Newsy

Anna Karwan: Najbliższy czas chcę wykorzystać na kompletowanie materiału na nową płytę

2020-03-26  |  05:45

Ze względu na sytuację epidemiologiczną w naszym kraju wokalistka była zmuszona przerwać swoją trasę koncertową. Obiecuje jednak, że jeśli tylko będzie taka możliwość, w późniejszym terminie zagra wszystkie odwołane koncerty. Ta trasa jest dla niej niezwykle istotna, bo niesie ze sobą bardzo ważny przekaz. Na razie jednak artystka zostaje w domu, a wolny czas wykorzysta na tworzenie materiału na nowy album.

Anna Karwan długo czekała na wydanie swojego debiutanckiego albumu, ale jak twierdzi, „na dobre rzeczy warto poczekać”. Płyta ukazała się 15 lutego ubiegłego roku, a w walentynki wokalistka ruszyła w kolejną trasę koncertową z utworami pochodzącymi właśnie z tego krążka. Zadedykowała ją wszystkim, którzy zdecydowali się na podróż w głąb siebie.

Moją trasę koncertową nazwałam „Wszystko”. Taki jest też tytuł jednej z moich piosenek. Zrozumiałam bowiem, że całe życie wszystkiego zawsze szukaliśmy na zewnątrz, a tymczasem wszystko mamy w sobie. Szukałam akceptacji na zewnątrz, a najpierw muszę ją mieć w sobie – mówi agencji Newseria Lifestyle Anna Karwan.

Trasa miała liczyć 10 koncertów, a finałowy zaplanowano na 31 marca w warszawskim klubie Palladium. W obliczu ryzyka zarażenia koronawirusem wszystkie imprezy kulturalne i masowe w całym kraju zostały jednak zawieszone. Nie odbędą się więc występy Anny Karwan w Katowicach, Koszalinie, Szczecinie i w Białymstoku. Piosenkarka zapewnia, że spotka się ze swoimi fanami w późniejszym terminie. Najbliższe tygodnie natomiast chciałaby poświęcić na przygotowania do kolejnego krążka.

– Mam w tyle głowy to, że już czas na myślenie o drugiej płycie. I zapewniam, że nie będziecie na nią czekać tak długo jak na pierwszą. Osiemnastu lat nie pozwolę czekać – mówi Anna Karwan.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Teatr

Robotyka i SI

Sztuczna inteligencja pomoże osobom po udarach. Tworzona przez Polaków aplikacja mobilna dostępna będzie za darmo w ciągu dwóch lat

Dzięki aplikacji mobilnej stworzonej przez polski start-up pacjentów po udarach będzie można objąć indywidualną terapią, która przywróci ich do pełnej sprawności. Dziś większość takich osób kończy leczenie po odzyskaniu podstawowej sprawności fizycznej, jednocześnie pozostając z poważnymi defektami poznawczymi. W ciągu najbliższych dwóch lat rozwiązanie może uzyskać status leczenia cyfrowego i zostać objęte refundacją w Niemczech. Polscy pacjenci najprawdopodobniej otrzymają aplikację w zamian za możliwość wykorzystania ich danych anonimowo do uczenia algorytmów.

 

Problemy społeczne

dr Michał Sutkowski: Jesteśmy w trudnym momencie pandemii. Musimy wytrzymać jeszcze kilka miesięcy

Rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski podkreśla, że Polska jest w tej chwili w trudnym momencie pandemii i społeczeństwo musi utrzymać reżim sanitarny jeszcze przez kilka miesięcy, aż akcja masowych szczepień nabierze tempa. Wskaźniki zakażeń i rozwój sytuacji epidemiologicznej w kolejnych tygodniach będą też w dużej mierze uzależnione od powrotu uczniów do szkół. Według oficjalnych danych Ministerstwa Zdrowia od początku pandemii w Polsce na COVID-19 zachorowało ponad 1,39 mln osób, a prawie 31,3 tys. chorych zmarło.