Newsy

Badania genetyczne są przełomem w dietetyce. Dzięki testom można oszacować czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych i nietolerancje pokarmowe

2017-02-09  |  06:00
Mówi:Agnieszka Piskała
Funkcja:dietetyk, specjalista ds. żywności
Firma:DF Medica Polska
  • MP4
  • Skutecznym narzędziem w rękach dietetyków stały się badania genetyczne. Na podstawie analizy DNA możliwe jest bowiem ustalenie indywidualnej diety, która uwzględnia zwiększone lub zmniejszone zapotrzebowanie na konkretne składniki pokarmowe i minimalizuje ryzyko niektórych zaburzeń. Takie badania są już dostępne także w Polsce. Można je przeprowadzić w każdym wieku i szybko rozpocząć skuteczną profilaktykę.

    Genodieta to spersonalizowany sposób odżywiania się, oparty na kodzie genetycznym danego człowieka. Menu oparte na genotypie opracowuje się między innymi na podstawie danych dot. wrodzonych nietolerancji pokarmowych na gluten, laktozę, fruktozę oraz dzięki zebranym informacjom o zdolności metabolizowania przez daną osobę węglowodanów, tłuszczów, białek, żelaza oraz witamin. Test trwa kilka minut, jest bezbolesny – patyczkiem wymazowym pociera się wewnętrzne strony policzka i tak pobrany materiał DNA trafia odpowiednio zabezpieczony do laboratorium, gdzie poddawany jest wnikliwej analizie.

     Często decydujemy się na diety, o których czytamy w prasie, i bezkrytycznie wierzymy, że skoro pomogły innym, to dla nas też będą dobre, a to błąd. Zapominamy, że nie ma jednego, uniwersalnego sposobu odżywiania się. Tylko profilowanie zaleceń ma przyszłość i pomaga zapobiegać chorobom o podłożu dietozależnym, osiąganiu i utrzymywaniu optymalnej masy ciała – mówi agencji Newseria Lifestyle mgr. inż. Agnieszka Piskała, dietetyk, specjalista ds. żywności w DF Medica Polska.

    Badania genetyczne powinny stanowić kompleksową informację o pacjencie. A to, co najważniejsze, to nie tylko samo oznaczenie genów, lecz także badanie ich wzajemnej korelacji.

    – Na podstawie analizy typu iGenesis możemy określić profil metaboliczny danej osoby i ustalić dzięki temu, które składniki odżywcze wykorzystuje ona do procesów energetycznych. Oceniany jest także potencjał antyoksydacyjny, metabolizm kluczowych witamin oraz składników mineralnych, a przede wszystkim wrodzone nietolerancje na laktozę, fruktozę i nadwrażliwości na sól czy kofeinę – tłumaczy Agnieszka Piskała.

    Na podstawie konkretnych wyników badań genetycznych dietetycy są w stanie doradzić pacjentowi, w jaki sposób powinien zmienić swój sposób odżywiania tak, żeby był on dla niego optymalny. Efektywność przyswajania kwasu foliowego, witaminy B12, żelaza czy witaminy D zależy bowiem od genów i ma związek z ryzykiem konkretnych chorób.

    – Jeżeli wiem, że ktoś ma problemy z metabolizowaniem kwasów tłuszczowych, to jego dieta będzie musiała być oparta na mniejszej ilości tłuszczów. W przypadku pacjentów, którzy są wrażliwi na węglowodany i mają duże predyspozycje do cukrzycy typu II, wiadomo, że ich dieta będzie musiała wyglądać zupełnie inaczej – mówi Agnieszka Piskała.

    Badania genetyczne dają też bardzo dużo informacji o tym, jak zapobiegać wielu chorobom, dlatego tak ważne jest wykonywanie ich w ramach profilaktyki.

    – Najlepiej wykonywać te badania np. u małych dzieci, gdzie prognozowanie i programowanie metaboliczne zachodzi do 3. roku życia. Wiedząc na przykład, że nasze dziecko ma predyspozycje do odkładania się cholesterolu i nadwrażliwość na sól już na najwcześniejszym etapie jego życia możemy tak pokierować jego dietą i kształtowaniem nawyków, żeby nie wyhodować u niego miażdżycy i nadciśnienia tętniczego – wyjaśnia  Agnieszka Piskała.

    Dietetycy podkreślają, że większość pacjentów, którzy trafiają na badania genetyczne, to osoby, które przez długi czas były leczone w niewłaściwy sposób bądź źle zdiagnozowane i dopiero tutaj szukają rozwiązania swoich problemów. Wciąż mało z nas decyduje się na nie stricte profilaktycznie, ale dietetycy mają nadzieję, że będziemy do nich dojrzewali społecznie.

    – Oczywiście nigdy nie jest za późno, aby zmienić sposób odżywiania, natomiast ważna jest profilaktyka, bo lepiej zapobiegać, niż leczyć. Latami lekceważymy sygnały, które wysyła nam organizm, a on lojalnie zapala nam zielone światełka, uczciwie uprzedza, że z czymś sobie nie radzi. Za rzadko go jednak słuchamy. Warto to zmienić, bo świadome wsłuchiwanie się w jego potrzeby procentuje w przyszłości – dodaje Agnieszka Piskała

    Nutrigenetyka i nutrigenomika pomagają osiągnąć jeszcze jeden cel ‒ wpajają wiarę w siłę nawyków. Dobre przyzwyczajenia szybko zamieniają się bowiem
    w odruch, które ciało i umysł rejestrują z wdzięcznością. Nie zapominajmy o tym, że pożywienie wpływa też na nasz nastrój. Na przykład niewykryta przez dłuższy czas nietolerancja fruktozy może mieć wpływ na pogłębienie stanów depresyjnych i ponosi odpowiedzialność za niekontrolowane napady głodu. Natomiast odpowiedni poziom witaminy B9 – kwasu foliowego ma korzystny udział we wzroście i funkcjonowaniu komórek, szczególnie układu nerwowego.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Media

    Małgorzata Leitner: Pandemia koronawirusa miała duży wpływ na branżę rozrywkową. Wielu artystów zostało pozbawionych zarobku [DEPESZA]

    W wywiadzie dla PRoto.pl menedżerka podkreśla, że kryzys i społeczna izolacja wywołane koronawirusem całkowicie zaburzyły rytm funkcjonowania zarówno branży rozrywkowej, jak i modowej. Wiele gwiazd z dnia na dzień zostało pozbawionych dochodów.  Nie udało się też zrealizować zagranicznych kontraktów, co więcej, nie wiadomo też, kiedy zostanie wznowiona ta współpraca. Leitner zapewnia jednak, że jej firma skupiła się na takiej formie działalności, dzięki której pomimo kryzysu nadal może oferować podopiecznym sporo zleceń.

     

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Farmacja

    Leczenie alergii na jad owadów żądlących w dobie COVID-19 nie powinno być przerywane. Jest to terapia ratująca życie

    Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.

    Problemy społeczne

    Nadopiekuńczość i brak konsekwencji to jedne z najczęstszych błędów wychowawczych. Współczesnym rodzicom trudno ich uniknąć [DEPESZA]

    – Nie ma idealnych rodziców i wszyscy popełniają jakieś błędy – mówi psycholog, dr Iwona Krosny-Wekselberg. Jak podkreśla, współczesnym rodzicom trudno uniknąć błędów wychowawczych, chociażby z powodu pośpiechu i braku czasu, nagromadzenia sprzecznych informacji czerpanych z portali czy książek o rodzicielstwie, a czasem też przez własne doświadczenia z dzieciństwa, oczekiwania rodzinne i rady mam czy teściowych. Często powodem są też popularne wśród rodziców stereotypy – np. ten, że dzieciństwo powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu. Takie przekonanie skutkuje roztoczeniem nad dzieckiem parasola ochronnego, co zaburza rozwój jego osobowości.

    Medycyna

    Zużyliśmy miliony ton maseczek i rękawiczek. Polscy naukowcy zbadają, jak bezpiecznie dla środowiska zutylizować odpady [DEPESZA]

    W USA produkuje się fartuchy wielokrotnego użytku z poduszek powietrznych, które można prać nawet 50 razy. Naukowcy z Uniwersytetu w Nebrasce testują, czy światło ultrafioletowe odkazi i przedłuży żywotność masek medycznych. Wszystko po to, by zmniejszyć ilość odpadów. Maseczki czy rękawiczki, które chronią przed koronawirusem, dla środowiska mogą być dużym zagrożeniem. Polscy naukowcy angażują się w projekt badawczy UPS-Plus, który ma zbadać, w jaki sposób bezpiecznie utylizować zużyty sprzęt ochronny.