Newsy

Marcin Miller: Moja żona ma swój świat. Unika mediów, ścianek i autografów, dlatego Sylwestra kolejny raz spędzimy osobno

2018-12-21  |  06:50

Lider zespołu Boys podkreśla, że jego żona jest bardzo wyrozumiała i przez lata zdążyła już przyzwyczaić się do tego, że ze względu na charakter jego pracy w Sylwestra nie ma go w domu. Nie towarzyszy mu jednak na koncertach, bo nie przepada za medialną otoczką, jaka towarzyszy znanym osobom.

Marcin Miller będzie jedną z gwiazd „Sylwestra marzeń” organizowanego w  Zakopanem. Wokalista zapewnia, że postara się nie zawieść producentów imprezy i swoich fanów.

– Zespół Boys po raz pierwszy wystąpi na magicznym Sylwesterze z Dwójką w Zakopanem. Po raz pierwszy, ale jest cicha nadzieja, że nie po raz ostatni. Pięciu chłopaków wyjdzie na scenę i zrobi wszystko, abyście byli zadowoleni i to od nas będzie zależało, czy wy się będziecie dobrze bawili. Jeżeli będzie źle, nie ma problemu, piszcie, krytykujcie nas, uwielbiam konstruktywną krytykę – mówi agencji Newseria Marcin Miller, lider zespołu Boys.

Marcin Miller nie ukrywa, że lubi atmosferę imprez sylwestrowych i z dużą satysfakcją przyjmuje zaproszenia do udziału w takich koncertach. Jego żona natomiast lubi spędzać ten czas w domowym zaciszu.

– Od iluś tam lat Sylwester jest koncertem i żona przyzwyczaiła się do tego, że męża nie ma w domu. Mam żonę bardzo wyrozumiałą, jesteśmy ze sobą już 28 lat, już nie liczę tych lat w szkole średniej. I teraz jest tak, że dzieci mam już duże, młodszy syn jest w Gdańsku, starszy syn ma już rodzinę, mieszka w Białymstoku, więc noc sylwestrową każdy spędza po swojemu, a moja żona tylko z kotem – mówi Marcin Miller.

Żona Millera nie towarzyszy mu na koncertach. Nie dała się również namówić na wyjazd do Zakopanego, bo zdaniem piosenkarza – unika zainteresowania mediów i źle czuje się w świetle jupiterów.

– Moja żona, my jesteśmy jakby innym światem. Ja jestem muzykiem z wyboru, ale tych ścianek, autografów musiałem się uczyć. Pamiętam pierwsze moje wrażenia, nie potrafiłem się wysłowić, nie potrafiłem dobrać skarpet do garderoby, do butów, w ogóle koszmar, a moja żona powiedziała: kochanie, to jest twój świat, ścianki, autografy, rób swoje, ja ci nie będę przeszkadzała. Kiedyś jej proponowałem, żeby przyjechała – nie, to nie – mówi Marcin Miller.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Gwiazdy

Magda Pyznar: Pandemia to dla mnie czas, żeby przystanąć, powiedzieć „stop” i przemyśleć swoje życie

Uczestniczka „Warsaw Shore” podkreśla, że nie lubi siedzieć w domu z założonymi rękami. W czasie pandemii chce więc zrobić coś dobrego dla innych. Dlatego też zaangażowała się w akcję „Znani dla służby zdrowia” i pomaga organizować przekąski dla medyków, którzy walczą o zdrowie chorych na COVID-19. Aktywność charytatywna i obecność bliskich jest dla niej sposobem na przetrwanie tego trudnego czasu i okazją, by na nowo przemyśleć wiele spraw.

 
 
 
 

Media

Alicja Węgorzewska została jurorką w międzynarodowym talent show. Oprócz niej uczestników oceniali Placido Domingo i Gabriel Prokofiew

Śpiewaczka operowa czuje się zaszczycona tym, że mogła zasiąść w fotelu jurora międzynarodowego talent show dla najzdolniejszych i najmłodszych wykonawców muzyki klasycznej, który odbył się na Węgrzech. Oceniała występy uczestników z takimi sławami jak Placido Domingo czy Gabriel Prokofiew. Ta edycja to pierwsza międzynarodowa odsłona programu. Od listopada można ją obejrzeć również w TVP.