Robotyka i SI”, „E-sport”, „Inteligentny dom” –  nowe kategorie w serwisie agencyjnym Newseria Innowacje. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani otrzymywaniem powiadomień z tych kategorii, prosimy o dokonanie zmian po zalogowaniu się do swoich profili. 

Newsy

Monika Jarosińska: Wielkanoc to dla mnie szansa na spotkanie z rodziną i przyjaciółmi. W ciągu roku każdy jest zabiegany i ma swoje sprawy

2019-04-16  |  06:31

Wokalistka nie ukrywa, że jest minimalistką w kwestii przygotowań do Wielkanocy. Z reguły nie maluje pisanek i nie przygotowuje okolicznościowych dekoracji, za to stawia na dobre jedzenie i miłą atmosferę. Święta aktorka najchętniej spędza z rodziną lub znajomymi, odpoczywając od bieganiny i codziennych obowiązków.

– Nie przygotowuję się do świąt, okna jeszcze niepomyte – mówi agencji Newseria Lifestyle Monika Jarosińska, aktorka i wokalistka.

Podkreśla, że niekoniecznie lubi gruntowne przedświąteczne porządki takie jak mycie okien czy pastowanie podłóg, ale za to chętnie spędza czas w kuchni.

Tak naprawdę dla mnie jednym z takich ważniejszych dni jest na pewno sobota, ponieważ przygotowuję w kuchni różne specjały. Nie potrafię piec ciast, natomiast uwielbiam gotować, marynować i to naprawdę mi wychodzi fantastycznie – mówi Monika Jarosińska.

Aktorka zdradza też, jaki przysmak króluje na stole podczas wielkanocnego śniadania.

– Jest to święconka, a składniki są mniej więcej takie: boczek drobniutko skrojony, szynka, kiełbasa, oczywiście musi być jajko, sól, pieprz i do tego to wszystko jest zalane sosem chrzanowym. I to się zawsze u nas podawało w pierwszy dzień świąt na śniadanie. I tylko raz w roku, chociaż u nas na śniadanie w Boże Narodzenie również się spożywa tę święconkę, bo to jest bardzo smaczne, trochę kaloryczne, ale co tam, święta są dwa razy w roku, możemy sobie pozwolić – mówi.

Monika Jarosińska przyznaje, że na Wielkanoc raczej nie przygotowuje pisanek, plam i specjalnych dekoracji. Jej zdaniem od okolicznościowej oprawy ważniejsze jest to, z kim spędza się te dni.

– Nie mam takich specjalnie fantastycznych zdolności manualnych, jeśli chodzi o rysowanie, malowanie, dekorowanie. Bardziej mój mąż się takimi rzeczami zajmuje, ale też bardzo minimalistycznie. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę być z moją rodziną, z moim mężem albo z przyjaciółmi tak jak to było rok temu, bo nie mogłam wtedy pojechać na święta wielkanocne na Maltę. W ciągu roku każdy jest zabiegany i ma jakieś swoje sprawy na głowie, a święta są takim momentem, kiedy można się spotkać naprawdę w takim fajnym, bliskim gronie – mówi Monika Jarosińska.

Czytaj także

Kalendarium

Media

Doda: dzięki Robertowi Janowskiemu spełniłam swoje dawne marzenie

Wokalistka gościła na planie nowego teleturnieju muzycznego Roberta Janowskiego. Gwiazda twierdzi, że było to zaskakująco ciekawe doświadczenie i okazja do spełnienia dawnego marzenia. Razem z Janowskim zaśpiewała bowiem piosenkę „Na strunach szyn” ze słynnego musicalu „Metro”

Seriale

Magdalena Modra-Krupska: Nasza córka zagra w serialu. Może pójdzie dalej w tym kierunku

Aktorka nie wyklucza, że jej córka pójdzie w ślady rodziców, ponieważ już teraz ma bardzo duży potencjał artystyczny. Wszystko jednak będzie zależało od niej samej, od jej wyborów i chęci rozwijania określonych pasji. Wraz z mężem nie zamierzają jej niczego narzucać czy też sugerować wyboru zawodu, ale zapewniają, że w każdej decyzji będą ją wspierać. Teraz 13-letnia Mia zdobywa doświadczenia na planie „Rodzinnego interesu”.

 

Transport

W Polsce przybywa wielbicieli zabytkowych aut. Mercedes w czołówce

Motoryzacyjne klasyki mogą być nie tylko hobby, lecz także bardzo zyskowną lokatą kapitału. Wzrost wartości rynkowej takiego pojazdu idzie w parze z mniejszą wrażliwością takiej inwestycji na wahania koniunktury, przez co jest ona relatywnie bezpieczna. Zakup zabytkowego auta o charakterze kolekcjonerskim to niemały wydatek, zaczynający się od 80–100 tys., ale mimo to w Polsce z roku na rok przybywa pasjonatów zabytkowych samochodów. Właściciele starych mercedesów spotkali się w ubiegły weekend na targach MotoClassic Wrocław.  

Seriale

Jasper Sołtysiewicz: Zanim zacząłem grać, myślałem, że aktorstwo to łatwa praca. Teraz nie mam ani jednego dnia dla siebie

Aktor ma dopiero 22 lata, a już jest wziętym aktorem serialowym. Z impetem wkroczył w branżę i mimo że stawia mu ona trudne wyzwania, to stara się dzielnie im sprostać. Nie ukrywa, że zanim trafił na plan, jego wyobrażenie o aktorstwie było zupełnie inne. Teraz już wie, że chcąc być dobrym w tym zawodzie, trzeba stale podnosić swoje kompetencje i nie można się poddawać po pierwszych niepowodzeniach. Na sukces trzeba zapracować, a on jest na dobrej drodze i dostaje coraz więcej propozycji.