Newsy

Dieta może wspomóc kondycję oczu. Należy włączyć do swojego menu warzywa i owoce bogate w witaminy, karotenoidy i luteinę

2016-05-31  |  06:35
Mówi:Magdalena Bińczak
Funkcja:optometrysta
Firma:Centrum Okulistyczne Nowy Wzrok
  • MP4
  • Przez wielogodzinną pracę przy monitorach i korzystanie z tabletów czy smartfonów, które emitują wysokoenergetyczne światło niebieskie, nasz wzrok jest coraz mocniej eksploatowany i znacznie się osłabia. Na kondycję oczu ma też wpływ nieprawidłowe odżywianie. Warto więc wprowadzić do diety jak najwięcej warzyw i owoców, które są najlepszym źródłem witamin, w tym szczególnie ważnej dla wzroku witaminy A oraz luteiny i zeaksantyny.

    Okuliści podkreślają, że niedobór witaminy A powoduje znaczne zakłócenia widzenia i szybkie męczenie się oczu. W wyniku jej niskiego spożycia następuje wysuszenie komórek nabłonka spojówki i rogówki, co może spowodować upośledzenie wydzielania łez i doprowadzić do zapalenia. Aby zapewnić oczom dobrą kondycję, trzeba więc umiejętnie komponować menu.

    Dieta jest bardzo ważna, dlatego że warzywa i owoce bogate są w różnego rodzaju witaminy, m.in. witaminę C, E i tak ważną dla układu wzrokowego witaminę A, która odżywia naszą siatkówkę. Dzięki temu nasze fotoreceptory, które są w oku, pracują odpowiednio i możemy się cieszyć dobrym widzeniem przez dłuższy czas. Dobrym składnikiem, który też powinniśmy zażywać, jest luteina – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Bińczak, optometrysta Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

    Luteina i zeaksantyna wiążą wolne rodniki (podobnie jak inne antyoksydanty, np. witaminowe A, C, E), a także absorbują promieniowanie elektromagnetyczne. Mają właściwości filtrowania wysokoenergetycznego światła niebieskiego, zmniejszając jego intensywność o 40–90 proc., dzięki czemu chronią fotoreceptory siatkówki i zmniejszają ryzyko powstania zwyrodnienia plamki żółtej. Produkty, które zawierają najwięcej karotenoidów, to jarmuż, szpinak, sałata, brokuły, dynia, brukselka, zielony groszek, kukurydza, fasolka szparagowa, marchew, kapusta, buraki, pomarańcze, brzoskwinie, dynia i pomidory. Na rynku dostępne są również specjalne suplementy diety – na przykład z wyciągiem z czarnej jagody, szczególnie polecane osobom z zaburzeniami widzenia o zmierzchu, pracującym przy komputerze, w złych warunkach oświetleniowych oraz narażonym na pogorszenie wzroku związane z wiekiem.

    Obecnie jest sporo różnych suplementów. Możemy takie specjalne do oczu zakupić sobie w aptece bądź po prostu spożywać jak największą ilość witamin po to, żeby ten wzrok utrzymać w jak najlepszej kondycji – mówi Magdalena Bińczak.

    Z badań wynika, że Polacy nie dbają o oczy. Wielogodzinna praca przy komputerze, częste korzystanie z tabletów i smartfonów czy niewłaściwe oświetlenie pomieszczeń w dużym stopniu osłabiają wzrok. Z badań przeprowadzonych przez CBOS na zlecenie Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok wynika, że na 1 tys. respondentów powyżej 18 roku życia, ponad jedna trzecia badała wzrok ponad dwa lata temu, a 7 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nigdy nie wykonywało takiej kontroli.

     – Uważają, że jeżeli dobrze widzą, to nie mają problemu ze wzrokiem. Natomiast później, kiedy jesteśmy już starsi, kiedy to widzenie jest coraz słabsze, to wtedy wszyscy oczywiście nagle sobie o tym wzroku przypominają i twierdzą, że może wybiorę się jednak po tych kilkunastu latach do okulisty i skontroluję wzrok – mówi Magdalena Bińczak.

    Specjaliści podkreślają, że profilaktyczne badanie wzroku trzeba przeprowadzać przynajmniej raz w roku. Z kolei sprawdzenie ciśnienia wewnątrz gałki ocznej niezbędne jest raz na dwa lata.

    Musimy kontrolować wadę wzroku, jeżeli takową mamy, żeby zmieniać regularnie okulary czy soczewki kontaktowe, żeby to wszystko było na bieżąco. Musimy wiedzieć, czy nasz wzrok się pogorszył czy nie, czy może już się wada ustabilizowała. To jest później nam też potrzebne do wielu innych rzeczy, np., jeżeli byśmy się chcieli zdecydować na laserową korekcję, to musimy prowadzić pewną dokumentację dotyczącą swoich oczu – mówi Magdalena Bińczak.

    Niezależnie od pory roku trzeba też dbać o oczy, chroniąc je przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym za pomocą okularów z odpowiednim filtrem. Warto też stosować krople lub maści do oczu.

    Powinniśmy też nawilżać oczy. Jeżeli przebywamy w jakichś klimatyzowanych pomieszczeniach czy jak mamy wietrzną pogodę, nasze oczy bardziej się wysuszają, spojówka jest coraz bardziej sucha i przez to nasze odczuwamy pewien dyskomfort, mamy uczucie jakby piasku pod powiekami, wtedy powinniśmy stosować krople nawilżające – dodaje  Magdalena Bińczak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Media

    Sylwester Wilk: Chciałbym spróbować aktorstwa. Jako charakterystyczna postać mógłbym zagrać rolę kryminalisty albo osoby niepełnosprawnej

    Sportowiec podkreśla, że udział w programach „Ninja Warrior” i „Taniec z gwiazdami” był dla niego ciekawą przygodą, przyniósł nowe doświadczenia i nauczył go pokory. Dzięki występom medialnym zyskał też dużą popularność i został zauważony przez producentów filmowych. Nie wyklucza więc, że za jakiś czas będzie go można zobaczyć na szklanym ekranie, ale na razie nie chce zdradzać szczegółów. Pewne jest też to, że ponownie zmierzy się z torem przeszkód w kolejnej edycji show „Ninja Warrior Polska”.

    Gwiazdy

    Michał Baryza: Lubię spartańskie warunki i nie potrzebuję w życiu luksusu. Choć program „One Night Squad” wymagał wielu poświęceń, to nie żałuję udziału w nim

    Model zaznacza, że nie jest mu obce funkcjonowanie w spartańskich warunkach, dlatego też cieszy się z dość nietypowych „atrakcji”, jakie zafundował mu program „One Night Squad”. Choć nie był przygotowany na taki survivalowy maraton, to każdego dnia z podniesionym czołem stawał do walki i z pokorą pokonywał kilometry rajskich plaż Zanzibaru, by zawalczyć o luksus i imprezę życia. Finalista „Top Model” podkreśla, że lubi podejmować wyzwania i nie boi się przeciwności losu. A jeśli przy okazji może przeżyć przygodę życia, to nie żałuje ani jednego ciężkiego dnia.

    Farmacja

    Około 30 proc. pacjentów z alergią na jad owadów przez pandemię utraciło możliwość odczulania. Sytuację może poprawić refundacja immunoterapii jadami i leczenie ambulatoryjne

    Użądlenie osy, szerszenia czy pszczoły zwykle oznacza miejscowy ból i obrzęk, ale dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedyną metodą przyczynowego leczenia alergii na jad owadów i uniknięcia ciężkiej reakcji alergicznej jest immunoterapia alergenowa jadami, która jest lekiem ratującym życie. Dziś odczulanie wykonywane jest wyłącznie w warunkach szpitalnych, ale trwają starania, aby móc je prowadzić w warunkach ambulatoryjnych. To poprawiłoby dostęp do terapii polskich pacjentów i znacznie zmniejszyłoby koszty procedur leczenia szpitalnego. – W wyniku przekształcenia szpitali w jednoimienne liczba odczulanych pacjentów zmniejszyła się przynajmniej o 30–40 proc. – alarmuje Grzegorz Baczewski, wiceprezes Fundacji Centrum Walki z Alergią. Aby możliwe było odczulanie pacjentów w warunkach ambulatoryjnych, potrzebna jest jednak refundacja immunoterapii alergenowej jadami typu depot, czyli o przedłużonym uwalnianiu alergenu.