Newsy

Anna Korcz: Wyglądam na wypoczętą, ale to tylko złudzenie. Moje wakacje były bowiem z różnych powodów nie do końca komfortowe

2021-09-13  |  05:40

Aktorka przyznaje, że choć udało jej się wygospodarować trochę czasu na wakacyjny wypoczynek, to jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem. Pojawiły się bowiem przeciwności, które zakłóciły jej urlop i nie pozwoliły do końca się zresetować.

Anna Korcz podkreśla, że musiała zorganizować wakacyjny wyjazd w czasie, kiedy jej nastoletni syn ma wolne od szkoły, po to by zapewnić mu jakieś atrakcje. Nie ukrywa jednak, że jej satysfakcja z tegorocznego wypoczynku jest umiarkowana.

– Mam 11-letniego Jaśka, więc siłą rzeczy muszę zaspokajać jego potrzeby wypoczynkowe. Bardzo się cieszę, że mogłam troszkę odpocząć, natomiast wakacje były z różnych powodów nie do końca komfortowe, ale to już moja tajemnica, trochę pracy, ale trochę różnych innych problemów. Dobrze, że wyglądam na wypoczętą, chociaż to złudzenie, bardzo gruby make-up – mówi agencji Newseria Lifestyle Anna Korcz.

Aktorka prowadzi malowniczy ośrodek Zacisze położony nad Wkrą w Pomiechówku. To idealne miejsce na wesele w stylu rustykalnym, rodzinny piknik, plażowanie czy firmowy wyjazd na ognisko. Niestety jako przedsiębiorca ma powody do zmartwień. Kiedy skończył się lockdown i mogło się wydawać, że wszystko jest na dobrej drodze do tego, by to miejsce znów tętniło życiem, figle zaczęła płatać pogoda i najgorsze jest to, że nie ma się na to żadnego wpływu.

– Martwił mnie bardzo maj i sierpień, ponieważ u nas w Pomiechówku działa regularnie plaża, a jeżeli jest brzydka pogoda, to nie mamy gości, czyli nie mamy klientów. Z tego powodu jest mi trochę przykro, ale trzeba przeboleć – mówi Anna Korcz.

Aktorka prowadzi również sklep internetowy Moje Smaki  z domowymi ciastami oraz pieczonymi wędlinami i pasztetami, serwowanymi na przyjęciach weselnych w ośrodku Zacisze.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Gwiazdy

Aleksandra Popławska: Zazwyczaj dostaję fajne prezenty. Najbardziej cieszy mnie, jak ktoś mi coś namaluje albo napisze wiersz

Aktorkę można teraz oglądać między innymi w spektaklu „Wyjątkowy prezent” w reżyserii Tomasza Sapryka. Dzięki tej sztuce widzowie mogą się przekonać, że wyszukany, drogi i niezwykle odważny upominek nie tylko może zepsuć urodzinową imprezę, ale także relacje rodzinne i przyjacielskie. Aleksandra Popławska zdaje sobie sprawę z tego, że wiele osób ma nie lada dylemat, co podarować komuś z okazji urodzin czy imienin. Jednocześnie podkreśla, że ona sama nigdy nie dostała nietrafionego prezentu, który szybko wylądował w koszu.

Media

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski: Mamy wieloletnie doświadczenie telewizyjne. To nam pozwoliło zbudować wideopodcast „Serio?” od strony merytorycznej i technicznej

Po zwolnieniu z TVP Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ruszyli na podbój YouTube’a. Do autorskiego wideopodcastu „Serio?” para zamierza zapraszać gości, którzy działają na różnych płaszczyznach, mają nietuzinkowe pasje i swoim postępowaniem dają dobry przykład innym. Prezenterzy wierzą, że ich nowy projekt z odcinka na odcinek będzie się cieszył coraz większą popularnością. Na razie obserwuje ich ok. 5 tys. subskrybentów. Obydwoje zapewniają, że nie boją się nowych wyzwań zawodowych, a satysfakcję sprawia im to, że przy realizacji nagrań mogą w pełni wykorzystać swoje doświadczenie telewizyjne.

Edukacja

Co piąte polskie dziecko padło ofiarą cyberprzemocy. Brakuje narzędzi, które pomogłyby z tym zjawiskiem walczyć

Według badań HBSC co szósty nastolatek na świecie padł ofiarą cyberprzemocy – informuje Europejskie Biuro Regionalne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W Polsce jest pod tym względem dużo gorzej. Nawet jedno na pięcioro dzieci mogło doświadczyć przemocy w sieci – alarmują naukowcy. Grupą najbardziej narażoną na cyberprzemoc są 13-latki. Porównanie danych z obecnej i poprzedniej edycji badania wskazuje, że dotychczasowe programy przeciwdziałania przemocy, i to nie tylko w obszarze cyber, nie są skuteczne. Eksperci podkreślają, że trzeba w nie włączyć nie tylko szkoły, ale też placówki medyczne, rodziców i samą młodzież.