Newsy

Danuta Stenka i Artur Żmijewski: problem z widzeniem z bliska utrudnia pracę w teatrze i codzienne życie

2018-02-26  |  06:13

10 mln Polaków cierpi z powodu prezbiopii, czyli problemów z gorszym widzeniem po 40 roku życia. Większość nie wie, że taką związaną z wiekiem nieprawidłowość widzenia można łatwo korygować – za pomocą szkieł progresywnych. W ramach kampanii „Czas na wzrok 40+” Danuta Stenka i Artur Żmijewski opowiadają, jak radzą sobie z pogorszeniem widzenia w bliży – dla obojga gorsze widzenie powodowało poważny dyskomfort zarówno w życiu prywatnym, jak i w pracy aktorskiej.

– Niestety, przyszedł taki czas, kiedy okazało się, że literki zrobiły się za małe i zbyt niewyraźne. To jest potworne utrudnienie w mojej pracy, zwłaszcza na scenie, kiedy trzeba czytać, a jednocześnie komunikować się z partnerami na odległość, np. z reżyserem na widowni – mówi agencji informacyjnej aktorka Danuta Stenka.

– Kilka lat temu stwierdziłem, że zbyt się męczę, prowadząc samochód, głównie nocami. Kiedy zostałem przebadany, okazało się, że mam wadę wzroku i muszę mieć okulary zarówno do dali, jak i do bliży – mówi Artur Żmijewski.

Z podobnymi doświadczeniami mierzy się zdecydowana większość osób po 40 roku życia. Narząd wzroku starzeje się tak jak cały organizm ludzki. Z wiekiem zaczynają w nim zachodzić systematyczne zmiany, w efekcie których soczewka oka traci elastyczność i sprężystość, upośledzając tym samym zdolność widzenia z bliska, zwłaszcza przy słabym oświetleniu. Takie negatywne zmiany w układzie wzrokowym zwane są prezbiopią. To naturalny proces, którego nie można odwrócić ani zahamować, nawet prowadząc zdrowy tryb życia.

– Praktycznie wszyscy po 40 roku życia mamy problem ze wzrokiem, ten problem objawia się najczęściej w bliży, gdzie nie możemy postrzegać drobnych elementów – mówi Paweł Szczerbiński, optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Zmiany w narządzie wzroku sprawiają, że przedmioty znajdujące się blisko nasze oko widzi jako zamazane. Osobie dotkniętej prezbiopią znacznie trudniej jest odczytywać informacje w gazecie lub książce, pisać na klawiaturze komputera lub telefonu, a nawet oglądać zdjęcia na wyświetlaczu aparatu. Każdy przedmiot trzeba odsuwać od oczu, codzienne funkcjonowanie staje się więc mniej komfortowe.

Wiele osób nie zna natury swojej przypadłości i nie wie, jak prawidłowo korygować problemy z widzeniem w bliży. Dlatego tak istotne jest regularne poddawanie się kontroli u lekarza okulisty oraz specjalisty optometrysty.

Prezbiopii nie można zapobiegać, możliwe jest jednak jej korygowanie. Częstym rozwiązaniem stają się w tym przypadku okulary do prac z bliskiej odległości np. czytania, pisania, majsterkowania lub obsługi klawiatury komputera. W trudniejszej sytuacji znajdują się osoby, które już wcześniej zmuszone były korygować krótkowzroczność, prezbiopia oznacza dla nich bowiem konieczność naprzemiennego stosowania dwóch par okularów. Na znacznie większą wygodę w codziennym funkcjonowaniu pozwalają szkła progresywne.

 W zakładzie optycznym, do którego trafiłem, kiedy zaczęły się moje problemy z widzeniem, był optometrysta, który mnie zbadał i zaproponował mi noszenie jednej pary okularów zamiast dwóch: jednych do czytania i drugich do patrzenia w dal. To jest fenomenalne rozwiązanie i do samochodu, i do czytania książki – mówi Artur Żmijewski.

Szkła progresywne mają kilka obszarów widzenia: za wyraźne widzenie dali odpowiada w nim górna część, za bliskie odległości – dolna, za pośrednie dystanse odpowiedzialna jest natomiast część środkowa. Szkła te są dostosowywane do indywidualnych potrzeb każdego pacjenta, przed ich zakupem niezbędna jest więc konsultacja z optometrystą. Specjalista potwierdzi też, czy pogorszenie widzenia faktycznie związane jest z prezbiopią, a nie inną wadą wzroku.

– Ostrzegano mnie, że to może sprawiać pewien problem, szczególnie na początku, ale kiedy zamiast rzucać okiem w lewo i w prawo nauczyłem się spoglądać w dół i do góry, to jest mi bardzo łatwo. Wygoda jest ogromna, dlatego że mam przez cały dzień na nosie okulary, które służą i do czytania, i do patrzenia w dal – dodaje Artur Żmijewski.

Danuta Stenka i Artur Żmijewski pełnią rolę ambasadorów kampanii „Czas na wzrok 40+”, której celem jest szerzenie wiedzy na temat prezbiopii i sposobów radzenia sobie z nią. Zachęcają do skorzystania z porad specjalistów z zakresu prezbiopii i doboru najlepszego rozwiązania do jej korekcji. Organizatorem kampanii jest Grupa Essilor.

Czytaj także

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Grażyna Torbicka: Wszystkie powieści, które dała nam Olga Tokarczuk zasługują na Literacką Nagrodę Nobla. Takiej literatury jest już coraz mniej

Dziennikarka tłumaczy, że przyznanie Oldze Tokarczuk Nagrody Nobla w dziedzinie literatury było tylko kwestią czasu. Jej twórczość bowiem znacząco wyróżnia się na tle innych doskonałą narracją i stylistyką. Dziennikarka niezwykle ceni pisarkę za oryginalne pomysły, konsekwencję i wyrażanie idei, które powinny być dla nas bardzo ważne.

Farmacja

Akromegalia – o krok od sukcesu w leczeniu „choroby gigantów”. Na pomoc czeka jedynie wąska grupa pacjentów.

Na akromegalię – nazywaną „chorobą gigantów" – cierpi w Polsce ok. 2,5 tys. osób. Rocznie rozpoznaje się ok. 200 nowych przypadków, głównie wśród mężczyzn. To rzadkie schorzenie powoduje zmiany w wyglądzie, takie jak pogrubienie palców i kości, przerost żuchwy czy wydłużenie kończyn, jednocześnie siejąc potężne spustoszenie w organizmie. Obecnie w Polsce większość pacjentów jest właściwie leczona. Na pomoc czeka jedynie wąska grupa chorych na akromegalię, którzy nie mają dostępu do skutecznej terapii. Jesteśmy więc zaledwie o krok od tego, by chorzy z akromegalią w Polsce byli leczeni na europejskim poziomie, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. 

 

Robotyka i SI

Opracowana przez Polaków „opaska życia” udoskonali opiekę na SOR-ach. Rozwiązanie jest już testowane w szpitalach

Szybkie wykrycie pogorszenia parametrów życiowych czy upadku u pacjentów przebywających na szpitalnych oddziałach ratunkowych będzie możliwe dzięki specjalnej opasce stworzonej przez polski start-up. Dzięki udoskonaleniu i zautomatyzowaniu systemu triage można odciążyć personel medyczny i skierować go do pacjentów wymagających pilnej opieki medycznej. Coraz więcej inteligentnych rozwiązań sprawdza się w zastosowaniu u chorych przebywających na SOR-ach.