Newsy

Kinga Sawczuk marzy o karierze aktorskiej: „Za parę lat widziałabym siebie na wielkim ekranie”

2020-10-01  |  05:50

Influencerka zadebiutowała na wielkim ekranie w ubiegłym roku w filmie „#Jestem M. Misfit”. Przyznaje, że było to dla niej niezwykle ciekawe doświadczenie, które zaostrzyło apetyt na więcej. Dlatego też postanowiła szlifować swoje umiejętności aktorskie i zainwestowała w profesjonalne warsztaty. Gwiazda TikToka ma nadzieję, że uda jej się jeszcze zagrać w niejednej dużej produkcji.

Kinga Sawczuk, znana również jako Kompleksiara, zrobiła prawdziwą furorę dzięki filmikom publikowanym na platformie TikTok. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd internetu. Na Instagramie śledzi ją ponad milion osób. Influencerka nie ukrywa jednak, że jej ambicje są dużo większe.

– Za parę lat potencjalnie widziałabym siebie na wielkim ekranie, ponieważ aktorstwo to jest coś, co naprawdę kocham. Rok temu miałam okazję wziąć udział w filmie pt. „#Jestem M. Misfit”. Miał premierę w kinie i  każdy mógł zobaczyć mnie na wielkim ekranie. To było megadoświadczenie. I to jest moja zajawka, która myślę, że się rozwinie – mówi agencji Newseria Kinga Sawczuk, influencerka.

W filmie „#Jestem M. Misfit” można było zobaczyć popularnych polskich youtuberów, influencerów oraz inne osobowości polskiego internetu. Kinga Sawczuk przyznaje, że dzięki tej roli w pewnym sensie spełniło się jej marzenie z dzieciństwa. Nie zamierza jednak poprzestać na jednej produkcji.

– Już od małego dziecka recytowałam wierszyki, zdobywałam pierwsze miejsca w konkursach, teatrzyki, nie teatrzyki, potem ta kamera. Teraz zapisałam się na kursy aktorskie, ponieważ chcę pochłaniać tę wiedzę, teorię z aktorstwa, więc myślę, że może tam znajdę siebie za parę lat – mówi Kinga Sawczuk.

Influencerka ma już też na swoim koncie pierwszą książkę, która nosi tytuł „Kompleksiara. Jak zaistnieć w necie i być sobą?”. Gwiazda dzieli się w niej swoją historią, swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami i przemyśleniami. Pokazuje, jak zamienić kompleksy w siłę i nie przejmować się hejterami. Idolka polskich nastolatek dzieli się też radami dotyczącymi odnajdywania własnego stylu, odkrywania talentów i budowania swojego wizerunku w social mediach.

We wrześniu Kinga Sawczuk wzięła udział w akcji „Clean Up TheWorld”, czyli popularnym Sprzątaniu świata. W ramach akcji zrealizowała odcinek specjalny e-lekcji przyrody "Eco Studio Electro-System", a także sprzątała teren nad Wisłą.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Żywienie

Mateusz Gessler: Wiele restauracji nie podniesie się z kryzysu spowodowanego pandemią. Będzie to trochę prawo dżungli, na rynku pozostaną najmocniejsi

Restaurator przyznaje, że branża gastronomiczna przeżywa najpoważniejszy kryzys od wielu dekad. Jemu samemu, pomijając oczywiście kwestie finansowe, bardzo doskwiera brak możliwości realizowania się w zawodzie restauratora i kucharza. Tęskni też za atmosferą, jaka przed pandemią panowała w restauracjach, barach i kawiarniach. Posiłki na wynos lub w dostawie to jedynie namiastka pracy. Eksperci szacują, że blisko 1/3 lokali gastronomicznych może nie przetrwać „zamrożenia” i na stałe zniknie z kulinarnej mapy Polski. W wielu z nich w ciągu ostatniego roku zyski spadły nawet o 90 proc.

Seriale

Laura Breszka: Pojawienie się dziecka to spełnienie marzeń, ale też szok. Szczególnie dla kobiet wcześniej aktywnych zawodowo i towarzysko

Aktorka zauważa, że codzienne życie młodych mam znacznie różni się od wystylizowanych fotek z mediów społecznościowych, ale za to zawiera całą paletę pięknych uczuć, nietuzinkowych doświadczeń i zaskakujących zwrotów akcji. Choć dzieci szybko i bezwzględnie weryfikują wyobrażenia o rodzicielstwie, to jednak dają solidną lekcję pokory. Zmagania współczesnych rodziców z rzeczywistością pokaże nowy serial komediowy „Mamy to", w którym aktorka gra jedną z głównych ról. Jej bohaterka ma dwie córeczki i doświadczenie, które pozwala jej łatwiej pokonywać trudności wychowawcze.

Farmacja

Choroba Parkinsona coraz częściej dotyka młodych ludzi. Pandemia znacząco opóźnia diagnostykę i leczenie.

– Minęły już czasy, kiedy Parkinson był problemem ludzi starszych. Najmłodszy chory, z którym rozmawiałem, miał pierwsze objawy w wieku 16 lat – mówi wiceprezes Fundacji Chorób Mózgu Wojciech Machajek. Chorobę Parkinsona, na którą cierpi w Polsce ok. 100 tys. osób, diagnozuje się coraz częściej i u coraz młodszych. W ostatnich latach poprawił się dostęp do leczenia zaawansowanego stadium choroby, a w ramach dwóch programów lekowych pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii infuzyjnych. Kluczowe znaczenie dla sprawności chorych ma jednak wczesne rozpoznanie i wdrożenie leczenia, co ostatnio utrudnia pandemia.