Newsy

Radosław Liszewski: Żona nie wpuszcza mnie do kuchni. To jej królestwo

2018-01-23  |  06:06

Wokalista jest fanem zdrowego odżywiania. Rzadko sam gotuje, w domowej kuchni niepodzielnie rządzi bowiem jego żona. Lider zespołu Weekend potrafi jednak nieźle przyrządzać kilka prostych potraw, np. włoskie spaghetti.

Radosław Liszewski od dłuższego czasu stara się dbać o zdrowie i kondycję, głównie poprzez odpowiednie komponowanie codziennego jadłospisu. Przywiązuje dużą wagę do jakości jedzenia i jego wartości odżywczych, nie ukrywa jednak, że dla koncertującego muzyka przestrzeganie reguł zdrowego odżywiania nie jest łatwe.

– Jak jesteśmy w trasie tyle dni, nie będę woził ze sobą pudełek, to jest nierealne tak naprawdę. Jeżeli idziemy na jakieś jedzenie, to kalkuluję, co jem i z czym – mówi wokalista agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Lider zespołu Weekend przyznaje, że na co dzień rzadko gotuje. Potrafi przyrządzić kilka prostych dań i nie ukrywa, że dobrze mu one wychodzą. Zazwyczaj jednak gotowaniem posiłków zajmuje się jego żona Dorota.

– Jest to domena mojej żony, która króluje, to jest jej enklawa, nie wpuszcza tam specjalnie nikogo do swojej kuchni – mówi Radosław Liszewski.

O gotowaniu i nie tylko wokalista opowie w nowym programie stacji Polsat „Makaronowy zawrót gotowy”. W roli gospodarzy nowego formatu widzowie zobaczą dziennikarkę Paulinę Chylewską oraz zawodnika MMA Szymona Kołeckiego, którzy w każdym odcinku wraz ze swymi gośćmi będą przygotowywać potrawy na bazie makaronu. Radosław Liszewski, wraz z tancerzem Stefano Terrazzino, będzie gościem pierwszego odcinka, którego motywem przewodnim będzie karnawał.

– Miałem rozmawiać o imprezie, a wyszło tak, że trochę porozmawialiśmy o jedzeniu. Wydawało mi się, że praktycznie nic nie wiem, ale gdy doszło do rozmowy i do samego gotowania, to jednak się okazało, że trochę wiem na temat jedzenia i gotowania – mówi wokalista.

Program „Makaronowy zawrót głowy” zadebiutuje na antenie telewizji Polsat 10 lutego o 10:40.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

PMP

Jedynka Newserii

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Konsument

60 proc. Polaków zaczęło już oszczędzać ciepło. Drobna zmiana nawyków może znacząco obniżyć wysokość rachunków

Ponad połowa Polaków korzystających z ciepła systemowego zmieniła w tym sezonie swoje nawyki w celu oszczędzania ciepła. Większość uważa, że optymalna temperatura w sypialni czy salonie powinna wynosić ok. 20 stopni Celsjusza, a 2/3 deklaruje, że woli raczej ubrać się cieplej, niż odkręcać w domu kaloryfer. Większość badanych czuje się jednak niedoinformowana na temat oszczędzania ciepła i szuka porad tego dotyczących – wynika z badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzonego dla Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. Stąd pomysł na ogólnopolską kampanię „Liczy się ciepło”. Ma ona wyposażyć Polaków w wiedzę na temat tego, jak zmniejszyć niepotrzebne zużycie ciepła.

Farmacja

Chorzy na łuszczycę i łuszczycowe zapalenie stawów w Polsce wciąż mają ograniczone możliwości leczenia. Dotyczy to zwłaszcza dzieci

W Polsce nadal brakuje kompleksowego leczenia dla chorych na łuszczycę i łuszczycowe zapalenie stawów – alarmują lekarze. W programie lekowym dla ciężkiej łuszczycy plackowatej czas leczenia wynosi tylko 96 tygodni. Po ich upływie terapia jest przerywana, a pacjent musi czekać na kolejne zaostrzenie choroby, bo dopiero wtedy leki mogą zostać ponownie włączone. Lekarze wprost nazywają tę sytuację absurdem. Wśród postulatów dermatologów jest też apel o wprowadzenie do programu lekowego leczenia łuszczycy plackowatej najnowszego leku z grupy inhibitorów interleukiny 17. W przypadku ŁZS brakuje leków biologicznych najnowszej klasy, skierowanych przeciwko IL-23. Problemem jest również fakt, że rośnie populacja dzieci, u których wykrywana jest łuszczyca. Stąd też pilnie potrzebne jest zwiększenie portfolio leków biologicznych dla najmłodszych pacjentów.

Moda

Dorota Goldpoint: Kobiety w Dubaju czy USA celebrują wyjścia, więc elegancko się ubierają na kolację czy spotkanie z przyjaciółką. Tam nie nosi się szaroburych ubrań jak w Europie

Zdaniem projektantki pandemia, lockdowny i praca zdalna znacznie rozleniwiły nas w kwestii mody. Dresy i inne luźne ubrania zagościły więc w naszych garderobach na dłużej, niż można się było tego spodziewać. W konsekwencji ciężko teraz na nowo „polubić się” ze zmysłowymi sukienkami, dopasowanymi spodniami czy eleganckimi koszulami. Dorota Goldpoint zauważa jednak, że Polki chętnie inwestują w marynarki XXL. Graja one główną rolę chociażby w stylizacjach łączących elegancję ze sportowym lookiem.