Newsy

Maciej Musiał: Trzy lata swojego życia przegrałem w Counter-Strike’a. Teraz grywam tak bardziej dorywczo, razem z kumplami

2019-09-04  |  06:22

Aktor nie ukrywa, że lista jego ulubionych gier jest bardzo długa. Są na niej gry słowne, jak chociażby popularne scrabble, strategiczne, komputerowe oraz planszowe takie, jak na przykład ponadczasowy Chińczyk. To dla niego bardzo fajna forma rozrywki i choć teraz poświęca na nie znaczniej mniej czasu niż kiedyś, to nadal chętnie rywalizuje ze znajomymi.

Grywam w scrabble na rodzinnych spotkaniach, w Counter-Strike’a i w Call of Duty. Grywam też w Wiedźmina, w Battlefielda, w bierki i w Chińczyka – mówi agencji Newseria Maciej Musiał.

Musiał tłumaczy, że gry potrafią wciągnąć na wiele godzin i szybko można stracić poczucie czasu. Zdradza też, że kiedyś był ich ogromnym fanem, a dziś już podchodzi do tego z umiarkowanym zaangażowaniem.

– Myślę, że kiedyś trzy lata swojego życia przegrałem dosłownie w Counter-Strike’a, ale już mi później starczyło, więc dzisiaj bardziej tak dorywczo, razem z kumplami – mówi Maciej Musiał.

W tym sezonie Maciej Musiał dołączył do obsady „Pułapki”, gdzie zagra kierowcę pracującego dla fundacji. Specjalnie dla fanów produkcji TVN Discovery Polska przygotowała też wyjątkową interaktywną grę fabularną Pułapka – Bunt, w której widzowie będą się mogli wcielić w jednego z głównych bohaterów serialu – niezłomnego komisarza „Czarnego” (w tej roli Leszek Lichota). Akcja dzieje się w więzieniu, w którym bohater został osadzony na koniec pierwszej serii. Maciej Musiał zdradza, że choć nie zna jeszcze zasad gry, to ze względu na swoje zamiłowanie, postara się jak najszybciej zainteresować nowością.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Teatr

Alicja Węgorzewska: W tym roku Warszawska Opera Kameralna świętuje swoje 60-lecie. Wierzę, że artyści będą mogli wrócić na scenę i wszystkie projekty dojdą do skutku

W związku z jubileuszem 60-lecia Warszawskiej Opery Kameralnej Alicja Węgorzewska zaplanowała wiele ważnych projektów. Wśród nich premierę opery „Kastor i Polluks” w reżyserii Dedy Cristiny Colonny. To wydarzenie miało się odbyć w marcu 2020 roku, ale pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany. Twórcy mają jednak nadzieję, że teraz wszystko odbędzie się już bez przeszkód. Z kolei w Basenie Artystycznym poza uroczystą galą będzie można zobaczyć premierę dramatu „Kwartet” Ronalda Harwooda. Śpiewaczka nie ukrywa, że jej największym marzeniem jest powrót na scenę i możliwość spotkania się z dużą publicznością.

Farmacja

Komórki CAR-T: szansa dla chorych na nowotwory krwi. Rozmowy o refundacji w Polsce mają ruszyć w tym roku

Terapia CAR-T wykorzystuje własny układ odpornościowy pacjenta i zaawansowaną inżynierię genetyczną do walki z nowotworem. Potrafi całkowicie wyleczyć część chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną, jest też skuteczna u około połowy pacjentów chorych na chłoniaka rozlanego. Na razie stosuje się ją w określonych wskazaniach opornych lub nawrotowych nowotworów krwi, ale na całym świecie trwają badania kliniczne, które mają sprawdzić skuteczność tej metody w innych chorobach nowotworowych. Lekarze i eksperci określają ją mianem przełomu w leczeniu nowotworów. Terapie CAR-T  są już zarejestrowane i refundowane w co najmniej kilkunastu krajach Europy, a w Polsce w tym roku mają ruszyć rozmowy Ministerstwa Zdrowia z firmami farmaceutycznymi dotyczące jej finansowania.

 

Problemy społeczne

Izolacja i niepewność pogorszyły kondycję psychiczną Polaków. Ponad 70 proc. badanych odczuwa lęk, smutek, bezsilność i inne negatywne skutki pandemii

Ponad 70 proc. Polaków zmaga się z negatywnymi skutkami pandemii, a 46 proc. odczuwa obciążenie psychiczne przynajmniej raz w tygodniu – wynika z badania „Kondycja psychiczna Polaków” przeprowadzonego przez Instytut LB Medical i SW Research. Specjaliści alarmują, że jedną z długotrwałych konsekwencji pandemii będzie pogorszenie zdrowia psychicznego Polaków, a najbardziej odczują to osoby starsze i samotne. Tym bardziej że w dobie COVID-19 mają one utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów. – Liczba osób w potrzebie jest tak duża, że nasza społeczność może w końcu zaakceptować fakt, że pójście do psychiatry nie jest niczym złym – prognozuje psycholog Krzysztof Tokarski.