Newsy

Agnieszka Mrozińska: Wszystkie artykuły na temat mojego ślubu pojawiły się po uroczystości. W trakcie ceremonii nikt nam nie przeszkadzał

2021-09-09  |  06:02

Aktorka powiedziała swojemu ukochanemu „tak” w wyjątkowej scenerii zamku Ogrodzieniec w Podzamczu. Ślub był jak z bajki, a panna młoda wyglądała zjawiskowo. Na ceremonię przyleciała helikopterem, a do ołtarza zmierzała w asyście druhen i dziewczynek sypiących kwiaty. Wesele Agnieszki Mrozińskiej relacjonowało na Instagramie wiele gwiazd. Wrażeniami z tego dnia pochwaliła się również ona sama, bo jak podkreśla, nie zamierza ukrywać przed światem swojego szczęścia. Jak podkreśla, media są do niej przyjaźnie nastawione i nikt nie zakłócił im tej wyjątkowej uroczystości.

Ślub Agnieszki Mrozińskiej i projektanta mody – Alexa Caprice’a – odbył się 17 sierpnia. Emocje już nieco opadły, ale aktorka zapewnia, że jako świeżo upieczona żona czuje się wyśmienicie.

– Wydawałoby się, że to jest tylko papier, a jednak nie, jakoś mam wrażenie, że uczucia jeszcze bardziej w nas odżyły, więc czuję się wspaniale i jestem bardzo szczęśliwa. To było wspaniałe wydarzenie i dla nas to było przypieczętowanie naszej miłości – mówi agencji Newseria Lifestyle Agnieszka Mrozińska.

Przygotowania do uroczystości trwały około trzech miesięcy. Narzeczony aktorki załatwił wszystkie sprawy niemal błyskawicznie i przez jakiś czas udało mu się to utrzymać w tajemnicy, bo chciał zrobić pannie młodej niespodziankę.

– Mój Alex w maju wpadł na pomysł, że już wypadałoby wziąć ślub, a ja się dowiedziałam w połowie czerwca. Wtedy już część rzeczy była zorganizowana, było wybrane miejsce, obrączki, moje przyjaciółki, moja rodzina już byli zaproszeni, część rzeczy była już ustalona. Plan był taki, że dowiem się w dniu ślubu, że dziewczyny, moje druhny, wkręcą mnie, że będę szła w pokazie mody sukien ślubnych, wybiorę sobie taką, jaką chcę, i przyjadę na własny ślub. Ale okazało się, że są formalności, więc musiałam dowiedzieć się wcześniej – mówi Agnieszka Mrozińska.

Aktorka podkreśla, że był to najwspanialszy dzień w jej życiu, pełen magicznych momentów i chwil wzruszenia. Uroczystość odbyła się w plenerze, na terenie zamku Ogrodzieniec. Pannie młodej ubranej w bogato zdobioną, tiulową suknię asystowały druhny w kreacjach w kolorze pudrowego różu i dziewczynki sypiące kwiaty. Na gości czekało wiele atrakcji. Oprócz zabawy było także nocne zwiedzanie zamku oraz pokaz tańca z ogniem.

– Pamiętam wszystko, po prostu pamiętam każdą chwilę i żałuję, że ten czas minął tak strasznie szybko. Chciałabym, żeby ta chwila trwała o wiele, wiele dłużej, bo było mnóstwo niespodzianek, które przygotowali nam przyjaciele, więc było to naprawdę magiczne wydarzenie – mówi Agnieszka Mrozińska.

Wcześniej jednak pojawiła się nutka niepewności, bo aktorka obawiała się, czy planów nie zepsuje im niestabilna pogoda.

– Dzień przed ślubem, w nocy i też w dniu ślubu strasznie padało i byliśmy przerażeni, bo ceremonia była pod gołym niebem i bardzo się baliśmy tego, co będzie. Ale jakieś dwie godziny przed ceremonią przestało padać. Jak wylądowałam helikopterem i zobaczyłam, jak słońce zaświeciło centralnie nad miejscem ceremonii, nad tymi krzesełkami i nad ludźmi, którzy byli ubrani na biało, to strasznie chciało mi się płakać. To był jeden z bardziej wzruszających momentów. Oczywiście oprócz tego, kiedy zobaczyliśmy się z Alexem przed ołtarzem, bo w tym dniu zobaczyliśmy się dopiero właśnie tam – mówi.

Agnieszka Mrozińska nie ma mediom za złe tego, że interesują się jej życiem prywatnym. Na jej ślubie nie było jednak żadnych przykrych incydentów i nikt nie próbował zepsuć im tego dnia.

– Wszystkie artykuły pojawiły się już tak naprawdę po uroczystości, zresztą ja i tak bym publikowała zdjęcia ze ślubu, tak że tak naprawdę to mi absolutnie nie przeszkadzało. Nikt nam nie przeszkadzał, nie było żadnych problemów w trakcie ceremonii czy w trakcie wesela, byliśmy wszyscy dla siebie – mówi aktorka.

 

 

 

 

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Roche

Jedynka Newserii

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Edukacja

Polacy opracowują aplikację do tłumaczenia języka migowego. Rozwiązanie ma być gotowe za rok

Głusi bardzo często doświadczają wykluczenia z uwagi na bariery komunikacyjne. Niski stopień znajomości polskiego języka migowego, zwłaszcza w urzędach, ochronie zdrowia i szkołach, sprawia, że Głusi mają problemy z dostępem do nauki, usług zdrowotnych czy z załatwianiem spraw urzędowych. Tworzona przez polski start-up aplikacja Gesture To Speech (GTS) ma pomóc rozwiązać ten problem. Rozwiązanie z pomocą kamery w telefonie i sztucznej inteligencji przetłumaczy zarówno gesty języka migowego na napisy, jak i mowę na gesty wyświetlane w formie awatara.

Moda

Ewa Kasprzyk: Nie mam czasu na bawienie się modą. Czasami lubię założyć coś, co wykracza poza schematy zarezerwowane dla pewnego wieku i dla pewnych kobiet

Zdaniem aktorki ubrania w stylu sportowym są nie tylko wygodne, ale także doskonale maskują niedoskonałości sylwetki i odejmują lat. Z tych względów najczęściej je więc wybiera i cieszy się, że w takich luźnych stylizacjach może zarówno wybrać się na zakupy, jak i wyjść na ulicę czy też na spotkanie ze znajomymi. Ewa Kasprzyk przyznaje również, że lubi łączyć na przykład styl sportowy z casualowym, a czasem jakimś nietuzinkowym zestawieniem zaskoczyć nawet samą siebie.

Ochrona środowiska

Polscy naukowcy mają pomysł na ograniczenie strat ciepła w budynkach. Opracowali technologię termoizolacyjnych pokryć do szyb

Od 10 do 50 proc. ciepła w gospodarstwach domowych ucieka przez okna. Rozwiązaniem nie musi być ich wymiana, ale specjalna powłoka, która zwiększy termoizolacyjność szyby. Fizycy z Polskiej Akademii Nauk opracowali folie pokryte nanowarstwami tlenku cynku z domieszką glinu, które mogą zmniejszyć utratę ciepła nawet czterokrotnie. Dzięki temu znacząco spadnie także wysokość rachunków za ogrzewanie. Nowe rozwiązanie ma być znacznie trwalsze i tańsze niż dostępne dziś na rynku folie.