News powiązane z rola

2026-03-23 | 06:16
Film
Jerzy Bończak: Jak każdy facet lubię, jak na ekranie strzelają i dają sobie po twarzy. Natomiast prywatnie nienawidzę broni, więc takie sceny gram z obrzydzeniem News powiązane z rola

Jerzy Bończak: Jak każdy facet lubię, jak na ekranie strzelają i dają sobie po twarzy. Natomiast prywatnie nienawidzę broni, więc takie sceny gram z obrzydzeniem

W serialu „Młode gliny” Jerzy Bończak wciela się w Tadeusza Deca, emerytowanego komendanta. Jest on wdowcem oraz ojcem Szymona (w tej roli Robert Koszucki), naczelnika wydziału kryminalnego, którego wspiera w sprawach zawodowych i prywatnych. Aktor przyznaje, że prywatnie z przyjemnością ogląda produkcje o takiej tematyce. Dziennie po kilka odcinków. Kiedy jednak sam ma zagrać scenę z bronią w ręce, czuje duży dyskomfort.
więcej
2026-03-18 | 05:00
Film
Wiktoria Gąsiewska: Marzy mi się film, w którym będę jeździła konno. Nowością w moim portfolio byłby też czarny charakter

Wiktoria Gąsiewska: Marzy mi się film, w którym będę jeździła konno. Nowością w moim portfolio byłby też czarny charakter

Aktorka chciałaby wziąć udział w takim projekcie zawodowym, który pozwoliłby jej połączyć pasję, jaką jest jazda konna, z pracą. Z powodzeniem mogłaby więc zagrać rolę na przykład w jakimś filmie kostiumowym czy też opowiadającym o wyścigach konnych. Wiktoria Gąsiewska zaznacza też, że w swoim dorobku zawodowym nie ma takiej produkcji, w której wciela się w czarny charakter.
więcej
2026-03-11 | 06:16
Seriale
Aleksandra Domańska: Moja bohaterka w serialu musiała robić sekcje zwłok. Brzydził mnie widok statystów ucharakteryzowanych na trupy

Aleksandra Domańska: Moja bohaterka w serialu musiała robić sekcje zwłok. Brzydził mnie widok statystów ucharakteryzowanych na trupy

Aktorka podkreśla, że na planie serialu „Młode gliny” widziała makabryczne sceny, bo jej zadaniem jako patomorfolożki była wstępna ocena przyczyny zgonu na podstawie oględzin zwłok na miejscu zbrodni czy wypadku. Jeszcze gorzej pracowało jej się w prosektorium, a do tego w żaden sposób nie mogła zapamiętać fachowego słownictwa. Aleksandra Domańska zdradza też, że pierwotnie miała zagrać w tej produkcji inną rolę.
więcej
2026-03-09 | 06:16
Seriale
Wiktoria Gąsiewska: Po raz pierwszy gram policjantkę. Musiałam się nauczyć zapinać w kajdanki, bardzo szybko biegać i mówić policyjnym slangiem

Wiktoria Gąsiewska: Po raz pierwszy gram policjantkę. Musiałam się nauczyć zapinać w kajdanki, bardzo szybko biegać i mówić policyjnym slangiem

W serialu „Młode gliny” aktorka wciela się w najmłodszą policjantkę. Sierżant Barbara Skowron nie ma jeszcze dużego doświadczenia, ale chce się uczyć od najlepszych. Jest żądna wiedzy, pilna, ambitna, pełna energii, ciekawa ludzi i dodatkowo doskonale odnajduje się w wirtualnym świecie. Przygotowując się do tej produkcji, Wiktoria Gąsiewska przekonała się, że te czynności policyjne, które z pozycji obserwatora wydają się niezwykle proste, w rzeczywistości są dość skomplikowaną procedurą. Tak jest chociażby z zakuwaniem zatrzymanych w kajdanki.
więcej
2026-02-26 | 06:16
Seriale
Katarzyna Gałązka: Bałam się trzymać broń w rękach, nawet nienaładowaną. Czułam dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc spędziłam dużo czasu na strzelnicy

Katarzyna Gałązka: Bałam się trzymać broń w rękach, nawet nienaładowaną. Czułam dużą potrzebę, żeby się z nią oswoić, więc spędziłam dużo czasu na strzelnicy

Aby wiarygodnie oddać specyfikę zawodu policjanta, aktorka bardzo solidnie się przygotowała do roli starszej aspirant Moniki Mielcarz w serialu „Młode gliny”. Nie ograniczyła się tylko do szkolenia zorganizowanego przez producentów, ale też udała się do wydziału kryminalnego komendy policji w Łodzi, gdzie od podszewki zobaczyła pracę funkcjonariuszy. Z kolei żeby oswoić lęk przed bronią, zdecydowała się na dodatkowe wizyty na strzelnicy. Katarzyna Gałązka cieszy się, że dołączyła do tej produkcji i ma nadzieję na ciepły odbiór jej postaci, choć ma świadomość, że każdy nowy bohater potrzebuje czasu, aby zdobyć sympatię publiczności.
więcej
2025-11-14 | 06:16
Teatr
Filip Gurłacz: Lubię grać czarne charaktery. Tacy bohaterowie mają w sobie jakiś zakazany owoc, który jest kuszący dla wszystkich

Filip Gurłacz: Lubię grać czarne charaktery. Tacy bohaterowie mają w sobie jakiś zakazany owoc, który jest kuszący dla wszystkich

Aktor nie ukrywa, że intrygują go bohaterowie specyficzni, kontrowersyjni i niejednoznaczni, którzy posuwają się do niedozwolonych chwytów i przekraczają granice przyzwoitości. Jeśli więc pada propozycja zagrania takiej roli, Filip Gurłacz przyjmuje ją bez wahania. Dlatego też w spektaklu „Pic na wodę” w reżyserii Jakuba Przebindowskiego z dużą satysfakcją wciela się w płatnego mordercę, którym targa obsesyjna miłość.
więcej
2025-09-24 | 06:22
Seriale
Szymon Bobrowski: „Magda M.” była ciekawym formatem telewizyjnym kręconym z dużym rozmachem. Koledzy porobili wielkie kariery po tym serialu

Szymon Bobrowski: „Magda M.” była ciekawym formatem telewizyjnym kręconym z dużym rozmachem. Koledzy porobili wielkie kariery po tym serialu

Choć aktor mile wspomina pracę na planie hitu TVN-u sprzed 20 lat, to jak zaznacza – rola w serialu „Magda M.” nie przyniosła mu szczególnie dużej popularności. Innym aktorom otworzyła drzwi do kariery, a on na swoje „pięć minut” musiał jednak trochę poczekać. Szymon Bobrowski podkreśla, że widzowie najbardziej kojarzą go z ról w takich produkcjach jak: „Odwróceni” czy „Furioza”.
więcej
2025-09-17 | 06:16
Film
Marieta Żukowska: Podczas kreowania postaci staram się znaleźć w niej coś zupełnie odwrotnego niż pierwszy komunikat w scenariuszu. W filmie „Reset” zagrałam droida – kobietę, która jest robotem

Marieta Żukowska: Podczas kreowania postaci staram się znaleźć w niej coś zupełnie odwrotnego niż pierwszy komunikat w scenariuszu. W filmie „Reset” zagrałam droida – kobietę, która jest robotem

„Reset" w reżyserii Patricii Ryczko to film science fiction osadzony w dystopijnym świecie cyfrowej dyktatury. Marieta Żukowska podkreśla, że kreując swoją nietuzinkową bohaterkę, inspirowała się humanoidalnym robotem Sophia, który został obdarzony sztuczną inteligencją po to, aby się uczyć, dostosowywać do ludzkich zachowań i w różnych warunkach pracować z człowiekiem. Choć grała droida, to jej zdaniem, dzięki jej kreatywności, potrafił on okazać najwięcej emocji ze wszystkich postaci w tej produkcji.
więcej
2025-09-11 | 06:16
Film
Szymon Bobrowski: „Drugą Furiozę” zrobiliśmy z hollywoodzkim rozmachem. Scenariusz jest jeszcze brutalniejszy, wiarygodniejszy i bardziej przejmujący

Szymon Bobrowski: „Drugą Furiozę” zrobiliśmy z hollywoodzkim rozmachem. Scenariusz jest jeszcze brutalniejszy, wiarygodniejszy i bardziej przejmujący

Aktor podkreśla, że „Druga Furioza” to kino brutalne, ale stylowe, pełne tempa i skrajnych emocji. Wierzy także, że ta produkcja powtórzy sukces poprzedniej, a nawet okaże się jeszcze lepsza, bo jest mocniejsza psychologicznie. Szymon Bobrowski jest pełen uznania dla reżysera Cypriana Olenckiego, ponieważ uważa, że dzięki jego wizji udało się zrobić film, którym można się poszczycić również poza granicami naszego kraju.
więcej
2025-04-10 | 06:21
Zdrowie
Julia Kamińska: Nie boję się krwi, ale raz podczas takiej procedury zdarzyło mi się zemdleć

Julia Kamińska: Nie boję się krwi, ale raz podczas takiej procedury zdarzyło mi się zemdleć

Aktorka nie boi się strzykawek ani zastrzyków. Wizyta w punkcie pobrań krwi czy w laboratorium również nie jest dla niej traumatycznym przeżyciem. Julia Kamińska zaznacza natomiast, że choć samo pobranie krwi powoduje u niej jedynie niewielki dyskomfort, to raz podczas takiej procedury zemdlała.
więcej
2025-03-14 | 06:16
Seriale
Julia Kamińska: Dzięki roli lekarki z większą pewnością wykonywałabym teraz masaż serca. Potrafiłabym pewnie też zrobić szew na skórze

Julia Kamińska: Dzięki roli lekarki z większą pewnością wykonywałabym teraz masaż serca. Potrafiłabym pewnie też zrobić szew na skórze

Aktorka przyznaje, że rola lekarki w serialu „Szpital św. Anny” wiąże się z dodatkowymi trudnościami. Przygotowując się do poszczególnych scen, musi bowiem opanować dość trudną terminologię medyczną. Julia Kamińska zaznacza też, że wykonywanie poszczególnych zabiegów również wymaga dużej precyzji, by na ekranie wszystko wyglądało jak najbardziej profesjonalnie. Najwięcej zawsze dzieje się na SOR-ze i producentom zależało, żeby odzwierciedlić właśnie tę atmosferę i ekstremalne warunki pracy.
więcej
2025-03-12 | 06:26
Seriale
Marta Wierzbicka: Konsultantka scen medycznych na planie serialu uważa, że w realu potrafiłabym już zrobić cesarskie cięcie. To jest bardzo duży komplement

Marta Wierzbicka: Konsultantka scen medycznych na planie serialu uważa, że w realu potrafiłabym już zrobić cesarskie cięcie. To jest bardzo duży komplement

Aktorka przyznaje, że podczas pracy na planie serialu „Szpital św. Anny” przekonała się, że niektóre procedury medyczne nie są tak proste, jak może się wydawać. Ruchy lekarza muszą być bowiem niezwykle precyzyjne i dobrze przemyślane, bo mały błąd może kosztować ludzkie życie. Marta Wierzbicka zaznacza też, że wiele uczy się od obecnego podczas kręcenia zdjęć konsultanta i dzięki roli w tej produkcji potrafi już nie tylko zszyć ranę, ale także mogłaby zrobić cesarskie cięcie.
więcej
2025-01-09 | 06:21
Muzyka
Krystian Ochman: Uwielbiam musicale i bardzo chciałbym wrócić na taką scenę. Nigdy nie grałem w polskim musicalu, ale mógłbym spróbować

Krystian Ochman: Uwielbiam musicale i bardzo chciałbym wrócić na taką scenę. Nigdy nie grałem w polskim musicalu, ale mógłbym spróbować

Zwycięzca 11. edycji programu „The Voice of Poland” podkreśla, że ma duży sentyment do amerykańskich musicali. W kilku muzycznych spektaklach już zagrał i nie wyklucza powrotu na scenę właśnie w takiej roli. Krystian Ochman zaznacza, że wolałby się zmierzyć z jakimś testem w języku angielskim, ale polski projekt też byłby dla niego ciekawym wyzwaniem.
więcej
2024-02-27 | 06:21
Teatr
Jacek Braciak: Pasjonuję się historią i czytałem różne książki o Stalinie. W spektaklu „Geniusz” nie chciałem go ani bronić, ani oskarżać, tylko pokazać jako człowieka

Jacek Braciak: Pasjonuję się historią i czytałem różne książki o Stalinie. W spektaklu „Geniusz” nie chciałem go ani bronić, ani oskarżać, tylko pokazać jako człowieka

Aktor przyznaje, że lubi grać postaci skomplikowane, niejednoznaczne czy też mające jakieś zaburzenia psychiczne. Ucieszył się więc na rolę Józefa Stalina w spektaklu „Geniusz”, tym bardziej że interesuje się historią. Jacek Braciak podkreśla też, że zależało mu na tym, by pokazać sowieckiego dyktatora nie tyle jako tyrana i jednego z największych zbrodniarzy w historii, ale po prostu jako człowieka.
więcej
2024-01-12 | 06:17
Seriale
Aleksandra Adamska: Na planie serialu „Skazana” bardziej chuligańska i patologiczna część mnie mogła wreszcie ujrzeć światło dzienne jako Pati

Aleksandra Adamska: Na planie serialu „Skazana” bardziej chuligańska i patologiczna część mnie mogła wreszcie ujrzeć światło dzienne jako Pati

Aktorka podkreśla, że spodziewała się, że wątek jej bohaterki ze „Skazanej” może zostać rozszerzony. Jej przypuszczenia potwierdziły się i tak powstał zupełnie nowy serial, który miał swoją premierę w kwietniu i cieszył się sporą popularnością wśród widzów. „Pati” przedstawia losy Patrycji Cichy, zanim jeszcze trafiła do więzienia. Aleksandra Adamska przyznaje, że do obydwu produkcji ma ogromny sentyment i lubi wykreowaną przez siebie postać, bo mają ze sobą wiele wspólnego.
więcej

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Handel

Biznes daje nowe życie zabytkom. Coraz więcej restauracji McDonald’s w historycznych budynkach

Coraz więcej zabytkowych budynków zyskuje nowe życie dzięki inwestorom, którzy adaptują je do współczesnych funkcji. Eksperci podkreślają, że działalność komercyjna może wspierać ochronę dziedzictwa, jeśli od początku towarzyszy jej współpraca z konserwatorem zabytków. Takie standardy chcą wspólnie promować McDonald’s Polska i Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków. Dziś ponad 30 restauracji sieci działa w historycznych obiektach.

Nowe technologie

Wiktor Dyduła: Branża muzyczna nie jest zagrożona. W dobie muzyki generowanej przez AI odbiorcy zaczną bardziej doceniać kompozycje prawdziwych twórców

Zdaniem wokalisty fascynacja AI jest naturalną reakcją na pojawienie się nowej technologii. Z czasem rynek powinien jednak zweryfikować, które rozwiązania mają trwałą wartość, a które okażą się jedynie chwilowym trendem. Wiktor Dyduła uważa, że sztuczna inteligencja nie będzie stanowić zagrożenia dla tradycyjnej twórczości. Wręcz przeciwnie – im więcej pojawi się muzyki generowanej automatycznie, tym kompozycje tworzone przez ludzi mogą być bardziej doceniane.