Newsy

Tomasz Jacyków projektantem. Stworzy debiutancką kolekcją ubrań.

2013-10-07  |  11:05

Tomasz Jacyków, którego pierwsza książka zdobyła status bestsellera, a linia torebek zaprojektowanych dla marki Franco Bellucci zyskuje świetne recenzje, planuje swoją debiutancką kolekcję ubrań. Jak zapowiada zamierza kontynuować ingerencję w styl Polek.

 – W tej chwili chcę się skupić na fantastycznych ubraniach dla Polek, które zamierzam za sekundę wypuścić na rynek. Skoro tyle mówię, że jest niedobrze, to chcę pokazać jak może być lepiej – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Stylista przygotowuje dwie linie ubrań – jedną charakteryzującą się limitowaną ilością sztuk, odważnymi fasonami i tkaninami, drugą – klasyczną, w której znajdziemy propozycje proste, możliwe do aranżowania w rozmaitych stylizacjach.

– Chciałbym zaproponować Polkom takie ubrania, że jak się będą ubierały u mnie, to zawsze cokolwiek nie wyjmą z szafy, to będzie dobrze – mówi stylista.

To zdecydowanie dobry czas dla Tomasza Jacykowa. Jego metamorfozy w programie "Moda Polska" w "Dzień Dobry TVN" cieszą się ogromną popularnością. Nic dziwnego zatem, że także rozwijająca temat debiutancka książka "O elegancji i obciachu Polek i Polaków "znika" z półek księgarni w błyskawicznym tempie.

Jakiś czas temu stylista otrzymał propozycję zaprojektowania linii toreb dla marki Franco Bellucci. Kolekcja akcesoriów w stylu unisex zdobyła świetne recenzje.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Zdrowie

Dorota Goldpoint: Brakuje nam dyscypliny w przestrzeganiu restrykcji. Aby wrócić do normalnego życia, musimy najpierw spiąć gorset i być posłuszni zaleceniom

Projektantka mody uważa, że Polacy zbyt lekkomyślnie podchodzą do obostrzeń i restrykcji wprowadzanych przez rząd. Za nic mają rosnące statystyki zgonów i zakażeń, ignorują obowiązek noszenia maseczek i nie unikają spotkań towarzyskich, a w ten sposób trudno będzie nam wyjść z pandemii. Niedawno projektantka wróciła z Tygodnia Mody w Dubaju i jak podkreśla, jest pełna podziwu dla tamtejszej społeczności, która jest zdyscyplinowana i od początku ściśle przestrzegała ograniczeń związanych z przeciwdziałaniem COVID-19, w efekcie czego powróciła już do normalnego funkcjonowania.

Gwiazdy

Olivier Janiak: Żyjemy w dziwnych czasach, od roku pozamykani w domach. Nasze relacje wystawione są na próbę i teraz możemy pokazać, jaką tak naprawdę mamy twarz

Prezenter podkreśla, że w programie „Power Couple” możemy obserwować całą paletę prawdziwych ludzkich emocji. Tu nic nie jest wyreżyserowane, nic nie jest na pokaz czy dla szpanu. Wszystkie konkurencje są punktem wyjścia do tego, żeby stanąć do walki ze swoimi słabościami i przekonać się o sile swojego związku. Uczestnicy uświadamiają sobie, jak wiele są w stanie poświęcić dla drugiej osoby, oraz przekonują się, czy potrafią zapomnieć o porażce i zacząć wszystko od nowa. W ocenie prezentera o sukcesie tego programu świadczy to, że opowiada o rzeczach uniwersalnych, czyli o miłości, wsparciu, a także o umiejętności wybaczania. Każdy z nas ma bowiem gorsze dni, prawo do błędu i potknięcia się.

Problemy społeczne

Przedłużające się restrykcje mogą nasilać objawy depresji wśród Polaków. Jedną z grup najbardziej narażonych są rodzice dzieci w wieku do 18 lat

W pierwszych miesiącach pandemii najwyższy poziom objawów depresji i lęku przejawiały osoby w wieku 18–24 lata, z kolei w grudniu 2020 roku depresja najczęściej dotyczyła osób w wieku 35–44 lata – wynika z badań prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego. Na dalsze nasilanie depresji najbardziej narażone są osoby do 45. roku życia, doświadczające trudności zawodowych oraz konfliktów rodzinnych, ale także rodzice, coraz bardziej zmęczeni łączeniem pracy zdalnej i opieki nad dziećmi. – Szczególnie ważne jest objęcie wsparciem psychologicznym dzieci, młodzieży i całych rodzin – mówi dr hab. Małgorzata Gambin z UW, koordynatorka badań.

Gry i rozrywka

Pandemia napędza zakup laptopów przez graczy. Komputery mobilne wydajnością dorównują już stacjonarnym

Rynek gamingu znacznie się zmienił pod wpływem pandemii. Sprzedaż laptopów dla graczy wzrosła w 2020 roku prawie o 27 proc. i do 2025 roku będzie stale rosła, podczas gdy komputerów stacjonarnych dla graczy sprzedaje się za to coraz mniej – wynika z raportu IDC. Zdaniem sprzedawców gracze kupują coraz droższe laptopy i stawiają na najnowsze generacje kart graficznych, które oferują już wydajność zarezerwowaną dotąd dla komputerów stacjonarnych.