Newsy

Dariusz Kuźniak („Top Chef”): W polskiej gastronomii ludzie nie są odpowiednio przeszkoleni. Używamy za dużo chemii i nie stosujemy starych receptur

2019-06-06  |  06:11
Mówi:Dariusz Kuźniak
Funkcja:kucharz, finalista 1. edycji programu „Top Chef”

Finalista pierwszej edycji programu „Top Chef” tłumaczy, że choć gastronomia w Polsce idzie w coraz lepszym kierunku, to wciąż w tej kwestii jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Przede wszystkim brakuje wykwalifikowanych fachowców, którzy mogliby z pełną odpowiedzialnością pełnić rolę szefów kuchni. Problem polega na tym, że ludzie otwierają restauracje, ale nie mają pojęcia, jak się prowadzi taki biznes, a później narzucają innym, co mają robić. W konsekwencji na talerzach gości lądują dania bez wyrazistego smaku, przepełnione sztucznymi dodatkami i nieestetycznie podane.

Dariusz Kuźniak przyznaje, że niebywałą przyjemność sprawia mu robienie dobrej kuchni, opartej na najlepszych produktach dla ludzi, którzy doceniają wyrafinowany smak, kunszt kulinarny i formę podania. Nie ukrywa też, że od zawsze lubił eksperymentować z jedzeniem, stylizować dania i zaskakiwać. Do niego należy więc ostateczna aranżacja talerza, dlatego zawraca dużą uwagę na szczegóły i satysfakcję odczuwa dopiero w momencie, kiedy danie jest 100 proc. dopieszczone.

– Wszystko zależy od szefa kuchni i od tego, na co może sobie pozwolić w danej restauracji. Dla mnie jest takich pięć ważnych zasad, czyli danie musi wyglądać, pachnieć i danie trzeba dotknąć, żeby było kruche, no i przede wszystkim ten smak. Smak jest oczywiście najważniejszy, ale ludzie jedzą oczami i lubią, jak jest coś ładnie i atrakcyjnie podanego, wtedy nam się wydaje, że to jest jeszcze smaczniejsze, jeszcze lepsze, chociaż to jest tylko nasza wyobraźnia – mówi agencji Newseria Dariusz Kuźniak, kucharz, finalista 1. edycji programu „Top Chef”.

Dariusz Kuźniak podkreśla, że największym problemem polskich restauracji jest brak wykwalifikowanej kadry, a kucharze muszą przecież mieć szerokie horyzonty i dużą wyobraźnię. Własną filozofię gotowania odkrywa się dopiero wtedy, kiedy łamie się stereotypy, próbuje nowych smaków i czerpie przykład z kucharzy z długoletnim stażem. W polskiej gastronomii nie ma jednak zbyt wielu starszych, doświadczonych osób, które mogłyby się dzielić swoją wiedzą z młodszymi kolegami z branży.

Największy problem jest z ludźmi. Nie mamy dobrej edukacji na kuchni, ludzie nie są dobrze przeszkoleni. Nie umiemy też korzystać z sezonowości, używamy za dużo chemicznych rzeczy, różnych dodatków i nie stosujemy starych receptur. Zwykły schaboszczak powinien być na bułce tartej z kostką i na smalcu, a ludzie go robią z jakiegoś chleba mielonego i we fryturze. Myślę, że tutaj jest problem – mówi Dariusz Kuźniak.

Jego zdaniem, żeby być dobrym kucharzem, trzeba ciężko pracować i spędzać w kuchni bardzo dużo czasu. To jest trudny zawód. By się w nim spełniać, trzeba być twardym, odważnym, ambitnym, a przede wszystkim mieć w sobie pasję do gotowania, bo od niej wszystko się zaczyna.  

Czytaj także

Kalendarium

Media

Seriale

Bartłomiej Topa: Historie opowiedziane w „Pod powierzchnią” są bardzo ludzkie. Widz może w nich zobaczyć siebie

Sukces serialu „Pod powierzchnią” aktor tłumaczy jego autentycznością. Według niego ciekawi bohaterowie i wiarygodne, bardzo ludzkie historie ich życia sprawiają, że widz może się z nimi identyfikować. Aktor zdradza też, że nowy sezon będzie jeszcze bardziej emocjonalny, pojawi się też kilka wątków kryminalnych.

Konsument

Już 5 mld ludzi użytkuje telefony komórkowe. Trend digital wellbeing ma uczyć, jak się od nich nie uzależnić

3 godziny dziennie – tyle czasu blisko połowa użytkowników smartfonów i tabletów spędza na korzystaniu z ulubionego urządzenia, a co piąty poświęca na to 6 godzin w ciągu dnia – wynika z badania Selectivv Mobile House. Trend digital wellbeing ma na celu ograniczenie bezrefleksyjnego użytkowania urządzeń mobilnych i propagowanie zdrowej równowagi między życiem cyfrowym a realnym. Pierwszym krokiem w jego wdrażaniu jest minimalizacja powiadomień w smartfonie oraz wykasowanie aplikacji mediów społecznościowych z ekranu urządzenia.

Gwiazdy

Katarzyna Dziurska: Emilian szybko się wdrożył w show-biznes. Cieszę się, że ten mój świat go nie przeraził

Emilian Gankowski i Katarzyna Dziurska tłumaczą, że medialne pary nie mają łatwo. Bycie na świeczniku sprawia, że jest się bacznie obserwowanym, do tego dochodzą plotkarskie portale, które szukają sensacji i chętnie komentują miłosne perypetie znanych osób. Trenerka przyznaje, że najbardziej stresują ją wywiady, natomiast jej partner nie ukrywa, że był bardzo zazdrosny, kiedy brała udział w „Tańcu z gwiazdami” i spędzała na parkiecie wiele godzin z innym mężczyzną.