Newsy

Jeszcze w lutym premiera teledysku Honoraty Skarbek. Podczas jego kręcenia nabawiła się kontuzji

2015-02-09  |  06:45

Na tę premierę fani Honoraty Skarbek czekają z duża niecierpliwością, tym bardziej że artystka od tygodnia na portalach społecznościowych publikuje wymowne zdjęcia z planu teledysku. Klip powstał do piosenki „Damy radę”, która zapowiada trzeci album piosenkarki. Płyta ukaże się w pierwszej połowie tego roku.

Piosenkę i teledysk będą mogli państwo usłyszeć i zobaczyć jeszcze w lutym, tak że serdecznie zapraszam. Na planie bardzo dużo się działo, włamywałam się w nocy do nocnego klubu, rozbijałam butelki szampana i było jeszcze dużo innych, fajnych rzeczy – mówi Honorata Skarbek w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Piosenkarka zdradza, że praca na planie teledysku była długa i wyczerpująca, a ona tak wczuła się w swoją rolę, że skończyło się kontuzją.

Mam chore kolano już od kilku lat i kiedy zrobię jakiś szybki ruch, to ono przeskakuje i już nie jest wesoło – mówi Skarbek.

Wokalistka tłumaczy, że teledysk ma być utrzymany w klimacie klubowym, neonowym, a jednocześnie z nutą grozy i nocnego szaleństwa. Reżyser postanowił wykorzystać w klipie  materiały fluorescencyjne.

Oczywiście marzyłam o tym, żeby pod koniec stycznia wylecieć po raz kolejny za granicę i tam nagrać teledysk. Ale doszłam do wniosku, że co możemy po raz trzeci pokazać w ciepłych krajach? Więc tym razem Polska i zaprzyjaźniony klub „Hula Kula” w Warszawie. Postawiłam na zupełnie inne aspekty wizualne i mam nadzieję, że również przypadną do gustu – tłumaczy Honorata Skarbek.

Artystka ma na swoim koncie dwa albumy: „Honey” (2011) i „Million” (2013). Jest laureatką nagrody internautów na festiwalu TOPtrendy 2011 w Sopocie oraz nagrody VIVA Comet 2012 za debiut roku.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Sztuka

Seriale

Anna Kraszewska: Budowanie mojej postaci w serialu „Pajęczyna” nie było łatwe. Byłam ubrana w prawdziwą twardą skórę sprzed kilku dekad i buty za duże o dwa rozmiary

W serialu „Pajęczyna” Anna Kraszewska wciela się w rolę Jagody, córki Teresy Titko (Anna Radwan), fizyczki i prawej ręki prof. Giedrowicza (Marek Kalita), który pracuje nad bombą termojądrową. Kobieta ginie w tajemniczych okolicznościach, a po latach jej siostra Kornelia (Joanna Kulig) chce się dowiedzieć, co się właściwie stało. Aktorka przyznaje, że ją samą na etapie czytania scenariusza ogarnęła niezwykła ciekawość i krok po kroku starała się rozwikłać zagadkę sprzed lat. Jej zdaniem poza ciekawą fabułą wartością dodaną tej produkcji są kultowe stroje, samochody, meble i inne rekwizyty, które przenoszą widzów w czasy PRL-u.

IT i technologie

Operacje raka prostaty przy użyciu robota chirurgicznego standardem w krajach zachodnich. W Polsce wciąż nie są refundowane

– W leczeniu raka prostaty technologia da Vinci tak naprawdę zastąpiła już inne metody – mówi urolog, dr Stefan W. Czarniecki z należącego do Grupy LUX MED Szpitala św. Elżbiety. Placówka już od kilku lat wykorzystuje roboty da Vinci w operacyjnym leczeniu raka prostaty, co wynika z dużych korzyści z tej metody po stronie lekarzy i pacjentów. Polska jest jednak w gronie niewielu państw, w których te zabiegi nie są refundowane. Na dodatek robotów wciąż jest stosunkowo niewiele, pozytywny jest jednak fakt, że z każdym rokiem rośnie zarówno liczba robotów, jak i operacji przeprowadzanych w ich asyście. W I kwartale br. polskie placówki zrealizowały ich łącznie 415, o 57 proc. więcej niż rok wcześniej.

Motoryzacja

Właściciele zabytkowych samochodów nie muszą ubezpieczać ich przez cały rok. Polisy krótkoterminowe nie zawsze są jednak opłacalnym rozwiązaniem

Na polskich drogach z roku na rok widać coraz więcej pojazdów na żółtych tablicach będących symbolem zabytkowego samochodu. Za takie z reguły uznaje się auta starsze niż 40 lat lub nieco młodsze, powyżej 25 lat, ale mające wartość kolekcjonerską. Według danych gromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w Polsce zarejestrowanych jest ok. 7,5 mln pojazdów starszych niż 25 lat, a 2,5 mln z nich ma status „aktywny”, czyli wykazały w ciągu ostatnich sześciu lat jakiś objaw swojego istnienia. Pojazdy zakwalifikowane jako zabytkowe mogą liczyć na specjalne traktowanie przez ubezpieczycieli.