Newsy

Andżelika Piechowiak: Bardzo dobrze znoszę ciążę. Na scenie zrezygnowałam jednak z wysokich szpilek

2018-06-26  |  06:16

Aktorka z niecierpliwością wyczekuje narodzin swojego pierwszego dziecka. Wiadomo już, że za niespełna trzy miesiące na świat przyjdzie dziewczynka. Jak podkreśla, mimo odmiennego stanu czuje się doskonale, zdrowie jej dopisuje i ma dużo siły, a ciążę znosi lepiej niż się spodziewała. Jedyne z czego na razie musiała zrezygnować, to jej ulubione szpilki. Teraz zamieniła je na dużo wygodniejsze obuwie.

Andżelika Piechowiak tryska dobrym humorem i energią. Korzysta z tego, że nie dotknęły ją żadne ciążowe dolegliwości, dlatego też na razie nie rezygnuje z pracy i aktywnego stylu życia.

– Ciąża ciąży nie jest równa. Ja mam to szczęście, że bardzo dobrze ją znoszę, więc myślę, że ta moja aktywność to też jest jakiś dar od losu, że mogę sobie na to pozwolić. A jeżeli można sobie na to pozwolić, nie ma żadnych przeciwwskazań medycznych, to nie ma sensu nagle przewracać życia do góry nogami. Ciąża to nie jest dobry czas na eksperymenty, tzn. jeżeli kobieta będąc aktywna, czuje się szczęśliwa, to nie powinna tego z dnia na dzień radykalnie zmieniać. I odwrotnie, jeżeli ktoś nigdy nie biegał, to niech nagle nie wpadnie na pomysł, że teraz się będzie strasznie dużo ruszać. Ważny jest umiar i normalność, rozsądek – mówi agencji Newseria Andżelika Piechowiak, aktorka.

Aktorka chwali się doskonałym samopoczuciem i wierzy, że tak będzie do samego rozwiązania. Jak przyznaje, ciąża nie wymaga od niej jakichś szczególnych wyrzeczeń. Swoje nawyki zwyczajnie dostosowuje tylko do jej etapu.

– Jeżeli czuję, że coś jest nie halo, coś mi szkodzi, to nie robię tego. Grając na scenie, pierwsze co zrobiłam, to zrezygnowałam z wysokich szpilek, wszędzie gram w takich bucikach dziwnych, może niezbyt atrakcyjnych, ale ja się czuję bezpiecznie i wiem, że to jest dobre posunięcie – mówi Andżelika Piechowiak.

Piechowiak podkreśla, że do tej pory ciążowy brzuszek nie był zbyt widoczny, więc raczej nie miała wielu okazji skorzystać z przywilejów, jakie przysługują ciężarnym.

– Na razie nie korzystałam z przywilejów pod tytułem pierwsza w kolejce czy bez kolejki. Nie jeżdżę też komunikacją miejską, więc nie wiem, czy ktoś by mi ustąpił miejsca w autobusie czy nie. Raz tylko za granicą, jak była na lotnisku duża kolejka do wypożyczenia samochodu, to skorzystałam z opcji pod tytułem „kobiety ciężarne bez kolejki” i zaoszczędziło mi to jakieś dwie godziny czekania. Choć brzuszek był mniej widoczny niż teraz, to po prostu powiedziałam, że jestem w ciąży, powiedzieli proszę bardzo – mówi Andżelika Piechowiak.

Aktorka zdaje sobie jednak sprawę z tego, że teraz w ostatnim trymestrze z każdym kolejnym dniem będzie coraz trudniej.

– Na pewno będzie większe zmęczenie i gorzej w sensie ciężaru, w tych upałach, które nie ustępują, a które mogą być tylko większe latem. W związku z tym być może przyjdzie mi ochota na korzystanie z tego, żeby jednak upomnieć się o jakieś przywileje w związku ze stanem odmiennym – mówi Andżelika Piechowiak.

Piechowiak podkreśla, że w każdej sytuacji może też liczyć na pomoc i wsparcie ze strony męża – Rafała Olejniczaka, który już zapowiedział, że córeczka będzie jego małą księżniczką, rozpieszczaną do granic możliwości.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Anna Maria Wesołowska: Program „Sędzia Anna Maria Wesołowska” wprowadził sędziów do okienka telewizora. Wcześniej byliśmy troszeczkę jak w szklanej wieży, sędziemu nic nie wypadało

Popularna sędzia nie ukrywa, że liczy na kontynuację serialu, bo jej zdaniem jest to program z misją, z którego wiedzę o prawie i obowiązujących przepisach przez lata czerpały miliony Polaków, a ona sama stała się w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem. Niejedna osoba, która weszła w konflikt z wymiarem sprawiedliwości, zastanawiała się, jaki wyrok w tej sytuacji wydałaby właśnie najsłynniejsza sędzia w Polsce. Tymczasem na początku wielu jej kolegów po fachu podchodziło do tego formatu dość sceptycznie.

 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Maciej Nowak: Nie mamy takich tradycji kulinarnych jak Francja, Włochy czy Hiszpania. Powinniśmy zgubić naszą próżność i przestać patrzeć w stronę Zachodu

Zdaniem krytyka kulinarnego duża część społeczeństwa zaczyna zwracać uwagę na jakość produktów spożywczych, które wybiera. Rosnące wymagania konsumentów kształtują rynek. W Polsce pojawia się coraz więcej marek spożywczych, które oferują odbiorcom produkty różnorodne, ciekawe i smaczne. Maciej Nowak zaznacza jednak, że nie każdy może pozwolić sobie na luksusową dietę. Na razie jest to przywilej nielicznych.

Farmacja

Dzieci z cukrzycą w trudnej sytuacji z powodu pandemii. Pomóc im mogą systemy ciągłego monitorowania cukru

W Polsce jest około 20 tys. dzieci z cukrzycą typu I, która może prowadzić do ciężkich powikłań. – Sytuacja zrobiła się trudna, kiedy zaczął obowiązywać lockdown. Dzieci zostały w domu, a część rodziców nadal chodziła do pracy. Kłopot polega na tym, że dziecko chorujące na cukrzycę nie jest w stanie samo sobie z tą chorobą poradzić – wskazuje prezes Fundacji dla Dzieci z Cukrzycą, Dagmara Staniszewska. W tej chwili problemem jest też brak pielęgniarek w szkołach, przez co młodzi pacjenci diabetologiczni zostali bez profesjonalnej opieki. W kryzysowych warunkach alternatywą dla rodziców są systemy ciągłego monitorowania cukru, które pozwalają na bieżąco kontrolować stan zdrowia dziecka.

Bankowość

60 proc. studentów uważa naukę zdalną za mniej efektywną. Ich zaangażowanie może poprawić grywalizacja

W związku z rekordowym przyrostem zakażeń SARS-CoV-2 rząd rozważa wprowadzenie nauki zdalnej we wszystkich szkołach ponadpodstawowych, jak i młodszych klasach podstawówek. Już od początku października w tryb zdalnej nauki przeszła zdecydowana większość uczelni wyższych. Z badania zrealizowanego na zlecenie BIK wynika, że zdania studentów dotyczące tej formy kształcenia są podzielone, a ponad 60 proc. ocenia ją jako mniej motywującą i mniej efektywną od stacjonarnego modelu nauczania. Brak zajęć praktycznych i warsztatowych wymaga wprowadzenia do zdalnego nauczania nowych narzędzi, które to zrekompensują i zwiększą zaangażowanie. Przykładem jest grywalizacja, często wykorzystywana w korporacjach jako narzędzie motywacyjne jeszcze przed pandemią COVID-19.