Newsy

Paweł Dobek: Adam Woronowicz był moim profesorem. Teraz w „Diagnozie” zamyka się pewnego rodzaju klamra – od pana profesora do Adama

2018-09-25  |  06:45

Do ekipy serialu „Diagnoza” dołączył Paweł Dobek. Jest on zaszczycony możliwością współpracy z aktorami, którzy są dla niego autorytetami i mistrzami w swoim fachu. Szczególny respekt czuje przed Adamem Woronowiczem, który cztery lata temu uczył go fachu w Łódzkiej Szkole Filmowej. Teraz, kiedy spotkali się na planie serialu ze strony profesora również nie zabrakło cennych rad i wskazówek.

Paweł Dobek nie kryje satysfakcji z tego, że będzie szlifował swoje umiejętności u boku prawdziwych fachowców i podkreśla, że dla aktora, który dopiero jest na początku ścieżki zawodowej możliwość pracy w takim gronie to duże wyróżnienie.

– Jestem szczęśliwy, że mogłem dołączyć do tak zacnego grona aktorskiego. Jest to dla mnie fantastyczna przygoda i nauka poprzez pracę z tymi wybitnymi ludźmi. Adam Woronowicz był moim profesorem w Łódzkiej Szkole Filmowej, teraz pewnego rodzaju klamra się zamyka – od pana profesora do Adama, więc dla mnie bardzo przyjemne. Wydaje mi się, że traktuje mnie jak kolegę z planu. Nie stresował. Były też bardzo cenne wskazówki, które pomagały – mówi agencji Newseria Lifestyle Paweł Dobek.

Aktor przyznaje, że z każdym dniem na planie czuje się coraz bardziej pewnie.

Na początku strasznie się stresowałem, ale cała rodzina „Diagnozy” przyjęła mnie z otwartymi ramionami i tak jakoś odpuściło mi. Zacząłem robić swoje, czyli grać, tworzyć jakieś relacje z nowymi kolegami z pracy. Byli przyjacielscy, pomocni, wspierający, także fantastyczna przygoda z takimi ludźmi pracować, z panią Danutą Stenką, Mają Ostaszewską, Sonią Bohosiewicz – cała plejada, przecież nie ma co tutaj dużo mówić, dla mnie to są autorytety aktorskie i dla mnie to był zaszczyt pracować z tymi ludźmi – mówi Paweł Dobek.

Paweł Dobek czuje się niezwykle doceniony przez twórców serialu „Diagnoza” i obiecuje, że zrobi wszystko, by ich nie zawieść.

Nawet ciężko mi jest dokładnie opisać te uczucia, które są w środku, ale mobilizują do pracy i dają wiarę do tego, że wszystko jest możliwe, nie ma barier, nie ma ograniczeń. Wszystko jest w naszych rękach i trzeba wykorzystywać te wszystkie szanse, które daje los. Mam też szczęście do tego, że spotykam na swojej drodze wspaniałych ludzi, którzy też inwestują we mnie – mówi Paweł Dobek.

W nowym sezonie serialu „Diagnoza”, aktor  wcieli się w rolę Leszka Olesiuka – stażysty, który dołączył do zespołu wraz z nową panią ordynator.

Jest to młody, energiczny chłopak, który nieraz nie potrafi utrzymać języka za zębami, rani ludzi przy tym, nie ma zbyt dużo refleksji na ten temat, idzie jakąś swoją drogą, jest całkowicie oddany swojej pracy lekarskiej, interesuje się nowoczesnymi technologiami, które mają w jakiś sposób zrewolucjonizować dotarcie do pacjenta i diagnozę chorób. Wystrzałowy koleś – mówi Paweł Dobek.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Anna Dereszowska: Po emisji odcinka „Starsza pani musi fiknąć” tata stwierdził, że z przyjemnością zrobiłby to jeszcze raz. Mieliśmy tam dla siebie dużo czasu

Aktorka przyznaje, że choć na początku miała wątpliwości, czy wziąć udział w programie „Starsza pani musi fiknąć”, to z perspektywy czasu absolutnie nie żałuje tej przygody. Anna Dereszowska wyjechała z tatą do Korei Południowej. To była podróż pełna pięknych chwil i wzruszeń. Nie zabrakło też czasu na szczere, a nawet intymne rozmowy. Obydwoje wrócili zadowoleni, z bagażem nowych doświadczeń i odrobiną refleksji.

Gala Złote Spinacze 2019

Edukacja

Średnio co trzeci pacjent czuje się traktowany przedmiotowo. Lekarze już na studiach powinni się uczyć prawidłowej komunikacji z pacjentem

Średnio co trzeci pacjent uważa, że jego zdanie ani sytuacja życiowa nie zostały w szpitalu wzięte pod uwagę w decyzjach odnośnie do leczenia. Polscy pacjenci czują się traktowani dość przedmiotowo, ale z drugiej strony i tak kontakty z lekarzami i personelem medycznym oceniają jako jeden z największych pozytywów polskiej służby zdrowia – wynika z badań przeprowadzonych przez Siemens Healthineers. Eksperci oceniają, że dobra komunikacja pomiędzy lekarzem a pacjentem warunkuje cały późniejszy proces leczenia, dlatego nacisk na kompetencje miękkie powinno się kłaść już na etapie kształcenia personelu medycznego.

Handel

Międzynarodowy koncern produkujący środki czystości i kosmetyki da drugie życie plastikowym odpadom wyrzucanym na plażach. Będą powstawać z nich butelki szamponu

Według Komisji Europejskiej tworzywa sztuczne stanowią dziś blisko 80 proc. odpadów w morzach i oceanach. Każdego roku trafia do nich ok. 8 mln ton plastiku, co odpowiada ciężarówce śmieci wrzucanych do morza co minutę – podaje Fundacja Ellen MacArthur. W działania na rzecz ochrony mórz i oceanów przed zalewem plastiku w coraz większym stopniu angażuje się także globalny biznes. Koncern Procter & Gamble wprowadza właśnie do polskich sklepów szampon Head & Shoulders w butelkach, które składają się w 20 proc. z przetworzonych odpadów zebranych z plaż. Przy sprzedaży równej 1 mld produktów rocznie każda wprowadzona przez koncern zmiana ma wpływ na otoczenie.

 

Farmacja

Przełom w leczeniu pacjentów chorych na raka płuc. To jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów

W Polsce co roku nowotwory płuc rozpoznaje się u 22–23 tysięcy osób, a z ich powodu umiera 19 tys. To tak, jakby z mapy znikało miasto wielkości Giżycka czy Zakopanego. W leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca w ostatnich 2 latach miał miejsce olbrzymi postęp, również w Polsce do refundacji włączono wiele innowacyjnych terapii. Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku drugiego typu, czyli drobnokomórkowego raka płuc, który prowadzi do śmierci w ciągu ok. 1–2 lat od rozpoznania. Od lat 70. w leczeniu tego nowotworu nie zmieniło się prawie nic. Sytuację pacjentów może radykalnie poprawić pierwszy zarejestrowany niedawno lek na ten typ nowotworu.