Newsy

Monika Brodka: Na polskiej scenie muzycznej zrobiło się bardzo różnorodnie. Jest masa ciekawych młodych twórców

2018-04-11  |  06:05

Zdaniem Moniki Brodki słuchacze są głodni nowych brzmień i muzyki podanej w nieco innym niż dotychczas opakowaniu. Choć swoich sił na scenie próbuje wielu młodych artystów, to szansę na pozostanie na niej dłużej mają tylko ci, którzy wyróżniają się z tłumu – nieprzeciętnym wokalem, znakomitymi kompozycjami i niebanalną osobowością. Takie osoby ma też za zadanie wyłonić konkurs FIRESTONE Headliners of Tomorrow. Jedną z nagród dla finalistów jest udział w specjalnej sesji live oraz warsztatach muzycznych z jury pod przewodnictwem Moniki Brodki. Zwycięzca zaprezentuje się podczas Open’er Festival.

– Jestem bardzo ciekawa tego, co się dzieje w polskiej młodej muzyce. Przez to, że bardzo łatwo jest teraz wrzucić swoje nagranie do sieci, to ludzie pracują nad swoimi utworami, kompozycjami i próbują je zaprezentować za pośrednictwem Internetu. Cokolwiek skłoni nas do tego, żeby napisać fajną kompozycję, jest ważne, ale to ma też swoje ciemne strony – każdemu się wydaje, że może być artystą i pisać świetne piosenki, a czasem są one wręcz dalekie od ideału. Ale generalnie na polskiej scenie muzycznej zrobiło się bardzo różnorodnie, jest masa młodych twórców, bardzo ciekawych, więc jest kogo słuchać, jest na kim się wzorować, jest gdzie podpatrzeć, co jest fajne – mówi agencji Newseria Monika Brodka, wokalistka.

Monika Brodka bezkompromisowo podbija rynek muzyczny nie tylko w Polsce, lecz także poza granicami naszego kraju. Pamięta swoje początki, wie, jak trudno młodym artystom wybić się z tłumu, dlatego też, jeśli widzi u kogoś potencjał, kibicuje mu z całej siły. Sama przed laty, by spróbować swoich sił na scenie muzycznej, zgłosiła się na casting do programu „Idol”. Teraz, by pomagać w odkrywaniu muzycznych perełek, po raz drugi zasiadła w jury Konkursu FIRESTONE Headliners of Tomorrow. W szranki stanęli artyści, którzy prezentują utwory z różnych półek muzycznych.

– Od zeszłego roku dużo się zmieniło, konkurs w tym roku był dużo bardziej różnorodny. W zeszłym roku było mnóstwo nagrań, które się nie nadawały do przesłuchania nawet, albo dużo zespołów metalowych, które mi np. było bardzo trudno oceniać, mimo że pewnie reprezentowały wysoki poziom. Teraz mam wrażenie, że ludzie już mają większą świadomość tego, co jest fajne, co jest popularne, jaka muzyka jest aktualna, teraz na czasie i to było słychać w tych nagraniach – podkreśla Monika Brodka.

Brodka podkreśla, że już dzięki pierwszej edycji konkursu udało się odkryć wielu fantastycznych artystów, a tegoroczne zmagania dostarczają jeszcze więcej świetnej muzyki i pozytywnych emocji.

– Konkurs FIRESTONE Headliners of Tomorrow jest o tyle ciekawy, że daje bardzo fajne, wymierne nagrody. Młodym artystom zapewniamy rejestrację swojego krótkiego koncertu, czyli tzw. live sesję, bardzo profesjonalnie i ładnie zrealizowaną, czyli coś, co zostaje dla takiego artysty jako pamiątka na przyszłość i zawsze może służyć jako wizytówka, można się tym pochwalić i ubiegać się o to, żeby zagrać na jakichś fajnych festiwalach – mówi Monika Brodka.

Główną nagrodą w konkursie jest występ na prestiżowym Open’er Festival. W tym roku tę szansę otrzymali Agata Karczewska, zespół Ugla oraz Wojtek Szczepanik. Zwycięzcę wyłonią internauci.

– Żaden młody artysta nie marzy o tym, żeby wskoczyć od razu na największy festiwal w tym kraju. Jestem tutaj po to, żeby ten artysta był super, żebym nie musiała się za niego wstydzić i żeby reprezentował dobry poziom – mówi Monika Brodka.

Na wybrany utwór można głosować pomiędzy 15 a 29 kwietnia na stronie www.konkursfirestone.pl.

Czytaj także

Film

Karolina Korwin-Piotrowska: Książka „Dziewczyny z Dubaju” jest unurzana w sensacji. Może z tego wyjść ciekawa historia filmowa

Dziennikarka zgadza się, że tzw. afera dubajska to bardzo filmowy temat, który może dobrze się sprawdzić na dużym ekranie. Nie zamierza też oceniać sposobu, w jaki Doda wydaje swoje pieniądze. Jej zdaniem wokalistka nieźle wypadła w filmie „Pitbull. Ostatni pies”, choć nie ma dużego talentu aktorskiego.

 

Seriale

Maciej Zakościelny: Wkręciłem się w świat lekarzy. Jestem wrażliwszy na ludzkie problemy ze zdrowiem

Do swojej partnerki zawsze mówię: doktor Zakościelny może pomóc – żartuje aktor. Dzięki roli lekarza w popularnym serialu odkrył, jak ciekawy jest świat medycyny i systemu opieki zdrowotnej – poznał jego jasne i ciemne strony. Artysta podkreśla, że w ten sposób kwestia zdrowia otaczających go ludzi stała mu się znacznie bliższa.

Problemy społeczne

Polacy nie chcą czekać na wizytę do lekarza. Większość płaci więc za świadczenia zdrowotne z własnej kieszeni

Starzejące się społeczeństwo, zbyt mała liczba lekarzy, niska efektywność i konieczność cyfryzacji – to tylko część z listy wyzwań, które stoją przed polską służbą zdrowia. – Powinniśmy dążyć do wzmocnieniu partnerstwa pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym. Największym beneficjentem takiej współpracy będą pacjenci – uważa Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX MED. Sektor prywatny jest skuteczniej zarządzany, bardziej innowacyjny, szybciej wprowadza nowoczesne technologie, np. z zakresu telemedycyny i przoduje w spersonalizowanej opiece medycznej.  

 

Moda

Anita Sokołowska: Moja szafa pęka w szwach. Oddaję ubrania, których nie noszę dłużej niż 2 lata

Aktorka chętnie dzieli się zawartością garderoby. Oddaje ubrania, których nie miała na sobie dłużej niż dwa lata, wierząc, że przekazuje tym samym dobrą energię nowym właścicielkom. Zakupy robi głównie w sklepach stacjonarnych, w ubraniach zamówionych online zazwyczaj wygląda bowiem gorzej niż prezentujące je modelki. Aktorka stara się nie inspirować sposobem ubierania innych kobiet, choć podoba jej się styl Cate Blanchett i nie wyklucza, że bezwiednie go naśladuje.