Newsy

Olga Buława: W przygotowaniach do konkursu Miss Universe najtrudniejsze jest chodzenia po wybiegu. Na co dzień nie noszę szpilek i czuję się w nich jak na szczudłach

2019-11-22  |  06:16

Miss Polski 2018 chce jak najlepiej przygotować się do konkursu Miss Universe. Wiele godzin poświęca więc na przymiarki kreacji, zabiegi pielęgnacyjne, a także naukę chodzenia po wybiegu. Olga Buława nie ukrywa, że na co dzień nie nosi szpilek, dlatego nie czuje się w nich zbyt komfortowo, zwłaszcza w stresującej sytuacji w świetle jupiterów. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że nieodpowiednie poruszanie się odwraca uwagę od stroju i atutów sylwetki. By temu zapobiec, konieczne są więc godziny ćwiczeń.

– 27 listopada wylatuje na konkurs Miss Universe do Atlanty. Wiąże się z tym dużo przygotowań, po pierwsze, dieta, ćwiczenia, przyszykowanie wszystkich kreacji. Mam strój narodowy i mogę zdradzić tylko rąbek tajemnicy, że będzie biały. Mam też suknię wieczorową na galę, to też troszeczkę mojego czasu pochłonęło, przymiarki, sam proces tworzenia i taka burza mózgów z projektantką, więc bardzo dużo się u mnie dzieje – mówi agencji Newseria Lifestyle Olga Buława, Miss Polski 2018.

Szczególnie dużo czasu Miss Polski poświęca na naukę odpowiedniego poruszania się po wybiegu. W praktyce chodzi o to, by wiedzieć, jak poprawnie stawiać kroki, umieć zachować płynność ruchu, wdzięk i prezentować się na scenie z gracją.

– Myślę, że dla mnie osobiście najtrudniejszy jest trening chodzenia, bo nie jestem zawodową modelką, nie miałam nigdy styczności tak naprawdę z wybiegiem i muszę się uczyć wszystkiego od podstaw. To jest największe wyzwanie, bo jednak ten chód sceniczny jest troszeczkę inny od tego, jaki widzimy na co dzień – mówi Olga Buława.

Zadania tym bardziej nie ułatwiają mało wygodne buty, do których Olga Buława nie jest przyzwyczajona.

– Na konkursach międzynarodowych takim standardowym obuwiem są szpilki na platformie, im wyższa platforma, tym lepiej. Na co dzień nie noszę takiego obuwia i teraz czuję się jak na szczudłach – mówi Olga Buława.

Jednak dzięki sprawdzonym poradom doświadczonej modelki udało jej się już wyeliminować wiele niedociągnięć. Oswoiła się nieco z wysokimi obcasami i w dużej mierze opanowała sztukę chodzenia.

–  Mam taką wspaniałą trenerkę modelkę, Beatkę, i ona ma bardzo wiele takich patentów na to, jak nauczyć się ładnie chodzić na szpilkach. Każdy trening zaczynamy od tego, że musimy rozruszać biodra, czyli robimy takie standardowe ósemki, po prostu kręcimy biodrami, żeby później ten ruch tak fajnie szedł właśnie z biodra, a nie z kolana. Bo nieraz można zaobserwować, jak dziewczyny mają problem z chodzeniem na szpilkach, bo właśnie chodzą z kolana, tak trochę jak czaple – mówi.

Olga Buława jest II Wicemiss Ziemi Zachodniopomorskiej 2018 i zwyciężczynią wyborów Miss Polski 2018. Tytuł Miss Universe Poland 2019 został jej przyznany przez nowego licencjobiorcę – organizatora wyborów Miss Polski. Tym samym pierwszy raz od 1984 r. na wybory Miss Universe nie pojedzie delegatka wybrana przez Biuro Miss Polonia, które dotychczas było właścicielem franczyzy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media@newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Natalia Janoszek: Nie potępiam ludzi, którzy noszą ubrania wykończone futrzanymi elementami. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność

Aktorka uważa, że bardzo trudno jest odróżnić naturalne futro od sztucznego zamiennika. W konsekwencji nie potępia osób, którym podczas zakupów zdarzy się pomyłka. Natalia Janoszek przyznaje, że jest przeciwna produkcji naturalnych futer, która przyczynia się do cierpienia niewinnych zwierząt. Stara się również minimalizować ilość spożywanego mięsa. Tłumaczy, że sama nie byłaby w stanie skrzywdzić żywej istoty.

Film

Anna Maria Sieklucka o filmie „365 dni”: Nie zgadzam się z porównaniami do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. To będzie zupełnie inny film

W lutym trafi do kin ekranizacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej „365 dni”. Zdaniem Anny Marii Siekluckiej, odtwórczyni głównej roli, film może okazać się przełomem i wprowadzić dyskusję społeczną dotyczącą seksu na zupełnie inny poziom. Chociaż często mówi się o nim jako o polskiej wersji „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, aktorka nie zgadza się z tymi porównaniami. Twierdzi, że produkcja ma inny rodzaj energii i jest zrobiona w odmienny sposób.

Film

Arkadiusz Jakubik: Znalazłem w rock’n’rollu coś, czego nie doświadczam na innych obszarach. Podczas koncertów odrywam się od ziemi

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

 

Problemy społeczne

W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin. Chiński Nowy Rok może zwiększyć ryzyko jego rozprzestrzeniania

W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Samoloty z Polski wciąż jednak latają do Chin, a Główny Inspektor Sanitarny zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie europejskie instytucje na bieżąco ze sobą współpracują. Europa jest dobrze przygotowana na rozpoznanie i leczenie wirusa, który pod wieloma względami przypomina SARS.