Komunikaty PR

Bolko Loft. Tak mieszka Przemo Łukasik

2024-02-09  |  11:30
Biuro prasowe
Kontakt
Olga Kisiel-Konopka
OKK! PR

ul. Świętojesrska5/7
00-236 Warszawa
biuro|okkpr.pl| |biuro|okkpr.pl
882444811
www.okkpr.pl

"Mój dom jest piękny" - tak o swoim najważniejszym życiowym projekcie mówi jeden z czołowych polskich architektów - Przemo Łukasik, który już ponad 20 lat temu zaprojektował swój prywatny azyl na śląskiej ziemi - w Bytomiu, gdzie się urodził i dorastał, i gdzie przez ten czas dorosły jego dzieci.

Na Śląsku, w Bytomiu, w bliskim sąsiedztwie kopalni powstał Bolko Loft - rodzinny dom Przemo Łukasika - architekta, który pomimo międzynarodowej kariery i spektakularnych realizacji na całym świecie, pozostał wierny swej małej ojczyźnie. Sercem i duszą związany ze Śląskiem współwłaściciel pracowni Medusa Group, zaadoptował prawie 200-metrowa przestrzeń industrialna na mieszkanie dla swojej rodziny. Modernizacja loftu zakończyła się w 2003 roku, a rozpoczęła się zupełnie nowa historia - architektoniczna opowieść o rewalidacji, recyklingu, odzyskiwaniu materiałów i ujarzmianiu przemysłu.

Bolko Loft stoi w typowo śląskim otoczeniu, na terenie kopalni, a sąsiadami jego mieszkańców są pracujący tu górnicy. Jego forma jest prosta, surowa, industrialna, tak jak cała architektura Śląska. Bolko Loft to bowiem prostopadłościan postawiony na żelbetowych słupach osiem metrów nad ziemia. Do domu prowadzi zewnętrzna klatka schodowa, która liczy sobie niemal 40 stopni. Poniżej urządzono zaś w pełni wyposażoną letnią kuchnię, w centrum której ustawiony jest outdoorowy stół i krzesła. otoczona przepiękną zielona przestrzenia, To miejsce idealne do spędzania czasu z rodzina i najbliższymi przyjaciółmi.

Klatka schodowa, która przywlokłem za 1 zł z budowy w Gliwicach, balkon, który był wcześniej rusztowaniem, goły beton na suficie i na posadzce, kuchnia z MDF i ogród z kuchnia w kontenerze z donica- mi i szachownica z demobilu Parku Śląskiego, no i ... ogrodzenie z korytek kablowych. To nasze otoczenie, nasz pomysł na budżet, nasze marzenia i czasami małe porażki - wspomina Przemo Łukasik.

Architekt z pełna świadomością zachował pierwotny, industrialny charakter miejsca. Surowy beton i wiekowa cegła na ścianach, odsłonięte belki sufitowe eksponujące urok starzejącego się drewna oraz postfabryczne elementy konstrukcyjne doskonale oddają charakter otoczenia, ukochanego Bytomia i Śląska. Na 100-metrowej przestrzeni o imponującej wysokości 3 metrów znajduje się kuchnia z jadalnia, a za lekkim szklanym przepierzeniem w neonowych kolorach - strefa dzienna. Wnętrza Bolko Loft z założenia miały bowiem sprawiać wrażenie surowych. Architekt pozostawił betonowe stropy, sufity i metalowe konstrukcje. Definiuje je jednak niesamowita energia, nasycone barwy i kształty, które dodają przestrzeni urokliwości. Całość dopełniają ikony designu: fotel z podnóżkiem Eames Lounge Chair, fotel Vitra Slow Chair, RM58 VZÓR czy stylowe oświetlenie.

Część dzienna wypełniona jest kolorem i meblami, które na dobre wpisały się w historie światowego designu. Awangardowa zielono - różową kuchnie tworzą system mebli modułowych USM. Zieleń ujęta w stalowe ramy kuchni koresponduje z żółtym kolorem wyspy, wnosząc spora dawkę energii na co dzień. Wyspa z kawiarka

to jedno z ulubionych miejsc Przemo Łukasika. Tu architekt osobiście parzy kawę swoim gościom, spotyka się z przyjaciółmi i najbliższymi. O ich silnej więzi rodzinnej przekonuje zaś duży drewniany stół w części jadalnianej, przy którym swoje miejsce odnajdą nie tylko członkowie rodziny, ale tez przyjaciele, tak mile tu widziani.

Dom posiada dwie łazienki, mniejsza znajduje się przy sypialni małżeńskiej, a większa przy części dziennej. W tej ostatniej uwagę przyciąga ściana pokryta drewnem oraz podłoga wykonana w technologii przemysłowej z betonu zacieranego. Na tym tle doskonale prezentuje się utrzymane w stylistyce loft - designerskie wyposażenie.

Nieco bardziej stonowane są pomieszczenia prywatne - główna sypialnia Przemo Łukasika i jego żony Joanny oraz dwa pokoje dorosłych już synów. Przeszklona sypialnia połączona z niewielka przestrzenia do pracy to najbardziej intymna cześć całego wnętrza. Industrialne elementy grają tu pierwsze skrzypce przypominając o historii miejsca i jego okolicy. Wykonany z drewna zagłówek idealnie koresponduje ze stara cegła ściany. Na tym tle została wyeksponowana przepiękna kolekcja krzyży Przemo Łukasika. To przestrzenie o bardziej intymnym, kameralnym charakterze, sprzyjające wypoczynkowi, ale tez głębszej refleksji. Wypełnione ważnymi dla jego mieszkańców przedmiotami i pamiątkami, przypominają o historii tego domu, a przede wszystkim snują opowieść o przeszłości, która łączy się z teraźniejszością.

Mój dom może być szczera odpowiedzią, bo poza tym, że przetrwał, utrzymał historie, stał się domem dla moich Synów. Nie wyburzyłem go, a ocaliłem - nie dla świata, ale dla mnie i moich Dzieci. Tu jestem szczerym Architektem, Inwestorem i Wykonawca. Tu można mnie oceniać - wyznaje Przemo Łukasik.

Bolko Loft zachwyca współczenie, a oceniono i doceniono go już rok po zakończeniu modernizacji, w 2004 r. projekt zosłat nominowany do prestiżowej nagrody Miesa van der Rohe, a w 2007 roku zdobył I miejsce w Leonardo Competition. To jednak nie jedyne prestiżowe nagrody, jakimi pochwalić się może Przemo Łukasik i jego pracownia Medusa Group. Co więcej, uznany architekt jest także jurorem w wielu konkursach architektonicznych. Do nich można zaliczyć trwającą właśnie III edycję konkursu Paradyż Designers 2023 po raz pierwszy przeprowadzaną z międzynarodowym gronem jury, która swój finał będzie miała pod koniec marca 2024 roku.

Konkurs Paradyż Designers to świetna okazja dla młodych, utalentowanych adeptów architektury i projektowania, aby skonfrontowali swoje koncepcje z projektami innych uczestników. Pula nagród wynosi ponad 40 000 euro. Laureaci będą mieli m.in. możliwość wyjazdu do Mediolanu na międzynarodowe targi designu Salone del Mobile. Inauguracja konkursu odbyła się 8 listopada 2023 roku podczas konferencji w ramach targów Warsaw Home & Contract. Zgłoszenia należy przesyłać do 29 lutego 2024 roku. Laureatów trzeciej edycji konkursu Paradyż Designers poznamy 28 marca 2024 roku.

Fot. Bartek Barczyk

Więcej informacji o konkursie na stronie www.paradyzdesigners.com

Newseria nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz inne materiały (np. infografiki, zdjęcia) przekazywane w „Biurze Prasowym”, których autorami są zarejestrowani użytkownicy tacy jak agencje PR, firmy czy instytucje państwowe.
Ostatnio dodane
komunikaty PR z wybranej przez Ciebie kategorii
Dom Pomysły na wyróżniający się sufit Biuro prasowe
2024-02-20 | 13:00

Pomysły na wyróżniający się sufit

Często pomijany na etapie kolorystycznych zmian sufit ma ogromny potencjał, by stać się wyróżniającym elementem dekoracyjnym. Przemalowany na wyrazisty odcień z gracją zdominuje
Dom Widowiskowa podłoga w kolorze
2024-02-20 | 10:00

Widowiskowa podłoga w kolorze

Podłoga to niewątpliwie ważny element wnętrza, który sam w sobie może stanowić jego nietuzinkową ozdobę. Jej użytkowanie pozostawia jednak ślady, dlatego aby utrzymać estetyczne
Dom Fitwall – nowy pomysł na ściany
2024-02-20 | 01:00

Fitwall – nowy pomysł na ściany

Wielkoformatowe okładziny ścienne to coraz popularniejsze rozwiązanie, po które warto sięgnąć nie tylko w obiektach komercyjnych, ale również domach i mieszkaniach. Dlaczego?

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Film

Farmacja

Bezpieczeństwo w polskich szpitalach pozostawia wiele do życzenia. Dotyczy to zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego

W Polsce nie ma pełnych danych dotyczących liczby błędów medycznych i zdarzeń niepożądanych w szpitalach i placówkach ochrony zdrowia. Wynika to m.in. z faktu, że ponad 70 proc. z nich nie prowadzi elektronicznego rejestru takich zdarzeń. W wielu placówkach brakuje także bezpiecznego sprzętu i procedur dotyczących np. przygotowywania leków cytotoksycznych przez personel medyczny. Dlatego Koalicja na rzecz Bezpieczeństwa Szpitali podkreśla konieczność wdrożenia kryteriów niezbędnych dla poprawy bezpieczeństwa w placówkach medycznych, które powinny zostać uwzględnione we wskaźnikach jakości w opiece zdrowotnej.

Żywienie

Joanna Liszowska: W tłusty czwartek zawsze ten jeden pączek na szczęście jest wskazany. Ale nie trzeba się objadać, żeby potem nie mieć wyrzutów sumienia i brzuch nie bolał

Gwiazdy przyznają, że w tłusty czwartek pokusie skosztowania pączka czy faworka trudno się oprzeć. Joanna Liszowska na razie jednak nie potrafi powiedzieć, czy skończy się tylko na jednej sztuce. Z kolei Maja Sablewska ze względu na nietolerancję glutenu musi zachować umiar. Anna Jurksztowicz natomiast jest w teamie faworki i z doświadczenia wie, że uzależniają od pierwszego kęsa, aż nie można przestać ich jeść.