Mówi: | Magdalena Nahurska (portal randkowy Przeznaczeni.pl) Grzegorz Kordek (coach, trener, ekspert komunikacji międzypłciowej) |
70 proc. osób zarejestrowanych na portalach randkowych wierzy w znalezienie w ten sposób miłości swojego życia
Eksperci ds. komunikacji damsko-męskiej podkreślają, że portale randkowe spełniają swoją rolę w 100 procentach. Pomagają pokonać barierę nieśmiałości, umożliwiają poznanie ludzi o podobnych zainteresowaniach i nawiązanie kontaktu z osobami z drugiego końca Polski. 70 proc. singli szukających partnera online wierzy, że właśnie za pomocą portalu randkowego możliwe jest znalezienie miłości na całe życie.
Na polskim rynku funkcjonuje około 70 portali randkowych. Korzysta z nich kilka milionów osób, które są przekonane, że warto randkować online, bo w ten sposób można nawiązać wartościową znajomość, która w perspektywie czasu przerodzi się w trwały związek.
– Każdy z nas zna parę, która poznała się przez internet, ludzie coraz bardziej otwarcie o tym mówią. Zmienia się też wizerunek singla zakopanego pod kołderkę i płaczącego. Te osoby mówią o tym, że są same, ale aktywnie szukają. 70 proc. osób, które szukają partnera online, wierzy, że w ich przypadku właśnie za pomocą tego narzędzia możliwe jest znalezienie miłości życia – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Nahurska z portalu randkowego Przeznaczeni.pl.
Na portalu Przeznaczeni.pl zarejestrowanych jest blisko pół miliona osób. Większość znajomości nie kończy się wraz z wylogowaniem z serwisu. Wirtualny świat jest dla nich zaledwie początkiem przyjaźni, a nawet miłości. Często bywa tak, że kiedy spotykają się w realnym świecie, szybko się okazuje, że pod drugiej stronie monitora była właśnie ta osoba, na którą czekali całe życie.
– Statystyki portalu Przeznaczeni.pl pokazują również, że efektem jego działania jest ponad 3 tys. małżeństw i 9 tys. osób, które się zaręczyły. Spośród 6 milionów singli w Polsce większość miała jakiś kontakt z portalem randkowym – mówi Magdalena Nahurska.
Eksperci ds. relacji damsko-męskich podkreślają, że portale randkowe przede wszystkim powinno się traktować jako możliwość powiększenia grona swoich znajomych. Nie można się od razu nastawiać na znalezienie wielkiej miłości. Nie trzeba też zniechęcać się czy załamywać niepowodzeniami. Bo w sieci, tak jak i w realnym życiu, nie każda osoba, którą poznajemy, ma szansę stać się przyjacielem czy partnerem. Wszystkie znajomości weryfikuje czas.
– Profil na portalu randkowym jest jak CV, a przecież nikt nie zatrudnia pracownika tylko na podstawie CV. Jest ono po to, żeby zainteresować drugą osobę, a poznawać się już na rozmowie rekrutacyjnej. Jeżeli myślimy, że portal randkowy jest po to, żeby znaleźć męża, to budujemy napięcie i to czuć w każdym słowie, w każdej wiadomości. A na spotkaniu jak mężczyzna czy kobieta zobaczy, że drugiej osobie bardzo zależy, że ma ciśnienie na związek, to ucieka w drugą stronę – mówi Grzegorz Kordek, coach, trener, ekspert komunikacji międzypłciowej.
Portale randkowe umożliwiają przeglądanie dużej liczby profili. Na początku łatwiej jest rozmawiać, wysyłając do kogoś wiadomości. Czujemy się w pewien sposób anonimowi, a jednocześnie możemy zdobyć jakieś informacje na temat drugiej osoby. Jeśli jej charakter nie przypadnie nam do gustu, to zawsze taką znajomość można zakończyć bez konieczności umawiania się i rozmawiania z nią w cztery oczy.
– Portal randkowy nie jest alternatywą, tylko uzupełnieniem tego, co się dzieje. Możemy kogoś poznać na ulicy, w autobusie czy w kinie, a możemy kogoś poznać w internecie. Poza tym fizycznie nie jesteśmy w stanie być w całej Polsce, a często ta miłość jest w zupełnie innej części świata, gdzie nie mielibyśmy dostępu, gdyby nie internet – mówi Grzegorz Kordek.
Dla wielu ludzi szukanie miłości za pośrednictwem portali randkowych jest pozytywnym zjawiskiem, ale istnieje jeszcze grupa sceptycznie do nich nastawiona. Boją się oszustw i są ostrożni w nawiązywaniu znajomości z osobami, które widzą zaledwie na zdjęciu.
Czytaj także
- 2025-04-03: Marta Wiśniewska: Czuję, że świat się o mnie upomniał, dlatego wracam na scenę. Z wielką chęcią zostałabym też piątym jurorem w „You Can Dance”
- 2025-04-02: Zapobieganie cyberuzależnieniom wśród dzieci wymaga dużego zaangażowania rodziców. Zakazy nie są wystarczające
- 2025-03-19: Kajra: Sławomir zaskakuje mnie i totalnie zachwyca każdym utworem. Jego teksty i muzyka są zupełnie na innym poziomie
- 2025-03-26: Patricia Kazadi: To będzie bardzo pracowita wiosna. Pracuję nad własną muzyką
- 2024-12-27: Zbiórki internetowe przestały się już kojarzyć wyłącznie z finansowaniem leczenia. Ludzie zbierają także na podstawowe potrzeby i realizację marzeń
- 2025-01-02: Hazard coraz poważniejszym problemem dla zdrowia publicznego. Najbardziej zagrożone są dzieci
- 2024-12-18: Co trzeci nastolatek nie rozmawia o pieniądzach z rodzicami. To ma wpływ na jego zachowania w świecie finansów
- 2025-01-27: Krystian Ochman: Gram na trąbce i na fortepianie. Nie mogę jednak ćwiczyć w domu, bo sąsiedzi interweniują
- 2024-12-19: Luna: Pewni ludzie i sytuacje mi nie służyły. Musiałam się oddzielić od przeszłości i zacząć nowy rozdział w swoim życiu
- 2024-12-27: Luna: Ostatnio cierpię na nadprodukcję twórczą. Eurowizja przyniosła mi zbyt dużo weny artystycznej i z tyłu głowy są już dwa kolejne albumy
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Muzyka

Dziś premiera drugiego albumu Wiktora Dyduły. „Serwuję dużą gamę najróżniejszych emocji”
Artysta jest niezwykle podekscytowany premierą swojego drugiego albumu, bo jak podkreśla, podaje słuchaczom siebie „na widelcu”, bez żadnych filtrów i zbędnych masek. Serwuje wszystko to, co odczuwa: smutek, radość, niepokój, nadzieję, a przede wszystkim miłość. Wiktor Dyduła zaznacza, że płyta „Tak jak tutaj stoję” dedykowana jest tym, którzy w muzyce cenią szczerość i prawdziwe emocje bez lukru. Krążek zawiera 12 emocjonalnych piosenek, w tym odtworzony 40 mln razy, nominowany do Fryderyków 2025 singiel „Tam słońce, gdzie my”.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.