Newsy

Hokejówki to najlepszy rodzaj łyżew dla początkujących łyżwiarzy. Pozwalają szybko i łatwo opanować technikę jazdy

2014-11-12  |  06:00

W wielu miastach Polski wraz z początkiem listopada rozpoczął się sezon łyżwiarski, a pierwsi miłośnicy tego sportu weszli na publiczne lodowiska. Jazda na łyżwach to doskonały sposób na to, by zimą zadbać o sylwetkę: pozwala bowiem szybko spalać kalorie, wzmacnia także mięśnie nóg, brzucha, ramion i pleców. Aby w pełni korzystać z zalet tego sportu, należy dobrać odpowiednie łyżwy. Dla osób początkujących najlepsze będą hokejówki, które pozwalają łatwo i szybko opanować technikę jazdy.

Łyżwy dzielą się na trzy główne kategorie: figurowe, hokejowe i panczeny, czyli łyżwy przeznaczone do jazdy szybkiej. Z tych ostatnich korzystają wyłącznie profesjonalni łyżwiarze, nie nadają się one dla osób początkujących oraz zwolenników amatorskiej jazdy. Wymagają one bowiem specjalnie przygotowanego toru, poza tym buty są bardzo lekkie i elastyczne, nie mają też wzmocnienia przy kostce. Łyżwy figurowe charakteryzują się długimi i szerokimi płozami, na przedzie których znajdują się ząbki, pozwalające zachować kontrolę podczas akrobacji na lodzie. Mają wysoki but, cholewka jest wyciągnięte za kostkę, co dobrze chroni nogę.

Łyżwy hokejowe od łyżew figurowych różnią się przede wszystkim rodzajem płozy, która w przypadku tych pierwszych jest krótsza i węższa. Jest ona zbudowana trochę na zasadzie fotela bujanego, ma kształt lekkiego łuku. Na tych łyżwach pojedziemy szybciej, są one też zwrotniejsze, mają natomiast gorszą stabilizację niż łyżwy figurowe. Duża różnica jest też w cholewce, która jest niższa, przez co nie chroni tak dobrze kostki, ale nie jest to potrzebne, bo na tych łyżwach hokejowych nie skaczemy i nie wykonujemy żadnych figur – mówi Paweł Wicenty, dyrektor marki Oxelo produkującej sprzęt sportowy.

W łyżwach hokejowych dodatkowo tylna część cholewki jest nieznacznie wydłużona, dzięki czemu chroni ścięgna Achillesa przed kontuzją. Zdaniem specjalistów hokejówki najlepiej nadają się dla osób początkujących, w nich bowiem można najszybciej i najłatwiej nauczyć się jeździć. Nie mają one ząbków na końcach płóz, na których początkującym łyżwiarzom zdarza się potykać. Najbardziej popularny obecnie rodzaj łyżew to łyżwy rekreacyjne.

To taki trochę kompromis pomiędzy łyżwami figurowymi a hokejowymi. Płozę zazwyczaj wstawia się z łyżew hokejowych, natomiast pozostała część buta przypomina trochę rolki. Są one bardziej miękkie od łyżew hokejowych, bardziej wygodne, nie nadają się jednak do jazdy agresywnej czy gry w hokeja, tylko do zwykłego, rekreacyjnego jeżdżenia po lodowisku – mówi Paweł Wicenty w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

O łyżwy trzeba dbać jak o każdy inny sprzęt sportowy. Aby służyły dłużej niż jeden sezon, powinny być regularnie czyszczone i chronione przed wilgocią, która może prowadzić do rdzewienia. Warto też pamiętać o odpowiednim sposobie ich przechowywania.

Przede wszystkim łyżwy po każdym użyciu należy dokładnie wytrzeć i osuszyć. Warto zaopatrzyć się w ochraniacz na płozę, który ją zabezpieczy przed stępieniem się. Druga sprawa to ostrzenie tej płozy. Jeżeli jeździmy dość regularnie, to należałoby taką płozę ostrzyć minimum dwa razy w sezonie – mówi Paweł Wicenty.

Ochraniacze na płozy powinny być używane tylko do chodzenia po powierzchni innej niż lód. W żadnym wypadku nie powinno się przechowywać łyżew w tego typu nakładkach, gdyż może to prowadzić do nagromadzenia na nich wilgoci, a w konsekwencji rdzewienia i późniejszych uszkodzeń ostrzy. Łyżew nie powinno się także wieszać za ostrza, może to bowiem prowadzić do uszkodzenia podeszwy. Należy je przechowywać oddzielnie, każdą w osobnej torbie, aby uniknąć uszkodzeń mechanicznych.

Jazda na łyżwach to doskonały sposób na przyjemne spędzanie zimowych wieczorów i zadbanie o sylwetkę. Podczas godzinnej jazdy można spalić nawet 800 kcal. Sport ten angażuje do pracy niemal wszystkie partie ciała, doskonale wzmacnia zwłaszcza mięśnie nóg, brzucha, ramion i pleców.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Coraz więcej światowych zasobów ryb jest przełowionych. Nadmierne połowy dotyczą już blisko 38 proc. stad ryb na świecie

Według najnowszych danych ONZ FAO nadmierne połowy dotyczą 37,7 proc. wszystkich stad ryb i ten odsetek stale rośnie. W niektórych akwenach, takich jak Morze Śródziemne i Czarne, ponad 60 proc. stad jest przełowionych. Może to prowadzić nie tylko do degradacji ekosystemów morskich, ale także mieć poważne konsekwencje dla milionów ludzi na świecie. – Gdyby wszystkie stada na świecie były poławiane w  zrównoważony sposób, pozwoliłoby to wygenerować o 16 mln t więcej ryb i owoców morza rocznie, co z kolei przełożyłoby się na możliwość wyżywienia dodatkowych 72 mln ludzi – wskazuje Joanna Ornoch z organizacji pozarządowej MSC (Marine Stewardship Council).

Media

Magdalena Boczarska: Tantiemy z internetu to jest należna nam wypłata za naszą pracę. Te pieniądze pozwoliłyby nam spokojnie przeżyć od pierwszego do pierwszego

Magdalena Boczarska była w gronie aktorów, którzy we wtorek protestowali przed Sejmem. Podczas posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu odbywało się bowiem pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mateusz Banasiuk podkreśla, że środowisko twórców filmowych już od wielu miesięcy z determinacją walczy o stosowne zapisy, które jak najszybciej powinny być dostosowane do norm europejskich. Platformy cyfrowe i sieci kablowe rozpowszechniające filmy i seriale czerpią bowiem ogromne zyski z pracy artystów i pozostałych wykonawców, dlatego też powinny płacić im za to należne wynagrodzenie. Szacuje się, że każdego roku tracą oni z tego tytułu ponad 41 mln zł.

Media

Anna Kalczyńska: Ostatni rok dał mi duży oddech i dziś już oglądam „Dzień Dobry TVN” z dystansem. Zmiany doceniamy po jakimś czasie

Prezenterka nie ukrywa, że na początku trudno było się jej pogodzić ze zmianami kadrowymi w „Dzień Dobry TVN”,  bo dobrze czuła się w tym formacie śniadaniowym i wiązała z nim duże nadzieje. Teraz jednak, patrząc na wszystko z perspektywy czasu, zdążyła się już przekonać, że ta zmiana na ścieżce zawodowej była jej potrzebna, bo dała motywację do działania na innych płaszczyznach. Anna Kalczyńska ma już nową pracę. Wkrótce na portalu Goniec.pl będzie miał premierę jej autorski program o tematyce geopolitycznej.