pokonać wszelkie obawy i przełamać barierę wstydu. Aktorka tłumaczy, że po operacji, którą przeszła dwa lata temu, na bieżąco kontroluje stan swojego zdrowia i wie, jak jest to ważne, niezależnie od wieku. 

Monika Jarosińska ze swojego doświadczenia przekonuje, że czasem wystarczy tak niewiele, abyśmy mogli dłużej wspólnie cieszyć się szczęściem dnia codziennego.

– Dwa lata temu przeszłam operację tętniaka mózgu i dowiedziałam się o tym absolutnie przypadkiem. Miałam inne dolegliwości, miałam dolegliwości neurologiczne, wykonałam tomografię komputerową i okazało się, że mam tętniaka w mózgu. Dzięki Bogu szybko zareagowałam, szybko to zostało zoperowane i dzisiaj rozmawiamy. Dlatego zawsze mówię: badajmy się, kontrolujmy, bo życie mamy tylko jedno. Najważniejsze, co jest, to jest zdrowie – mówi agencji Newseria Lifestyle Monika Jarosińska.

Aktorka tłumaczy, że regularne rutynowe badania dadzą nam pewność, co do stanu naszego zdrowia, a w przypadku niepokojących wyników pozwolą zareagować natychmiast.

– W takim życiu, gdzie każdy z nas teraz pędzi i nie mamy tak naprawdę czasu na nic, to nikt nie zastanawia się nad tym, czy się badać, bo jakoś to będzie. Albo niektórzy po prostu się boją, bo nie chcą usłyszeć jakiejś fatalnej diagnozy. Po tym całym wydarzeniu, które mi się przytrafiło, na pewno jestem bardziej ostrożniejsza, to na sto procent – mówi Monika Jarosińska.

Aktorka zachęca wszystkich, by pokonali wszelkie obawy i znaleźli chwilę czasu na to, by się przebadać. Jedne badania są szybkie, proste i bezbolesne, na inne trzeba poczekać nieco dłużej. Jednak niezależnie od tego, warto się uzbroić w cierpliwość i zrobić okresowy przegląd swojego organizmu.

– Przy każdej okazji mówię moim koleżankom, moim kolegom: słuchajcie, nie musicie sobie tuningować samochodu, zróbcie sobie badania, babki, nie musicie mieć kolejnej pary butów czy nowej torebki, bo w życiu różnie jest, więc lepiej te pieniądze czasami odłożyć, nawet prywatnie pójść i zrobić sobie zabieg tomografii komputerowej. Wiem, że to nie są tanie rzeczy, ale czasami jest coś za coś i może lepiej pomyśleć egoistycznie o nas samych – mówi Monika Jarosińska.

Monika Jarosińska podkreśla, że teraz w pełni cieszy się dobrym samopoczuciem. Dzięki temu ma energię do podejmowania różnych wyzwań, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

– Jestem jurorką w programie „All Together” w Polsacie, niebawem wracam na plan zdjęciowy, ale na razie nie mogę jeszcze powiedzieć, co i jak. Natomiast są dwa nowe projekty serialowe, w których będę na sto procent. Tak naprawdę każdego dnia pojawia się coś nowego, więc już mam coś takiego w życiu, że nie oczekuję, jakby nie myślę, co będzie, nie zakładam różnych scenariuszy. Po prostu przyjmuję z pokorą to, co przynosi mi los i to jest piękne – mówi Monika Jarosińska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Media

Małgorzata Leitner: Pandemia koronawirusa miała duży wpływ na branżę rozrywkową. Wielu artystów zostało pozbawionych zarobku [DEPESZA]

W wywiadzie dla PRoto.pl menedżerka podkreśla, że kryzys i społeczna izolacja wywołane koronawirusem całkowicie zaburzyły rytm funkcjonowania zarówno branży rozrywkowej, jak i modowej. Wiele gwiazd z dnia na dzień zostało pozbawionych dochodów.  Nie udało się też zrealizować zagranicznych kontraktów, co więcej, nie wiadomo też, kiedy zostanie wznowiona ta współpraca. Leitner zapewnia jednak, że jej firma skupiła się na takiej formie działalności, dzięki której pomimo kryzysu nadal może oferować podopiecznym sporo zleceń.

 

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Farmacja

Leczenie alergii na jad owadów żądlących w dobie COVID-19 nie powinno być przerywane. Jest to terapia ratująca życie

Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.

Problemy społeczne

Nadopiekuńczość i brak konsekwencji to jedne z najczęstszych błędów wychowawczych. Współczesnym rodzicom trudno ich uniknąć [DEPESZA]

– Nie ma idealnych rodziców i wszyscy popełniają jakieś błędy – mówi psycholog, dr Iwona Krosny-Wekselberg. Jak podkreśla, współczesnym rodzicom trudno uniknąć błędów wychowawczych, chociażby z powodu pośpiechu i braku czasu, nagromadzenia sprzecznych informacji czerpanych z portali czy książek o rodzicielstwie, a czasem też przez własne doświadczenia z dzieciństwa, oczekiwania rodzinne i rady mam czy teściowych. Często powodem są też popularne wśród rodziców stereotypy – np. ten, że dzieciństwo powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu. Takie przekonanie skutkuje roztoczeniem nad dzieckiem parasola ochronnego, co zaburza rozwój jego osobowości.

Medycyna

Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady [DEPESZA]

W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.