Newsy

W czwartek przedpremierowy pokaz filmu świątecznego „Uwierz w Mikołaja”. Autorką scenariusza jest Ilona Łepkowska

2023-10-25  |  06:21

„Uwierz w Mikołaja” to pełna ciepła i humoru ekranizacja książkowego bestsellera Magdaleny Witkiewicz w reżyserii Anny Wieczur, a na podstawie scenariusza królowej polskich komedii – Ilony Łepkowskiej. Scenarzystka ma nadzieję, że ta produkcja nie tylko wprawi widzów w świąteczny nastrój, ale też uwrażliwi ich na pewne problemy społeczne. W filmie pojawi się między innymi wątek rodziny dysfunkcyjnej, dlatego też nieprzypadkowo dochód z przedpremierowego pokazu, który odbędzie się w najbliższy czwartek, zostanie przeznaczony na działalność Fundacji Joanny Radziwiłł Opiekuńcze Skrzydła, która zapewnia wsparcie dzieciom z takich właśnie domów.

„Uwierz w Mikołaja” to wielowątkowa opowieść o tym, że w magicznym czasie świąt Bożego Narodzenia każdemu, niezależnie od tego, ile ma lat i jaki jest jego status społeczny, może się przytrafić coś najpiękniejszego w życiu.

– „Uwierz w Mikołaja” jest na pewno typowym filmem świątecznym co do struktury, czyli jest kilka wątków, które w pewnym momencie w cudowny sposób łączą się przy wigilijnym stole albo w dniu Bożego Narodzenia, więc pod tym względem nie odbiega on od innych filmów świątecznych. To adaptacja książki Magdaleny Witkiewicz. Natomiast w tej historii ujęło mnie to, że nie jest to opowieść wyłącznie o pięknych, młodych, zdrowych i bogatych, w oprawie glamour. Chciałam bowiem zrobić świąteczny film, ale o prawdziwych ludziach – mówi agencji Newseria Lifestyle Ilona Łepkowska.

Scenarzystka ma nadzieję, że ta opowieść miło zaskoczy widzów. Zależało jej bowiem na tym, by pokazać ludzi, którzy zmagają się z różnymi problemami. Jedną z bohaterek produkcji jest więc matka, która pomimo kiepskiej sytuacji finansowej chce przygotować tradycyjną kolację wigilijną dla swojej pięcioletniej córki Zosi. Z kolei pewien samotny mężczyzna marzy o tym, by ponownie spędzić Boże Narodzenie ze swoją ukochaną z dawnych lat.

– Mamy tam wątek domu spokojnej starości Happy End, który jest dosyć wesołym domem, bo i staruszkowie są niezwykli. Jest też wątek rodziny dysfunkcyjnej, w której jest przemoc, alkohol. Oczywiście wszystko kończy się dobrze, ale też nie jest takie od razu. Nie od początku jest cukierkowe, jak to często w świątecznych filmach bywa – mówi.

Ilona Łepkowska jest autorką scenariuszy do wielu filmów, ale do tej pory w swoim dorobku nie miała żadnej produkcji świątecznej. Cieszy się więc, że wreszcie miała okazję zmierzyć się z tym wyzwaniem.

– Filmy świąteczne rządzą się swoimi prawami. Wiadomo, że to jest pewien gatunek, który już bardzo polubiliśmy, ale też wiadomo, że są tam niedoścignione ideały, jak na przykład „To właśnie miłość”, więc to też jest obciążenie, bo trudno się z czymś takim mierzyć. Postacie muszą być dobrze skonstruowane, żart musi być fajny, dialog musi być wartki, czyli konieczne jest wszystko to, co w normalnym filmie komercyjnym, obliczonym na sporą publiczność – wyjaśnia scenarzystka.

Przedpremierowy pokaz filmu „Uwierz w Mikołaja” odbędzie się w najbliższy czwartek, 26 października o  godz. 20.00 w KinoGramie, w Fabryce Norblina w Warszawie. Bilet cegiełka kosztuje 100 zł, a cały dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na szczytny cel, jakim jest wsparcie psychologiczne i terapeutyczne podopiecznych Fundacji Joanny Radziwiłł Opiekuńcze Skrzydła. Gościem specjalnym pokazu będzie Ilona Łepkowska.

– Wpadłam na pomysł, żeby zrobić specjalny pokaz tej produkcji, na którym byłyby zbierane fundusze na rzecz fundacji, z którą ściśle współpracuję, której jestem ambasadorką, więc mogę ręczyć za jej i rzetelność, i bardzo piękną misję. A jest to opieka nad dziećmi z rodzin dysfunkcyjnych. Uznałam bowiem, że połączenie wątku z filmu „Uwierz w Mikołaja” z fundacją i z jej misją będzie akurat bardzo dobrym zestawieniem i że przy tej okazji będzie można zrobić coś dobrego dla dzieciaków – dodaje.

Fundacja Joanny Radziwiłł Opiekuńcze Skrzydła bierze pod opiekę dzieci i młodzież, które z powodów społecznych i finansowych nie mogą liczyć na wystarczające wsparcie swoich opiekunów. Organizacja przeciwdziała ich wykluczeniu społecznemu oraz wyrównuje ich szanse w prowadzonych przez siebie dziennych domach w Warszawie, w Milanówku oraz w Kamionce w województwie lubelskim, tworzonych na wzór domu rodzinnego. Dla swoich podopiecznych fundacja organizuje codzienne dożywianie, warsztaty kształtujące umiejętności społeczne, zajęcia edukacyjne i reedukacyjne, warsztaty arteterapeutyczne, wsparcie psychologiczne, a także letnie i zimowe wyjazdy.

 

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Dorośli nie umieją rozmawiać o dojrzewaniu ze swoimi dziećmi. Młodzi czerpią wiedzę głównie z internetu

Dojrzewanie i to, co w tym okresie dzieje się z ciałem i emocjami, to w wielu polskich domach wciąż temat tabu. Nawet jeśli rodzice i opiekunowie podejmują temat, to często się okazuje, że nie za bardzo wiedzą, jak mają o tym rozmawiać ze swoimi dziećmi. Młodzi najczęściej szukają odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości w internecie, jednak nie zawsze są to jakościowe treści, zgodne z aktualną wiedzą i pochodzące od wykwalifikowanych ekspertów. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie znajdą bezpieczną wiedzę na temat wszystkiego, co się dzieje w ich ciele, głowie i duszy w tak ważnym momencie w ich życiu – mówi Olga Kwiecińska, założycielka i pomysłodawczyni Cześć Ciało.

Media

Robert El Gendy: Z Klaudią Carlos jesteśmy różni charakterologicznie, ale doskonale się uzupełniamy. Jak mam słabszy dzień, to ona przejmuje kontrolę nad rozmową lub odwrotnie

Nowi gospodarze TVP2 nie mogą się nachwalić zarówno atmosfery, jaka panuje w TVP, jak i siebie nawzajem. Robert El Gendy bardzo się cieszy z tego, że może prowadzić „Pytanie na śniadanie” z Klaudią Carlos i przekonuje, że ich duet ma duży potencjał. Na wizji doskonale się dogadują i uzupełniają, a poza kamerami  mają wiele wspólnych tematów do rozmów.

Prawo

Świadomość społeczna na temat ryzyka publikowania wizerunków dzieci w internecie nadal bardzo niska. UODO apeluje o ostrożność

Kilkaset milionów zdjęć codziennie jest publikowanych w internecie, wśród nich wiele z udziałem dzieci. Zdjęcia i wideo zamieszczają zarówno rodzice, jak i placówki oświatowe, do których dzieci uczęszczają. Materiały te, bez względu na to, z jaką intencją są publikowane, mogą trafić w niepowołane ręce i posłużyć do ataku hejterskiego na dzieci, kradzieży ich cyfrowej tożsamości, a nawet zostać wykorzystane przez osoby o skłonnościach pedofilskich. Podkreślają to eksperci UODO i Fundacji Orange w poradniku skierowanym do osób pracujących w placówkach i organizacjach działających na rzecz dzieci.