Newsy

Producenci chłodziarek i zamrażarek prześcigają się we wprowadzaniu nowości. Istnieją urządzenia ze specjalną komorą świeżości i zdalnie sterowane ze pomocą smartfonu

2016-07-08  |  06:30

Najnowsze chłodziarki i zamrażarki zawierają rozwiązania technologiczne, które pozwalają na jeszcze efektywniejsze i bardziej komfortowe korzystanie z tych urządzeń. Kluczowe jest to, żeby sprzęt jak najdłużej utrzymywał świeżość produktów i zapewniał oszczędność energii elektrycznej. System no frost, komory przedłużonej świeżości, oświetlenie LED, zmniejszenie kompresora czy zastosowanie specjalnych wentylatorów to główne trendy, jakie można zaobserwować w urządzeniach chłodniczych.

– Producenci lodówek zmierzają do tego, żeby konstruować urządzenia jak najbardziej ekonomiczne, jednocześnie nie tracąc przy tym pojemności. To nie jest łatwe zadanie, bo zużycie energii elektrycznej w dużej mierze zależy od pojemności danego sprzętu – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Krzysztof Wasilewski, product manager marki Liebherr.

Udaje się to osiągnąć dzięki wprowadzeniu pewnych zmian technologicznych. Polegają one na przykład na innym umiejscowieniu skraplacza, który odpowiada za oddawanie ciepła pobieranego, na zewnątrz. W nowoczesnych lodówkach jest zamontowany już nie na tylnej części urządzenia tylko pod spodem.

– Dzięki temu lodówka ma większą pojemność, zarówno chłodziarka, jak i zamrażarka. Zmniejszenie kompresora i zastosowanie specjalnych wentylatorów powoduje, że cała wentylacja odbywa się na dole urządzenia i ciepłe powietrze odprowadzane jest również poprzez przedni cokół, z przodu urządzenia. To zwiększa pojemność i jednocześnie zmniejsza zużycie energii elektrycznej. Coś, co nie do końca powinno się ze sobą zgadzać, tutaj dzięki zmianom technologicznym jest osiągane – tłumaczy Krzysztof Wasilewski.

Pod względem zużycia energii elektrycznej warto wybierać urządzenia o najwyższej klasie efektywności energetycznej. Informacje o rocznym zużyciu energii elektrycznej można znaleźć na etykiecie umieszczonej na każdej lodówce.

– Parametry techniczne czy parametry zużycia energii elektrycznej, które podawane są na początku, dotyczą pomiarów laboratoryjnych. Tak naprawdę to zużycie będzie większe. Wszystko zależy od eksploatacji. Na początku ekstremalnie oszczędne urządzenia np. o pojemności 350 litrów w skali roku zużywają 150 kWh i to jest koszt zużycia energii poniżej 100 zł rocznie. Natomiast w trakcie eksploatacji to się zwielokrotni – podkreśla Krzysztof Wasilewski.

Producenci coraz częściej stawiają także na urządzenia bezszronowe. System no frost do minimum ogranicza powstawanie szronu w zamrażarce, a tym samym eliminuje konieczność kłopotliwego i czasochłonnego rozmrażania. Z powodzeniem stosowane są również rozwiązania takie jak komory świeżości, które zapobiegają nadmiernemu wysuszeniu produktów.

– Tutaj głównie stosujemy niskie temperatury, jak najbliżej zera. Bardzo ważna jest stabilność temperaturowa, żeby skoki temperaturowe nie były zbyt dynamiczne, oraz wilgotność, która też jest kluczowa dla zachowania świeżości produktów. Sama dynamika schładzania też jest bardzo ważna. Urządzenie powinno szybko dochodzić do żądanych temperatur, tzn. szybko chłodzić i szybko zamrażać produkty. Im zrobią to szybciej, tym produkty dłużej zachowują swoje walory smakowe, odżywcze i witaminy – wyjaśnia Krzysztof Wasilewski.

Również elektronika stosowana w urządzeniach chłodniczych jest coraz bardziej zaawansowana. Wykorzystywane są systemy elektroniczne, które na przykład łączą się z siecią Wi-Fi.

– Możemy kontrolować urządzenia za pomocą smartfonów, tabletów czy laptopów, będąc w innym pomieszczeniu bądź w ogóle poza domem. Mamy możliwość sprawdzenia tego, co się dzieje, czy jest brak dopływu prądu, czy mrożonki nam się rozmroziły. Pojawiają się nowe wyświetlacze LED, sterowniki dotykowe. Jak również trend, który tutaj szczególnie dotyczy marki Liebherr – filtry węglowe, które odświeżają powietrze i zapobiegają mieszaniu się zapachów wewnątrz chłodziarek – mówi Krzysztof Wasilewski.

W nowoczesnych chłodziarkach coraz częściej stosowane jest także oświetlenie LED.

– Ono świetnie komponuje się z tego typu urządzeniami, ponieważ nie emituje ciepła. Nie musimy już wymieniać żarówek żarowwych, zawsze było to kłopotliwe. Oświetlenie LED jest długowieczne, przez wiele lat nie musimy nic z tym robić, po prostu z niego korzystamy – dodaje Krzysztof Wasilewski.

Niektóre lodówki mają również opcję automatycznego rozmrażania części chłodzącej i mrożącej. Automatyczne rozmrażanie powoduje, że na tylnej ściance urządzenia gromadzą się krople wody, które następnie zbierają się do specjalnego pojemnika. W przeciwieństwie do urządzeń  bezszronowych takie modele trzeba rozmrażać.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Seriale

Joanna Jabłczyńska: Rozpoczynając przygodę z serialem „Na Wspólnej”, postawiłabym wszystkie pieniądze na to, że nie będzie on trwał dłużej niż pięć lat. Nikt się nie spodziewał takiej popularności tej produkcji

Aktorka przyznaje, że plan „Na Wspólnej” traktuje jak swój drugi dom. Nie tylko dlatego, że spędza tam dużo czasu, ale także ze względu na rodzinną atmosferę, jaka panuje wśród kolegów po fachu i członków ekipy. Rolę w tym serialu Joanna Jabłczyńska dostała w wieku 17 lat. Z perspektywy dwóch dekad odczuwa satysfakcję, bo ta produkcja nie tylko pozwoliła jej doskonalić warsztat aktorski u boku mistrzów w tej dziedzinie, ale również przyniosła jej dużą popularność, co przełożyło się na kolejne propozycje zawodowe.

Zdrowie

Zachęty finansowe mogą zwiększyć wyszczepialność. Naukowcy nie zaobserwowali negatywnych skutków takich praktyk

Ludzie, którzy otrzymają niewielką kwotę za przyjęcie szczepionki, chętniej korzystają z takiej ochrony przeciw zakażeniom  dowodzą naukowcy z Uniwersytetu w Lozannie. Wyniki dwóch eksperymentów przeprowadzonych w Szwecji i Stanach Zjednoczonych nie wykazały negatywnych skutków takiej polityki. Jak twierdzą autorzy badania, ich praca może ułatwić decydentom podejmowanie decyzji co do stosowania zachęt finansowych w programach szczepień.

Teatr

Katarzyna Glinka: Kończę pracę nad scenariuszem własnej sztuki i piszę książkę. To będzie bardzo ciekawy rok

Aktorka nie lubi zbyt długo siedzieć bezczynnie, bo – jak przekonuje – praca i nowe wyzwania zawodowe dodają jej życiowego wigoru. Jej grafik zawodowy na najbliższe miesiące wypełniony jest więc po brzegi. Wkrótce rozpoczyna próby do nowego spektaklu w Teatrze Capitol, poza tym kończy prace nad scenariuszem własnej sztuki i pisze książkę.