Newsy

Marta Wierzbicka nie jest zainteresowana znajomością z Czesławem Mozilem

2014-05-27  |  07:10

W jednym z wywiadów Czesław Mozil wyznał, że podoba mu się młoda aktorka Marta Wierzbicka. Ona jednak deklaruje, że nigdy nie miała okazji poznać muzyka i raczej nie zdecydowałaby się z nim umówić, gdyby złożył jej taką propozycję.

Czesław Mozil słynie ze swojej słabości do pięknych kobiet. Mimo swojego zainteresowania Martą Wierzbicką nie podjął żadnych kroków, aby nawiązać z nią kontakt. Aktorka uważa jego wyznanie za niewinną fantazję.

 – Z Czesławem nigdy się nie poznaliśmy, nigdy nie rozmawialiśmy. Każdy ma jakieś marzenia – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Marta Wierzbicka.

Aktorka stara się unikać spotkań z nieznajomymi. Nie umówiłaby się z Czesławem Mozilem nawet na niezobowiązującą kawę, ponieważ się nie znają i fakt, że jest on osobą publiczną, nie zmienia tego. 

Nigdy nie przyjmuję zaproszeń na kawę od osób, których nie znam. Poza tym mam swojego narzeczonego. I chyba mimo wszystko bym się bała – wyznaje młoda aktorka.

Marta Wierzbicka jest aktorką i blogerką. Szerszej publiczności znana jest głównie z serialu „Na Wspólnej” emitowanego na antenie TVN.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Teatr

Jerzy Stuhr: Kończę swoją karierę teatralną i pedagogiczną. Już nie wyjdę na scenę, ale jeszcze mam ciągotki filmowe

Wybitny aktor, reżyser i pedagog żegna się z teatralną sceną dramatem Tadeusza Słobodzianka zatytułowanym „Geniusz”. Artysta wyreżyserował ten spektakl, a także gra w nim jedną z głównych ról. Wciela się w niezwykle ważną dla niego postać Konstantina Stanisławskiego, mistrza metody gry aktorskiej, którą sam przez wiele lat rozpowszechniał studentom na całym świecie. To pierwsza rola Jerzego Stuhra po dłuższej przerwie i jak się okazuje – ostatnia. Tą sztuką podsumowuje bowiem swój dorobek zawodowy i kończy karierę. Przedstawienie będzie wystawiane na deskach Teatru Polonia.

Zdrowie

Coraz gorsza kondycja psychiczna polskich nastolatków. Szkoły potrzebują narzędzi, żeby reagować na depresję i kryzysowe sytuacje

Stan psychiczny dzieci i młodzieży w Polsce się pogarsza. – W polskich szkołach brakuje psychologów, często też wrażliwości i wsparcia. A jeśli dziecko nie będzie mieć go w domu, to tym bardziej powinno mieć je w szkole – mówi Barbara Nowacka, ministra edukacji. – Statystyki pokazują, że w Polsce na depresję cierpi 2 proc. dzieci w wieku 6–12 lat i aż 20 proc. w grupie młodzieńczej – mówi Katarzyna Dubno, członkini zarządu Fundacji Adamed. Na te niepokojące dane w ostatnich latach wpłynęły m.in. izolacja spowodowana pandemią, sytuacja geopolityczna zaburzająca poczucie bezpieczeństwa. To dodatkowo nakłada się na sytuacje kryzysowe w domu czy szkole. Fundacja Adamed nawiązała współpracę z ekspertami serwisu Życie warte jest rozmowy, a efektem tego partnerstwa program Wspierająca Szkoła, którego celem jest profilaktyka zachowań samobójczych.

Nauka

Prognozy bólu powiązanego z pogodą byłyby pożyteczną innowacją. Osoby wrażliwe na zmiany aury mogłyby się lepiej do nich przygotować

Ponad 70 proc. osób cierpiących na migrenę zależną od warunków pogodowych chętnie skorzystałoby z narzędzia prognozującego wystąpienie u nich bólu. Niemal połowa z nich uważa, że taka wiedza pozwoliłaby im podjąć działania w celu uniknięcia przykrych dolegliwości lub ograniczenia aktywności we wskazanym czasie. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Georgii w Athens. Skutecznego narzędzia prognostycznego jeszcze nie wynaleziono. Z meteopatią zmaga się nawet co trzeci człowiek na świecie, a 10 proc. ludzi doświadcza natomiast migreny.