Newsy

Ewa Chodakowska: Mój zespół liczy 60 osób. Mam zaszczyt pracować z najlepszymi trenerami w Polsce

2018-11-22  |  06:18

Trenerka podkreśla, że w skład jej teamu wchodzą fachowcy, którzy są specjalistami w wielu różnych dziedzinach związanych ze zdrowym i aktywnym stylem życia. Dzięki temu jej fani i klienci mogą liczyć na kompleksową pomoc i wszechstronne, specjalistyczne porady dotyczące diet, rodzaju ćwiczeń i utrzymania szczupłej sylwetki. A tym, którzy chcą się zdrowo odżywiać, proponowany jest catering dietetyczny.

Ewa Chodakowska tłumaczy, że Be Active Team to grupa najlepszych trenerów z różnych dyscyplin fitness, m.in. treningu funkcjonalnego, jogi, dance i zumby.

Mój zespół jest spory. Mamy Be Active Team – zespół trenerów, który pracuje przy projektach, zarówno w Warszawie w klubie Artis Be Active, jak i na Be Active Tour. Odwiedzamy minimum 15 miast w roku, także tutaj niezbędne jest wsparcie teamu. Mam ten zaszczyt pracować z najlepszymi trenerami w Polsce i dzielę z nimi scenę – mówi agencji Newseria Ewa Chodakowska, trenerka fitness.

Be Active Tour to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń fitness w Polsce. Na zajęcia z Ewą Chodakowską przychodzi niezmiennie od 6. edycji po kilkaset osób. Niedawno trenerka postanowiła również podbić rynek cateringów dietetycznych i stworzyła Be Diet Catering.

Jeżeli chodzi o zespół BeBio, w naszym biurze pracuje około dziesięciu osób. Każda z nich zajmuje się jakimś projektem. Odrębny temat to zespół Be Diet, kolejny to sklep online, batony BE RAW, stroje kąpielowe Mission Swim, Be Diet Catering – będzie nas spokojnie 60–70 osób. Duże grono profesjonalistów i pasjonatów, którzy dają z siebie wszystko – mówi Ewa Chodakowska.

Ewa Chodakowska przyznaje, że nad ostatnim projektem Be Diet Catering pracowała kilka lat. Powstał on między innymi z myślą o milionach Polek, które chcą rzucić zbędne kilogramy lub utrzymać wagę, ale mają problemy ze przygotowaniem samodzielnie zdrowych i pełnowartościowych posiłków.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Klaudia Carlos: W „Pytaniu na śniadanie” pracuje się bardzo dobrze. Jest miła atmosfera i czujemy wsparcie z każdej strony

Wyniki oglądalności nie pozostawiają złudzeń i od kilku miesięcy wiadomo, że nowa odsłona „Pytania na śniadanie” z innymi parami prowadzących nie cieszy się popularnością wśród widzów. W godzinach porannych znacznie chętniej wybierają oni bowiem „Dzień Dobry TVN”. Twórcy związani ze śniadaniowym projektem publicznego nadawcy dwoją się więc i troją, by przyciągnąć przed ekrany jak najwięcej osób. Teraz między innymi postanowili wyjść z czterech ścian w plener i realizować program z letniego studia. Klaudia Carlos i Robert El Gendy mają nadzieję, że okaże się to strzałem w dziesiątkę. Atrakcją dla widzów mają być także wyjazdowe wydania. W osiem kolejnych niedziel kamera „Pytania na śniadanie” dotrze do urokliwych zakątków naszego kraju.

Nauka

Deadboty mogą być niebezpieczne dla żywych. Istnieje ryzyko manipulowania ludźmi w żałobie i wpływania na ich psychikę

Technologie, których istotą jest stworzenie cyfrowej repliki zmarłego człowieka, mogą być bardzo niebezpieczne – ostrzegają naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge. Zespół badawczy przeanalizował trzy możliwe scenariusze rozwoju usług związanych z tworzeniem deadbotów i w każdym z nich widać poważne zagrożenie, bądź to związane z manipulacją w celu sprzedaży towarów i usług, bądź w obszarze przeżywania żałoby i związanego z tym dobrostanu psychicznego. Naukowcy postulują, by już na etapie tworzenia takich usług wprowadzić zasady, które będą mieć na celu ochronę najbardziej narażonych na negatywne skutki grup społecznych, m.in. dzieci.

Edukacja

Szkoły nie przygotowują uczniów na wejście w dorosłość. Oceny wciąż ważniejsze od kompetencji przyszłości i kreatywności

Około 40 proc. uczniów, zarówno szkół podstawowych, jak i średnich, uważa, że popełnienie błędu oznacza, że nie są mądrzy – wynika z raportu „Mogę wszystko. Co na to współcześni uczniowie?” Fundacji Teach for Poland. Obawa przed byciem tak odbieranym powoduje także, że wielu z nich nie zadaje pytań, kiedy czegoś nie wiedzą. – W konsekwencji za kilkanaście lat będziemy społeczeństwem, które będzie się bało innowacji i zmian – ocenia Katarzyna Nabrdalik, prezeska Fundacji Teach for Poland. Wielu uczniów regularnie stawia sobie cele i do nich dąży, ale często kojarzą się one z ocenami. To wyniki w nauce, a nie rozwój umiejętności, są traktowane jako wyznacznik sukcesu.