Newsy

Ada Fijał: Produkuję na Instagrama serial o kobietach poszukujących miłości przez aplikacje randkowe. Chętnie poprowadziłabym program w telewizji

2022-11-10  |  06:16

Prowadząc swoje instagramowe konto, aktorka wykazuje się dużą inwencją. Stara się, by zawsze trafiały tam treści, które przyciągną i zainteresują użytkowników tej platformy. Stąd też pomysł na własny serial zatytułowany „Szybkie randki Idy”. Miniprodukcja opowiada o poszukiwaniu miłości w wirtualnym świecie. Główną rolę gra sama Ada Fijał.

Bohaterką serialu jest Ida, fanka mody. Kiedy po 10 latach jej małżeństwo się rozpadło, kobieta zaczęła szukać miłości w sieci. Na spotkanie z każdym potencjalnym kandydatem na nowego partnera szykuje nieszablonowe stylizacje, które z czasem stają się jej znakiem rozpoznawczym.

– Zaczęłam się zastanawiać, czy Instagram jest miejscem, w którym taka krótka forma miniserialu się sprawdzi, i stworzyłam „Szybkie randki Idy”. To jest taki serial o kobietach poszukujących miłości przez aplikacje randkowe, o dziewczynie w moim wieku, która właśnie po rozwodzie szuka miłości. Postanowiłam więc sprawdzić, jak to jest i co na to moi odbiorcy – mówi agencji Newseria Lifestyle Ada Fijał.

Aktorka cieszy się, że ten pomysł przypadł jej followersom do gustu i filmiki publikowane na jej Instagramie oraz TikToku są bardzo często odtwarzane. Na popularność z pewnością wpływ ma nie tylko ich formuła, ale również tematyka. Niewykluczone, że w przedstawionych sytuacjach wielu odbiorców dostrzega odbicie własnych perypetii miłosnych.

– Mam dużo koleżanek, które narzekają na to, że w obecnym świecie bardzo trudno jest spotkać bratnią duszę i że wcale nie jest to łatwiejsze w świecie aplikacji i w świecie wirtualnym – mówi.

Ada Fijał niejednokrotnie już udowodniła, że ma ogromny talent aktorski i nietuzinkowe poczucie humoru. Jest również bardzo kreatywna i doskonale odnajduje się w każdym projekcie artystycznym. Nie ukrywa też, że z przyjemnością zostałaby gospodynią jakiegoś intrygującego programu rozrywkowego.

– Bardzo chętnie wykorzystam moje poczucie humoru i coś poprowadzę, jeżeli będzie taki pomysł i format. Lubię pracować w telewizji, lubię tę adrenalinę, lubię nawet wejścia na żywo, które wydają się być dużo trudniejsze, ale ja bardzo dobrze działam, może w stresie to za dużo powiedziane, ale mam w sobie taką mobilizację adrenalinową, więc dlaczego nie – dodaje aktorka.

Ostatnio Ada Fijał wzięła udział w programie „Perfect Picture” emitowanym w TVN7.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Dorośli nie umieją rozmawiać o dojrzewaniu ze swoimi dziećmi. Młodzi czerpią wiedzę głównie z internetu

Dojrzewanie i to, co w tym okresie dzieje się z ciałem i emocjami, to w wielu polskich domach wciąż temat tabu. Nawet jeśli rodzice i opiekunowie podejmują temat, to często się okazuje, że nie za bardzo wiedzą, jak mają o tym rozmawiać ze swoimi dziećmi. Młodzi najczęściej szukają odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości w internecie, jednak nie zawsze są to jakościowe treści, zgodne z aktualną wiedzą i pochodzące od wykwalifikowanych ekspertów. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie znajdą bezpieczną wiedzę na temat wszystkiego, co się dzieje w ich ciele, głowie i duszy w tak ważnym momencie w ich życiu – mówi Olga Kwiecińska, założycielka i pomysłodawczyni Cześć Ciało.

Media

Robert El Gendy: Z Klaudią Carlos jesteśmy różni charakterologicznie, ale doskonale się uzupełniamy. Jak mam słabszy dzień, to ona przejmuje kontrolę nad rozmową lub odwrotnie

Nowi gospodarze TVP2 nie mogą się nachwalić zarówno atmosfery, jaka panuje w TVP, jak i siebie nawzajem. Robert El Gendy bardzo się cieszy z tego, że może prowadzić „Pytanie na śniadanie” z Klaudią Carlos i przekonuje, że ich duet ma duży potencjał. Na wizji doskonale się dogadują i uzupełniają, a poza kamerami  mają wiele wspólnych tematów do rozmów.

Prawo

Świadomość społeczna na temat ryzyka publikowania wizerunków dzieci w internecie nadal bardzo niska. UODO apeluje o ostrożność

Kilkaset milionów zdjęć codziennie jest publikowanych w internecie, wśród nich wiele z udziałem dzieci. Zdjęcia i wideo zamieszczają zarówno rodzice, jak i placówki oświatowe, do których dzieci uczęszczają. Materiały te, bez względu na to, z jaką intencją są publikowane, mogą trafić w niepowołane ręce i posłużyć do ataku hejterskiego na dzieci, kradzieży ich cyfrowej tożsamości, a nawet zostać wykorzystane przez osoby o skłonnościach pedofilskich. Podkreślają to eksperci UODO i Fundacji Orange w poradniku skierowanym do osób pracujących w placówkach i organizacjach działających na rzecz dzieci.