Newsy

Adam Woronowicz: Takie postacie jak Sylwester Hepner ze „Skazanej” są mroczne i złe. Największy paradoks polega na tym, że fajnie się je gra

2024-01-02  |  06:16

Aktor podkreśla, że postać Sylwestra Hepnera jest tyleż mroczna, co intrygująca. W kolejnych odcinkach „Skazanej 3” mężczyzna nie zmienia swojego postępowania. Nadal jest okrutny, cyniczny i agresywny. Z czasem bezwzględny dyrektor zakładu karnego ma też coraz większy apetyt na władzę i za wszelką cenę dąży do realizacji swoich celów.

W trzeciej serii hitu Playera przebywająca za kratkami sędzia Alicja Mazur (w tej roli Agata Kulesza) dąży do tego, by pogrążyć Hepnera. Liczyła, że pomoże jej w tym dyrektor generalny więziennictwa Rabczuk, ale plany pokrzyżowała jego nagła śmierć. Teraz cała nadzieja w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Organizacja zleca bowiem kontrolę na oddziale. Sylwester Hepner sprytnie umie się jednak oczyścić z zarzutów i winą za nieprawidłowości próbuje obarczyć innych. Kluczowe może być jednak jego spotkanie z dawnym „towarzyszem broni” – Michałem Kraszeckim (Leszek Lichota).

– Sylwester Hepner niestety się nie zmieni, to znaczy, wydaje mi się, że jeszcze bardziej ukonstytuuje się w temacie dążenia do celu, do sięgnięcia po jeszcze większe wpływy. I w sumie to widzimy go właśnie w takim rozpięciu: z jednej strony przeszłości, która go zaczyna dopadać, a drugiej strony chęci osiągnięcia coraz większej władzy – mówi agencji Newseria Lifestyle Adam Woronowicz.

Odtwórca roli nie chce spoilerować i zdradzać zbyt wielu szczegółów scenariusza. Zachęca natomiast do wnikliwego oglądania najnowszych odcinków trzeciej serii „Skazanej”. I choć jak wielokrotnie podkreślał, na planie tej produkcji nie czuł się zbyt komfortowo, zwłaszcza kiedy miał do zagrania mocne sceny przemocy, to z aktorskiego punktu widzenia wykreowanie postaci Sylwestra Hepnera jest dla niego dość ciekawym wyzwaniem.

– Lubię mój zawód i lubię grać tę postać. W sumie to o takich postaciach mówi się, że są mroczne, złe i tak dalej, co oczywiście jest prawdą, ale największy paradoks polega na tym, że fajnie się je gra. Wiadomo, przychodzi się na plan, przebierają mnie, spotykam się z kolegami, dużo się śmiejemy, po czym nagle, jak w zabawie w policjantów i złodziei, zamieniamy się w dane postacie i udajemy, że teraz ja ciebie gonię, a ty się mnie boisz. W sumie na tym to polega, w takim dużym skrócie – dodaje aktor.

Nowe odcinki trzeciego sezonu „Skazanej” są udostępniane w serwisie Player w każdy piątek.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Film

Gwiazdy

Jan Wieczorkowski: W ogóle nie mam wyczucia w kwestii kupowania prezentów. Sam kilka razy dostałem wody toaletowe, które po prostu do mnie nie pasowały

Aktor grający jedną z głównych ról w spektaklu „Wyjątkowy prezent” w reżyserii Tomasza Sapryka przyznaje, że w życiu prywatnym również zdarzyły mu się nietrafione prezenty, które szybko wylądowały w koszu. Zwykle były to perfumy czy wody kolońskie, których kompozycja zapachowa w ogóle mu nie odpowiadała. Jeśli natomiast chodzi o wybór okolicznościowych upominków dla innych, to Jan Wieczorkowski zdradza, że zawsze zdaje się w tej kwestii na gust i intuicję żony. Sam zupełnie nie ma do tego głowy.

Handel

Rynek makaronów w Polsce wart jest około 800 mln zł. Producenci pracują nad nowymi funkcjami tych produktów w diecie

Makarony stają się coraz nowocześniejszą kategorią na rynku spożywczym. Konsumenci mają do wyboru m.in. szereg makaronów warzywnych, bezglutenowych, a także funkcjonalnych, których regularne spożywanie ma pomagać w walce z chorobami cywilizacyjnymi, jak cukrzyca, otyłość czy miażdżyca. To m.in. w ten segment rynku chce w najbliższych latach inwestować notowany na warszawskiej giełdzie producent Makarony Polskie. Spółka podkreśla, że wyzwaniem dla dalszego rozwoju firm z branży spożywczej pozostają rosnące koszty działalności, braki kadrowe, a także niestabilność cenowa.