Newsy

Polki zapominają o właściwej pielęgnacji skóry. Wzorem Koreanek – jej podstawą powinno być regularne oczyszczanie

2019-12-03  |  05:00
Mówi:Marta Krupińska
Funkcja:szefowa działu urody „ELLE”, autorka książki „Polish Beauty. Przewodnik naturalnego piękna dla Polek”

Marta Krupińska, autorka książki „#Polish beauty. Przewodnik naturalnej pielęgnacji dla Polek”, zwraca uwagę na to, że demakijaż to jeden z kluczowych, choć często bagatelizowanych elementów codziennej pielęgnacji skóry. Wykonywany rano i wieczorem odświeża, chroni i  przygotowuje cerę na lepsze wchłonięcie kolejnych kosmetyków. Dlatego też idąc za przykładem Koreanek, pierwszym i najważniejszym krokiem w codziennym dbaniu o skórę jest odpowiednie jej oczyszczenie z wszelkich zanieczyszczeń, zarówno tych pochodzących z powietrza, jak i z pozostałości makijażu, potu czy sebum. By nie wysuszyć skóry, trzeba do tego używać naturalnych olejków lub preparatów z naturalnych składników. 

Koreanki znane są z niezwykłej dbałości o swoją skórę, a ich zabiegi pielęgnacyjne przypominają prawdziwe rytuały piękna. Aby otrzymać zadowalające efekty, wszystkie fazy muszą być wykonane w odpowiedniej kolejności.

– Koreanki przede wszystkim stawiają na oczyszczanie i dla nich to dwuetapowe oczyszczanie to podstawa ich rutyny pielęgnacyjnej, tego słynnego koreańskiego rytuału 10 kroków. Najpierw oczyszczają skórę olejem, następnie żelem tudzież pianką czy innym produktem do użycia z wodą. Druga rzecz to jest regularne złuszczanie martwego naskórka, peeling. Ważną kwestią jest też ochrona przeciwsłoneczna. Koreanki nigdy nie wyjdą na ulicę bez kremu z bardzo wysokim filtrem, też chronią się parasolami, kapeluszami, czapkami i okularami przeciwsłonecznymi – mówi agencji Newseria Marta Krupińska, szefowa Działu Urody „ELLE”, autorka książki „#Polish beauty. Przewodnik naturalnej pielęgnacji dla Polek”.

Zdaniem Marty Krupińskiej Polki natomiast w odróżnieniu od Koreanek dbają tylko o powierzchowność, zapominając o właściwej pielęgnacji.

– Polki dbają przede wszystkim o to, co widać, czyli chodzą do fryzjera, mają zrobione paznokcie, często mocny makijaż, ale jednak nie do końca dbają o skórę, o jej kondycję i właśnie z tego powodu często zapominają też o właściwym oczyszczaniu, o właściwym demakijażu. Czyli skupiamy się na makijażu, a już mniej skrupulatnie ten makijaż zmywamy – mówi Marta Krupińska.

Te zaniedbania najczęściej wynikają z braku konkretnej wiedzy na ten temat. Kobiety często nie zdają sobie sprawy z tego, jak szkodliwe dla kondycji skóry są pozostałości pudrów, podkładów, kosmetyków kolorowych i innych zanieczyszczeń. Demakijaż powinien więc być kluczową sprawą, a jednak często schodzi na dalszy plan.

– Po całym dniu musimy zmyć skórę. Tak jak myjemy ciało, tak samo należy zmyć ze skóry makijaż, zanieczyszczenia i toksyny, które znajdują się w smogu, ze spalin. Wydaje mi się więc, że to jest kwestia braku świadomości, braku wiedzy i pewnie troszkę też lenistwa. Każda z nas, która już ma te nocne imprezy za sobą, pamięta te czasy, kiedy wracało się nad ranem i to zmywanie tuszu było ostatnią rzeczą, o której się myślało. Ale warto, bo jeśli nie zmyjmy tego makijażu, to nam po prostu będzie szkodził – mówi Marta Krupińska.

Demakijaż powinien być wykonywany starannie, z użyciem odpowiednich do danego rodzaju skóry preparatów.

– Jeżeli chcemy wziąć przykład z Koreanek, to warto sięgnąć po produkt na bazie oleju, czyli jakiś olejek do demakijażu czy olejek myjący. I najpierw musi to być olej hydrofilny, który w połączeniu z wodą będzie tworzył emulsję, którą myjemy buzię. Potem warto jest przynajmniej raz dziennie umyć twarz żelem lub pianką, jakimś produktem, który właśnie spłukujemy wodą. Następny krok to tonizowanie, czyli tonik, który przywraca nam właściwe pH skóry. Dzięki temu zapobiega się rozwojowi bakterii, ta skóra też jest w lepszej kondycji – mówi Marta Krupińska.

Marta Krupińska podkreśla, że pielęgnacja skóry powinna być dopasowana do pory roku. Latem koniecznie trzeba sięgnąć po krem z filtrem, który chroni przed słońcem. Zimą polecane są natomiast kremy zawierające również ceramidy, lipidy czy naturalne olejki. Takie preparaty stworzą bowiem na powierzchni skóry barierę ochronną i będą wzmacniać jej płaszcz hydrolipidowy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Moda

Natalia Janoszek: Nie potępiam ludzi, którzy noszą ubrania wykończone futrzanymi elementami. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność

Aktorka uważa, że bardzo trudno jest odróżnić naturalne futro od sztucznego zamiennika. W konsekwencji nie potępia osób, którym podczas zakupów zdarzy się pomyłka. Natalia Janoszek przyznaje, że jest przeciwna produkcji naturalnych futer, która przyczynia się do cierpienia niewinnych zwierząt. Stara się również minimalizować ilość spożywanego mięsa. Tłumaczy, że sama nie byłaby w stanie skrzywdzić żywej istoty.

Film

Anna Maria Sieklucka o filmie „365 dni”: Nie zgadzam się z porównaniami do „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. To będzie zupełnie inny film

W lutym trafi do kin ekranizacja powieści erotycznej Blanki Lipińskiej „365 dni”. Zdaniem Anny Marii Siekluckiej, odtwórczyni głównej roli, film może okazać się przełomem i wprowadzić dyskusję społeczną dotyczącą seksu na zupełnie inny poziom. Chociaż często mówi się o nim jako o polskiej wersji „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, aktorka nie zgadza się z tymi porównaniami. Twierdzi, że produkcja ma inny rodzaj energii i jest zrobiona w odmienny sposób.

Film

Arkadiusz Jakubik: Znalazłem w rock’n’rollu coś, czego nie doświadczam na innych obszarach. Podczas koncertów odrywam się od ziemi

– Zdarza się, że podczas koncertów unosimy się kilka centymetrów nad ziemią – mówi Arkadiusz Jakubik i podkreśla, że scena – zwłaszcza ta kameralna – jest jego żywiołem, dzięki któremu może przekazać odbiorcom swoje emocje, przeżycia i wrażenia. Artysta każdy swój koncert traktuje tak, jakby miał być ostatnim w jego życiu, i tłumaczy, że nie można tego porównywać do spektaklu teatralnego, w którym są zainscenizowane sceny, teksty i reakcje. Występy na żywo to przede wszystkim energia, spontaniczność i szybka reakcja na to, co dzieje się na widowni.

 

Problemy społeczne

W USA potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia nowym typem wirusa z Chin. Chiński Nowy Rok może zwiększyć ryzyko jego rozprzestrzeniania

W środę odbędzie się posiedzenie sztabu kryzysowego Światowej Organizacji Zdrowia, który ma zdecydować, czy w związku z rozprzestrzenianiem się nowego typu koronawirusa z Chin należy wprowadzić stan globalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego. Jak dotąd stwierdzono 300 przypadków zakażenia i sześć zgonów, a wczoraj oficjalnie potwierdzono pierwszy przypadek zachorowania na 2019-nCoV w Stanach Zjednoczonych. Samoloty z Polski wciąż jednak latają do Chin, a Główny Inspektor Sanitarny zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie europejskie instytucje na bieżąco ze sobą współpracują. Europa jest dobrze przygotowana na rozpoznanie i leczenie wirusa, który pod wieloma względami przypomina SARS.