Newsy

Sasha Strunin: Moje życie prywatne to niezarysowana biała kartka. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy

2019-12-09  |  06:50

Pod koniec października Sasha Strunin skończyła 30 lat. Zamiast hucznej imprezy, wybrała ciszę i samotność, bo jak przyznaje, potrzebowała chwili na to, by pobyć sama ze sobą. Wokalistka podkreśla, że choć w sferze zawodowej wiele już udało jej się osiągnąć, to nie zamyka się na nowe propozycje i chce rozwijać zarówno wokalnie, jak i w dziedzinie fotografii. Jest również otwarta na zmiany w życiu prywatnym.

– Od niedawna mam już 30 lat i bardzo jestem podekscytowana wszystkimi nowymi możliwościami, które na mojej nowej drodze życia właśnie się pojawiają. I choć oczywiście muzyka jest całym moim życiem, to od czasu do czasu zajmuję się też różnymi innymi rzeczami. Jestem po Akademii Sztuk Pięknych, na co dzień też fotografuję, jestem również artystką wizualną. Sprawia mi to bardzo dużo satysfakcji. Po prostu się rozwijam, cieszę się życiem – mówi agencji Newseria Lifestyle Sasha Strunin.

Wokalistka tłumaczy, że nie lubi stać w miejscu. Dlatego chętnie podejmuje nowe wyzwania artystyczne. Jeden projekt ciągnie za sobą następny, a bycie w ciągłym ruchu dodaje jej życiowej energii.

– Zmiany w moim życiu następują ciągle, ale nią są one jakieś zupełne, kolosalne. Non stop pracuję i tak płynie w moim życiu wszystko ku lepszemu. I właściwie próbuję godzić się ze wszystkim, co mi życie przynosi. Jestem teraz na takim etapie swojego życia, że nie zamykam się na pewne rzeczy, jestem coraz bardziej otwarta, coraz bardziej serdecznie nastawiona do ludzi, do przeróżnych propozycji i bardzo dobrze się z tym czuję – mówi Sasha Strunin.

Strunin zdradza też, że w pewnym sensie czeka na jakiś przełomowy moment w życiu prywatnym.

– Jeżeli chodzi o to, czy jestem mężatką, czy mam może pomysł na dzieci, czy coś takiego, to jeżeli chodzi o tę część mojego życia, to jeszcze jestem niezarysowaną białą kartką, ale nigdy nie wiadomo, co się wydarzy – mówi Sasha Strunin.

Mimo że artystka obchodziła niedawno okrągłą rocznicę urodzin, to nie robiła z tej okazji żadnych podsumowań. Jej zdaniem takie wszelkie bilanse w tym wieku są zupełnie pozbawione sensu.

– Dzisiaj jestem innym człowiekiem niż będę jutro, jutro już też będę zupełnie inna, a pojutrze będę zupełnie inna. Należałoby siebie podsumowywać codziennie, bo co to, trzydziestka coś zmienia. To jest tylko metryka, ona kompletnie nic nie zmienia, nie wpływa na mój rozwój. Nie robiłam żadnych podsumowań, jeszcze nie jest czas na to – mówi Sasha Strunin.

Wokalistka nie zorganizowała również żadnej imprezy okolicznościowej. Chciała bowiem ten dzień po prostu spędzić w czterech ścianach, w ciszy.

Urodziny nie były huczne. Były bardzo duchowe, spędziłam je tak naprawdę w samotności, co bardzo było mi potrzebne po prostu. Także spirytualistycznie, tak, spędziłam urodziny, można powiedzieć sama ze sobą, polecam – mówi Sasha Strunin.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media@newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Natalia Janoszek: Nie potępiam ludzi, którzy noszą ubrania wykończone futrzanymi elementami. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność

Aktorka uważa, że bardzo trudno jest odróżnić naturalne futro od sztucznego zamiennika. W konsekwencji nie potępia osób, którym podczas zakupów zdarzy się pomyłka. Natalia Janoszek przyznaje, że jest przeciwna produkcji naturalnych futer, która przyczynia się do cierpienia niewinnych zwierząt. Stara się również minimalizować ilość spożywanego mięsa. Tłumaczy, że sama nie byłaby w stanie skrzywdzić żywej istoty.

Film

Anna Maria Sieklucka o filmie „365 dni”: Nie zgadzam się z porównaniami do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. To będzie zupełnie inny film

W lutym trafi do kin ekranizacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej „365 dni”. Zdaniem Anny Marii Siekluckiej, odtwórczyni głównej roli, film może okazać się przełomem i wprowadzić dyskusję społeczną dotyczącą seksu na zupełnie inny poziom. Chociaż często mówi się o nim jako o polskiej wersji „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, aktorka nie zgadza się z tymi porównaniami. Twierdzi, że produkcja ma inny rodzaj energii i jest zrobiona w odmienny sposób.

Film

Arkadiusz Jakubik: Znalazłem w rock’n’rollu coś, czego nie doświadczam na innych obszarach. Podczas koncertów odrywam się od ziemi

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

 

Problemy społeczne

W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin. Chiński Nowy Rok może zwiększyć ryzyko jego rozprzestrzeniania

W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Samoloty z Polski wciąż jednak latają do Chin, a Główny Inspektor Sanitarny zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie europejskie instytucje na bieżąco ze sobą współpracują. Europa jest dobrze przygotowana na rozpoznanie i leczenie wirusa, który pod wieloma względami przypomina SARS.