Newsy

Finalistka „The Voice of Poland” Natalia Sikora przygotowuje się do wydania książki

2014-06-09  |  07:20
Wokalistka Natalia Sikora z gronem najbliższych znajomych pracuje nad swoją debiutancką książką. Publikacja powstaje pod roboczym tytułem „SOSZ –  Specjaliści Od Siania Zamętu”  i będzie zawierać  wspomnienia, anegdoty i zabawne historie z życia grupy przyjaciół. Jedne były spisywane na kartce papieru w podróży lub na serwetce w restauracji, inne – nagrywane na dyktafon. Finalistka „The Voice of Poland” zapewnia, że w książce nie zabraknie również pikantnych historii. Na razie nie wiadomo, kiedy wydawnictwo trafi do księgarń. 
 
Najtrudniejsze zadanie będzie miała osoba, która będzie zbierać materiały. Bo jesteśmy takimi ludźmi, którzy potrafią na przykład jakąś anegdotę spisać na chusteczce w knajpie albo wstać rano i po prostu nagrać coś na dyktafon. Ta książka się spisuje, bo nie będzie tylko jednego autora – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Natalia Sikora, wokalistka.

Współautorami książki będą przyjaciele Natalii Sikory, znajomi ze szkoły, muzycy, aktorzy i scenografowie. Łączą ich różne doświadczenia zawodowe, wspólne przeżycia i niebanalne przygody.

„SOSZ, czyli Specjaliści Od Siania Zamętu” takie hasło powstało kiedyś na jakiejś imprezie. Myśmy mieli taki skład imprezujący przez jakiś czas, teraz te imprezy się już nie odbywają, na szczęście. Ale niektóre historie naprawdę były porażające i zasługują na to, żeby się nimi podzielić. Bo cała intencja płynąca z książki „SOSZ” jest taka, że wypada, żeby się tym podzielić – uważa Natalia Sikora.

W książce nie zabraknie więc opowieści o wspólnych artystycznych  projektach, spotkaniach z nietypowymi ludźmi i pokonywaniu trudnych urzędniczych barier.

Są anegdoty z podróży, bardziej bezpieczne, mniej bezpieczne, anegdoty ze spotkań z ludźmi. Mam farta do spotykania ludzi, mówiąc grzecznie i delikatnie przetrąconych – ludzi z ulicy. Albo np. opowieść o tym, jak piszemy pismo do dyrektora instytucji, która może wesprzeć finansowo i powstaje pięć wersji, jedna od drugiej jest bezczelniejsza, i wysyłamy oczywiście najbardziej bezczelną i  okazuje się, że ten dyrektor odpowiada nam pozytywnie, a jeszcze dodaje, że dawno nikt tak bezczelnie się do niego nie zwrócił z prośbą o pieniądze na projekt – wspomina Natalia Sikora.

Natalia Sikora jest finalistką programu „The Voice of Poland” i laureatką konkursu SuperDebiuty na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Ma na swoim koncie wiele ról teatralnych. W ubiegłym roku ukazała się jej debiutancka płyta „Zanim”.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Muzyka

Tenorzy z zespołu Tre Voci: Dla kultury ten czas jest wyjątkowo trudny. Trzeba zacisnąć pasa i wierzyć, że będzie dobrze

Przed wybuchem pandemii polskie trio muzyczne występowało na całym świecie – od Tajlandii, przez USA i Kanadę, po największe sale koncertowe w Polsce. Członkowie grupy tłumaczą, że tęsknią za regularnym kontaktem z publicznością. Mikołaj Adamczak zaznacza, że brakuje mu przede wszystkim emocji, jakie publiczność dawała podczas występów na żywo. Z kolei Wojciech Sokolnicki chciałby powrócić do podróży, ponieważ zwiedzanie mobilizuje go do działania i pobudza jego kreatywność.

Problemy społeczne

Prawie 450 tys. seniorów 80+ zarejestrowanych na szczepienia przeciw COVID-19. Wciąż duża grupa społeczeństwa jest nastawiona sceptycznie

– Szczepionka przeciwko COVID-19 jest bezpieczna i skuteczna. Dowiodły tego badania prowadzone przed wejściem szczepionki do użytku. Wszelkie dywagacje na temat różnych działań niepożądanych, które można znaleźć w internecie, są bezpodstawne – mówi lekarz Michał Sutkowski. Liczba zaszczepionych do tej pory pacjentów z grupy zero to prawie pół miliona. Jak wskazują dane resortu zdrowia, w tej grupie odnotowano 133 niepożądane odczyny poszczepienne. Chętnych na szczepienia przybywa, ale wciąż duża grupa społeczeństwa pozostaje sceptyczna.

 

Handel

Polacy nie doceniają ryb z Bałtyku. Częściej trafiają one na stoły w Skandynawii i Europie Zachodniej

Statystyczny Polak zjada rocznie ok. 14,5 kg ryb, czyli nawet trzykrotnie mniej niż mieszkańcy krajów śródziemnomorskich. Co istotne, rzadko też sięgamy po ryby z Bałtyku. Rodzime gatunki, takie jak śledź, szprot, flądra, łosoś, turbot czy sandacz, częściej trafiają na stoły w Skandynawii czy Europie Zachodniej, gdzie są lubiane i cenione przez konsumentów ze względu na swoje prozdrowotne właściwości: dużą zawartość białka, witamin A i D czy kwasów omega-3. Z kolei w Polsce wciąż jeszcze pokutuje mit dotyczący zanieczyszczenia chemikaliami bałtyckich ryb. Badania wykazują jednak, że ryby odławiane w Bałtyku spełniają rygorystyczne normy unijne.