Na co zwracać uwagę wybierając przycisk spłukujący
Ze względu na swoje niewielkie wymiary często traktowany jest jako element uzupełniający aranżację łazienki. Jednak wbrew pozorom przycisk spłukujący ma istotne znaczenie dla funkcjonalnego i wizualnego efektu całego pomieszczenia. Może całkowicie odmienić styl wnętrza i nadać mu unikalny charakter. Podpowiadamy, czym kierować się przy wyborze jedynego widocznego elementu spłuczki podtynkowej.
Solidna podstawa
Rozpoczynając poszukiwania idealnego modelu warto sprawdzić, czy w ramach oferty danego producenta każdy przycisk pasuje do wybranego stelaża. Może okazać się, że do wyboru mamy tylko kilka modeli, a dostępne warianty kolorystyczne i wzornictwo nie pasują do stylu aranżacji łazienki. Sięgajmy po rozwiązania, które oferują szeroką gamę przycisków kompatybilnych ze wszystkimi stelażami podtynkowymi marki.
Na tym etapie warto także zwrócić uwagę na dodatkowe elementy, które ostatecznie wpłyną także na komfort użytkowania. Mowa przede wszystkim o takich rozwiązaniach, jak płytka maskująca z koszem na kostki czyszczące, dzięki której możemy dbać o czystość i higienę toalety. Zweryfikujmy zatem na samym początku, czy dany stelaż i przycisk posiadają taką opcję.
Materiał i wykończenie
Przyciski mogą być wykonane z różnych materiałów. Do najczęściej stosowanych zalicza się stal szlachetną, szkło oraz tworzywo. Każdy z nich posiada nieco inne właściwości, np. stal jest materiałem bardziej wytrzymałym, a szkło higienicznym. Na rynku istnieją także przyciski wykonane z betonu, marmuru, dębu czy kamienia. To propozycje dla osób poszukujących rozwiązań do naturalnych aranżacji. Przy wyborze kierujmy się jakością wykonania. Bez względu na rodzaj materiału, przycisk powinien być trwały, łatwy w utrzymaniu w czystości i funkcjonalny. Istotny jest także sposób wykończenia płytki – np. stal może być dostępna w wariancie szczotkowanym lub z połyskiem. Ciekawą propozycją są powierzchnie PVD – dostępne w kolorze czerwonego, optycznego złota oraz czarnego chromu – wyjaśnia Dominik Kasprzyk, ekspert TECE.
Istnieją także wykończenia, które wpływają na komfort użytkowania. Do nich możemy zaliczyć FENIX NTM® - wyjątkowy materiał, który nadaje przyciskom spłukującym delikatność, ciepło, przyjemność dotyku i matowe wykończenie. Nieregularna, lekko porowata struktura rozprasza promienie świetlne, a przyciski są wyjątkowo odporne na zarysowania i działanie czynników zewnętrznych, takich jak woda, wilgoć czy odciski palców. Innym przykładem jest szkło w wersji satynowej – subtelne, eleganckie, aksamitne.
Sposób na montaż
Warto zwrócić uwagę także na kwestie techniczne, bo i tu mamy różne możliwości. Od tego, w jaki sposób zostanie zamontowany przycisk, zależą także względy estetyczne. Przycisk możemy zamontować w sposób tradycyjny - natynkowo lub zlicowany. Ta druga opcja pozwala na „zrównanie” powierzchni przycisku ze ścianą czy płytką ceramiczną. Taki montaż wymaga jednak dodatkowych elementów, np. w postaci specjalnych ramek – mówi Dominik Kasprzyk.
Łatwość montażu gwarantują także przemyślane rozwiązania, np. system easy-fit. Został zaprojektowany tak, aby ograniczyć do minimum zakres czynności niezbędnych do instalacji przycisków spłukujących. Aby prawidłowo zamontować płytkę montażową, wystarczą trzy proste kroki. Co istotne – wszystko odbywa się bez konieczności regulacji i dokonywania pomiarów.
Kolor i forma
Czarny, biały, chromowany, matowy, a może o wyrazistej barwie? Szeroka paleta przycisków dostępnych na rynku daje nam nieograniczone możliwości wyboru oraz swobodę projektowania. Kolor możemy dobierać na zasadzie kontrastu z płytką ścienną lub w tym samym odcieniu, jeżeli zależy nam na minimalistycznym efekcie. Inną opcją jest dopasowanie koloru przycisku do armatury sanitarnej lub stylu aranżacji. Nowością na rynku jest model w wykończeniu rdzawa stal, który wpisze się w nowoczesne aranżacje i loftowe łazienki.
Warto zwrócić uwagę także na kształt klawiszy. Te mogą przybierać formę bardziej obłą i owalną lub prostokątną. Tu kierujmy się gustem, jak również wykończeniem łazienki – kształtami, jakie w niej dominują.
Technologia dla higieny
Przyciski różnią się także sposobem uruchamiania spłuczki. Na rynku dostępne są modele obsługiwane manualnie, jak również bezdotykowo. Ciekawą propozycją są przyciski wyposażone w technologię LED podświetlającą kontury klawiszy oraz czujnik ruchu. Takie rozwiązania, dzięki bezdotykowej obsłudze, pozwolą nam zachować wyjątkową higienę w strefie WC. W sytuacji, gdy z toalety korzysta wiele osób, warto sięgnąć także po przyciski antybakteryjne – dodaje na koniec ekspert marki TECE.
Jak się okazuje, detal ma znaczenie. Nadaje ton aranżacji, wyznacza standardy funkcjonalności, podnosi komfort korzystania z pomieszczenia. Nie bez znaczenia są także względy higieny i bezpieczeństwa.
Proste przyjemności na zimowe wieczory
Sylwester poza domem? Sprawdź, czy twój dom jest przygotowany na włamanie
Łazienka inspirowana kolorem roku 2025 – jak ją urządzić?
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii
Jedynka Newserii
Uroda
Adam Kszczot: Moja żona została mistrzynią świata w makijażu permanentnym. Trochę się też do tego przyczyniłem
W trakcie swojej kariery sportowej lekkoatleta specjalizujący się w biegu na 800 m odniósł wiele sukcesów i zdobył medale na najważniejszych międzynarodowych zawodach. Ale jak się okazuje, w domu nie jest jedynym mistrzem. Jego żona bowiem również może się poszczycić tytułem mistrzyni świata, ale nie w sporcie. Renata Kszczot specjalizuje się w microbladingu, czyli metodzie makijażu permanentnego brwi. Olimpijczyk jest niezwykle dumny z osiągnięć partnerki, wspiera ją i stwarza jej przestrzeń potrzebną do rozwijania pasji. W zamian za to ona wprowadza go w tajniki swojej pracy.
Gwiazdy
Iga Baumgart-Witan: Mama nie pozwoliła mi na udział w programie „Mistrzowskie pojedynki”. Zdecydowałam się i już pierwszego dnia marzyłam, żeby wrócić do domu
Biegaczka nie ukrywa, że miała kilka momentów zwątpienia w kwestii swojego udziału w programie „Mistrzowskie pojedynki. Eternal Glory”. Po obejrzeniu zajawki zagranicznej edycji zrozumiała bowiem, jak wymagające mogą być konkurencje, i nie była do końca przekonana, czy sobie z nimi poradzi. Oliwy do ognia dolała jej mama, która absolutnie nie godziła się na ten wyjazd. Mimo wątpliwości Iga Baumgart-Witan postanowiła jednak stawić czoła trudnościom i zmierzyć się z wyczerpującymi wyzwaniami, ale jak zaznacza – nic za wszelką cenę.
Media
Iwona Guzowska: W programie „Mistrzowskie pojedynki" jest kilka osób stricte nastawionych na rywalizację. Chciały jak najwyżej zajść i szły po trupach do celu
Mistrzyni świata w kickboxingu z entuzjazmem wspomina swój udział w programie „Mistrzowskie pojedynki. Eternal Glory”, bo jak podkreśla, okazał się dla niej wyjątkowo cennym doświadczeniem. Realizując poszczególne zadania, sportowcy musieli bowiem stawić czoła nie tylko rywalom, ale i własnym ograniczeniom. Iwona Guzowska zdradza też, że niektórzy uczestnicy byli mocno zdeterminowani. Nie ukrywali, że przyjechali po to, żeby wygrać, i nie dawali sobie żadnej taryfy ulgowej.