Newsy

Doda: Nie udawało mi się w związkach. Miałam pecha

2017-05-29  |  06:55

Wokalistka nie zamierza się decydować na macierzyństwo. Uważa, że rola matki wymaga odpowiedzialności, wielu poświęceń, a przede wszystkich pewności swego partnera. Na związkach z mężczyznami Doda bardzo się natomiast zawiodła. Twierdzi, że miała pecha i nie trafiała na właściwego partnera.

Doda ma za sobą kilka poważnych związków z mężczyznami, m.in. Radosławem Majdanem, Adamem „Nergalem” Darskim i Emilem Haidarem. Z przedsiębiorcą o syryjskich korzeniach wokalistka planowała nawet ślub, w listopadzie 2016 roku poinformowała jednak o rozstaniu. Od tego czasu nie związała się z żadnym mężczyzną.

Mnie się w związkach nie udawało, nie trafiłam najwidoczniej. Miałam pecha – mówi Doda agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Nieudane związki nie oznaczają jednak, że gwiazda negatywnie ocenia mężczyzn. Wręcz przeciwnie, deklaruje, że bardzo lubi przedstawicieli płci przeciwnej i chętnie z nimi pracuje i się przyjaźni. Wokalistka twierdzi, że do grona jej najlepszych przyjaciół należą wyłącznie mężczyźni, panowie stanowią również sto procent jej managementu.

Bardzo lubię facetów, wychowałam się wśród nich, mam dużo z chłopaka. Uważam, że najfajniejsze dziewczyny to są takie, co są w połowie chłopakami, w głębi duszy – mówi Doda.

Gwiazda twierdzi jednak, że jest realistką w zakresie relacji damsko-męskich. Między innymi z tego powodu dotąd nie zdecydowała się na dziecko i nie planuje macierzyństwa w najbliższym czasie. Wokalistka wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że rodzina jest dla niej najważniejszą wartością w życiu, utrzymuje bardzo bliskie relacje z rodzicami i rodzeństwem. Podobną do swojej rodzinę chciałaby stworzyć także swojemu dziecku.

Wolałabym nie rozstawać się później z kimś, kto będzie ojcem mojego dziecka, tylko stworzyć pełną, fajną rodzinę. Dlatego między innymi decyduję się tego dziecka nie mieć, ponieważ to jest dla mnie najważniejsze, żeby mieć pewność drugiej osoby – mówi Doda.

Wokalistka nie ukrywa też, że odkłada decyzję o urodzeniu dziecka także z innych powodów. Podkreśla, że bycie matką to niezwykle poważna i odpowiedzialna rola. Wymaga od kobiety wielu wyrzeczeń i poświęceń.

– Przede wszystkim bycie mądrą odpowiedzialną osobą, która będzie umiała wychować porządnego obywatela, a nie tylko wypełnić swój obowiązek jako posiadaczki niemowlęcia – mówi Doda.

Gwiazda nie boi się szczerze mówić o swoich wątpliwościach odnośnie do macierzyństwa. Twierdzi, że jako artystka ma specyficzne podejście do życia i zawsze mówi wyłącznie prawdę. Jest szczera zarówno wobec innych ludzi, jak i wobec samej siebie.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Media

Izabella Krzan: Prowadzenie „Pytania na śniadanie” zawsze było moim marzeniem. Natomiast jest mi trochę przykro, że w taki sposób się to wszystko potoczyło

Prezenterka nie ukrywa, że poprowadzenie pierwszego w jej karierze „Pytania na śniadanie” wiązało się z ogromnymi emocjami. O nominacji do tej roli dowiedziała się zaledwie kilkanaście godzin przed programem. I choć na początku pojawiły się wątpliwości, czy poradzi sobie z tym wzywaniem, to po chwili namysłu uznała, że warto iść za ciosem. Miała za sobą nieprzespaną noc i czuła się mocno zestresowana, jednak na wizji poradziła sobie doskonale. Jak podkreśla, jest też bardzo wdzięczna za pomoc i wsparcie Tomaszowi Kammelowi, natomiast Marzenie Rogalskiej kibicuje w dalszej karierze zawodowej.

Zdrowie

Tadeusz Drozda: System szczepień jest organizowany na chybcika. Urzędnicy kombinują, co zrobić, żeby wszystko skomplikować

Temat szczepienia przeciwko wirusowi COVID-19 nadal wywołuje spore kontrowersje. Osoby, które chcą się zaszczepić, najczęściej muszą czekać w bardzo długich kolejkach. Tadeusz Drozda tłumaczy, że gdy chciał się zarejestrować, wielokrotnie słyszał informacje o braku wolnych terminów w poszczególnych województwach. Chociaż satyrykowi udało się zaszczepić, to było to trudne logistycznie.

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.