Newsy

Polacy coraz chętniej gotują w domu. Wracają do tradycyjnych przepisów babć i łączą je z egzotycznymi smakami

2016-01-28  |  06:30

Śmieciowe jedzenie zaczynają zastępować potrawy przygotowywane na bazie świeżych produktów. Coraz bardziej popularne staje się gotowanie w domu – nie tylko tradycyjnych potraw, lecz także dań z innych zakątków świata. Podczas zagranicznych podróży Polacy poznają nowe smaki, a po powrocie starają się przenosić je na grunt swojej kuchni, miedzy innymi za pomocą egzotycznych ziół i przypraw. Dietetycy szacują, że w tym roku w menu stałe miejsce zajmą przeróżne zupy, a wśród składników pojawią się zapomniane warzywa takie jak topinambur, skorzonera czy żółta brukiew.

Rok 2016 będzie na pewno okresem, w którym będziemy gotować w domu. Zarówno ze względów zdrowotnych, lecz także z wygody, byśmy mogli zabrać część produktów np. ze sobą do pracy, co będzie zapobiegać kupowaniu tzw. śmieciowego jedzenia, bardzo przetworzonego. Stawiamy w tym roku na zdrowie przede wszystkim, a także na łatwość przygotowania – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Piotr Ceranowicz, szef kuchni, ekspert kulinarny współpracujący z marką Lubella.

Choć Polacy niezwykle cenią sobie smaki z dzieciństwa, to obok tradycyjnych potraw na stołach znajdzie się też miejsce dla nowości. W kuchni kluczowe stanie się poszukiwanie nieodkrytych dotąd smaków, łączenie ze sobą różnych produktów i czerpanie z kulinarnego dorobku innych krajów.

W tym roku zarówno w domach, jak i w restauracjach coraz częściej będziemy wracać do tradycyjnych przepisów, ale też miksować je z produktami i smakami z innych kultur. Pojęcie fusion, które było bardzo powszechne w restauracjach, teraz zagości na domowych stołach. Polacy zaczną eksperymentować, zarówno dlatego, że chcą rozwijać swój repertuar kulinarny, jak i dlatego, że część produktów jest coraz bardziej dostępna – tłumaczy Piotr Ceranowicz.

Polacy będą eksperymentować nie tylko z nowymi produktami, lecz także zaczną sięgać po egzotyczne przyprawy i zioła. Chodzi o to, by tradycyjnym potrawom nadać zupełnie inny, bardziej oryginalny smak i aromat.

Będzie się pojawiało coraz więcej przypraw, zarówno z kuchni stricte azjatyckiej, japońskiej, jak i z kuchni indyjskiej, gdzie pojawi się garam masala czy kumin, które są bardzo intensywne w smaku, a dodatkowo całkiem dobrze współgrają z wieloma polskimi produktami – podkreśla Piotr Ceranowicz.

Coraz więcej potraw będzie przygotowywanych na bazie warzyw, także tych kiedyś niezwykle popularnych, a w ostatnich latach nieco zapomnianych.

Zaczęto wracać do warzyw korzeniowych – topinambur czy skorzonera wracają do łask. Najpierw w restauracjach, teraz coraz częściej na domowych stołach. Te produkty docierają już do masowego konsumenta w supermarketach czy już nawet na miejscowych bazarkach – mówi Piotr Ceranowicz.

Do łask wracają także zupy. Latem mogą być w wersji orzeźwiających chłodników, a jesienią i zimą – w postaci rozgrzewających kremów. Zdaniem dietetyków są one źródłem wielu witamin i składników odżywczych, poprawiają pracę jelit i dlatego powinny mieć stałe miejsce w codziennym menu.

Zupy są w miarę proste do zrobienia, bardzo zdrowe i pożywne. Tu możemy wykorzystać zarówno cały repertuar warzyw, jak i produktów zbożowych, takich jak kasze, czy dodać do nich ziemniaki. I taki produkt, jakim jest zupa, jest dobry do zjedzenia zarówno od razu w domu, jak i w pracy – mówi Piotr Ceranowicz.

Polacy coraz bardziej zwracają uwagę na to, co jedzą i dlatego też zaczęli doceniać smak domowego chleba. Pieczywo na bazie naturalnych składników, bez polepszaczy smaku i spulchniaczy, za to z dodatkiem przeróżnych ziaren i bakalii w dużej mierze zastąpi tanie wyroby z dużych sklepów, często przygotowywane z mrożonej masy.

Coraz więcej Polaków eksperymentuje z pieczywem na zakwasie, ale również z prostym pieczywem na drożdżach. Odchodzimy od masowej produkcji, a korzystamy z mniejszych piekarni. Pieczenie chleba także będzie bardzo ważnym elementem, który się pojawi w tym roku w domowych kuchniach – dodaje Piotr Ceranowicz.

Zdaniem Piotra Ceranowicza mimo pośpiechu i wielu porannych obowiązków Polacy będą się starali wygospodarować czas na zjedzenie pożywnego śniadanie. Nie zabraknie szybkich i prostych rozwiązań opartych o produkty zbożowe, takich jak owsianka, płatki na mleku z dodatkiem owoców czy kasza manna.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

Dorośli nie umieją rozmawiać o dojrzewaniu ze swoimi dziećmi. Młodzi czerpią wiedzę głównie z internetu

Dojrzewanie i to, co w tym okresie dzieje się z ciałem i emocjami, to w wielu polskich domach wciąż temat tabu. Nawet jeśli rodzice i opiekunowie podejmują temat, to często się okazuje, że nie za bardzo wiedzą, jak mają o tym rozmawiać ze swoimi dziećmi. Młodzi najczęściej szukają odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości w internecie, jednak nie zawsze są to jakościowe treści, zgodne z aktualną wiedzą i pochodzące od wykwalifikowanych ekspertów. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, gdzie znajdą bezpieczną wiedzę na temat wszystkiego, co się dzieje w ich ciele, głowie i duszy w tak ważnym momencie w ich życiu – mówi Olga Kwiecińska, założycielka i pomysłodawczyni Cześć Ciało.

Media

Robert El Gendy: Z Klaudią Carlos jesteśmy różni charakterologicznie, ale doskonale się uzupełniamy. Jak mam słabszy dzień, to ona przejmuje kontrolę nad rozmową lub odwrotnie

Nowi gospodarze TVP2 nie mogą się nachwalić zarówno atmosfery, jaka panuje w TVP, jak i siebie nawzajem. Robert El Gendy bardzo się cieszy z tego, że może prowadzić „Pytanie na śniadanie” z Klaudią Carlos i przekonuje, że ich duet ma duży potencjał. Na wizji doskonale się dogadują i uzupełniają, a poza kamerami  mają wiele wspólnych tematów do rozmów.

Prawo

Świadomość społeczna na temat ryzyka publikowania wizerunków dzieci w internecie nadal bardzo niska. UODO apeluje o ostrożność

Kilkaset milionów zdjęć codziennie jest publikowanych w internecie, wśród nich wiele z udziałem dzieci. Zdjęcia i wideo zamieszczają zarówno rodzice, jak i placówki oświatowe, do których dzieci uczęszczają. Materiały te, bez względu na to, z jaką intencją są publikowane, mogą trafić w niepowołane ręce i posłużyć do ataku hejterskiego na dzieci, kradzieży ich cyfrowej tożsamości, a nawet zostać wykorzystane przez osoby o skłonnościach pedofilskich. Podkreślają to eksperci UODO i Fundacji Orange w poradniku skierowanym do osób pracujących w placówkach i organizacjach działających na rzecz dzieci.