Newsy

Qczaj: Kiedy miałem 16 lat, siedziałem na krakowskich Skałkach i zastanawiałem się, czy skoczyć. Czułem się nieakceptowany z powodu mojej orientacji

2020-07-30  |  06:17

Trener personalny zaznacza, że słowa potrafią dogłębnie zranić drugiego człowieka i zniszczyć jego poczucie własnej wartości. Zwłaszcza młodzi ludzi, których tożsamość dopiero się kształtuje, potrzebują zrozumienia i poczucia akceptacji. Właśnie dlatego powinniśmy wspierać społeczność LGBT+ i nieustannie poszerzać świadomość społeczeństwa na jej temat. Dzięki temu młodzieży o odmiennej orientacji seksualnej łatwiej będzie zaakceptować siebie i zrozumieć własne pragnienia.  

Qczaj jakiś czas temu wyznał, że jest orientacji homoseksualnej. W długim i szczerym wpisie opowiedział historię swojego dzieciństwa. Przyznał, że w młodości był molestowany i gwałcony przez pedofila. Post wywołał spore zaskoczenie i odbił się szerokim echem. Sprawił również, że trenera personalnego zaczęli wspierać przyjaciele i znajomi z show-biznesu. Gwiazdy gratulowały mu odwagi. Daniel Kuczaj wyznaje, że we wiadomościach prywatnych również dostawał słowa otuchy.

– Problem z tolerancją wynika u nas z niewiedzy i strachu. Atakujemy wtedy, kiedy się boimy oraz gdy nie jesteśmy czegoś świadomi. Dlatego właśnie tak ważna jest edukacja. Po moim coming oucie dostałem mnóstwo wiadomości. Obserwatorzy pisali do mnie: Qczaj, nie dopuszczałem myśli, że taki facet jak ty –  góral, który chodzi na siłownię, może być odmiennej orientacji. Powinniśmy przede wszystkim uświadamiać społeczeństwo, że nie jesteśmy ideologią, tylko ludźmi – mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Qczaj.  

Trener personalny uważa, że przedstawiciele władz państwowych powinni dawać przykład wszystkim obywatelom. Do ich zadań należy również ochrona ludzi słabszych czy źle traktowanych. Tymczasem w Polce sytuacja wygląda odwrotnie. Według Qczaja działania prezydenta Andrzeja Dudy dzielą społeczność i pogłębiają wzajemne niezrozumienie.

– Na moją skrzynkę pocztową przychodzi mnóstwo wiadomości od młodych ludzi, którzy nie do końca jeszcze rozumieją swojej sytuacji. W tych osobach szum medialny wyzwala jeszcze większą nienawiść do siebie. Kiedy prezydent naszego kraju mówi im, że nie są ludźmi, rodzi się w nich poczucie wstydu i brudu wewnętrznego. Musimy jako dorośli ludzie brać odpowiedzialność za swoje słowa, ponieważ możemy sprawiać innym ogromną krzywdę – tłumaczy.

Qczaj przyznaje, że rozumie, w jak trudnej sytuacji znajdują się młode osoby należące do środowiska LGBT+, ponieważ sam kilkanaście lat temu przeżywał to samo. Tłumaczy, że w pewnym okresie życia nękały go nawet myśli samobójcze. Obecnie jest już świadomy własnej tożsamości. Swoją postawą i działaniem pragnie przyczyniać się do szerzenia tolerancji.

– Myślę o tych momentach, kiedy miałem 16–17 lat, siedziałem na krakowskich Skałkach i zastanawiałem się, czy skoczyć, czy nie. Czułem się nieakceptowany. Miałem poczucie, że zawiodłem wszystkich wkoło, w tym swoją mamę. Dzisiaj mam 33 lata, jestem silniejszy i cieszę się, że nie skoczyłem. Chcę jednak uświadamiać innych, że słowa dorosłych mają wpływ na dzieci – czasami bardzo bezpośredni. Mogą doprowadzić do tragedii. Dostajemy przecież mnóstwo informacji o tym, że jakiś dzieciak zrobił sobie krzywdę z powodu braku akceptacji – zaznacza.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

Media

Agnieszka Hyży: Zawsze marzyłam o tym, żeby wyjechać na dłuższy czas za granicę. Może moje pragnienie niedługo się urzeczywistni

Dziennikarka przyznaje, że bardzo lubi swoją pracę. W  konsekwencji chciałaby prowadzić programy telewizyjne, gale i eventy jak najdłużej. Pragnie jednak stale się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności. Dlatego angażuje się również w nowe przedsięwzięcia, w których dostrzega potencjał. Jej ostatni projekt to wirtualne wydawnictwo How2. Chce rozwijać je także poza Polską, co oznaczałoby wyjazd za granicę na dłużej. 

 
 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Teatr

Beata Kawka: Artyści zostali pozostawieni samymi sobie. Chętnie przyjęlibyśmy pomoc, jeśli ktoś by ją ofiarował

Aktorka tłumaczy, że przerwa od pracy spowodowana pandemią koronawirusa umożliwiła jej zajęcie się projektami, które już od dawna chciała zrealizować. Dlatego nie uważa czasu kwarantanny za czas stracony. Wręcz przeciwnie, to właśnie w trakcie ostatnich miesięcy dopracowała plan pracy nowo powstałej przestrzeni artystycznej – Sceny Relax. Beata Kawka ma nadzieję, że spektakle, noce kabaretowe, koncerty i stand-upy, które już niedługo będzie można tam oglądać, przyczynią się do poprawy sytuacji ekonomicznej polskich artystów.

Gwiazdy

Wiktoria Filus: Na początku kwarantanny myślałam, że będę ćwiczyć, uczyć się języków i zdrowo odżywiać. Życie szybko zweryfikowało moje plany

Mimo że aktorka stara się powrócić do normalności, przyznaje, że nadal obawia się zarażenia koronawirusem. W konsekwencji unika imprez masowych i stara się przestrzegać zaleceń sanitarnych, by chronić swoje zdrowie. Tłumaczy, że na początku pandemii postanowiła, że spędzi czas wolny od pracy produktywnie. Wiktoria Filus miała ambitne plany, chciała poszerzać swoje umiejętności na wielu polach. Przyznaje jednak, że nie wszystkie postanowienia udało jej się zrealizować.

Konsument

Niepewna przyszłość teatrów. Coraz większą popularnością cieszą się spektakle plenerowe i online

Zgodnie z wytycznymi GIS i resortu zdrowia teatry mogą grać przy maksymalnie 50 proc. zajętych miejsc na widowni, a publiczność jest zobowiązana do noszenia maseczek i podawania swoich danych osobowych w celu identyfikacji, w razie gdyby doszło do zakażenia. Placówki – dla których wpływy z biletów to główne źródło przychodów – liczą na zniesienie tych obostrzeń, ale decyzja zapadnie dopiero po wakacjach. Na razie dużą popularnością cieszą się spektakle plenerowe i online, dzięki którym teatry dotarły do szerszego grona widzów. W Ministerstwie Kultury trwają też prace nad uruchomieniem dla nich programu wsparcia, który zrekompensowałby im część strat finansowych.