Newsy

Paulina Młynarska: Moja kolejna książka będzie dotyczyła jogi. To dla mnie trudna publikacja

2019-03-28  |  06:13

Jak przyznaje Paulina Młynarska, prace nad jej nową książką trwają już drugi rok. Będzie ona poświęcona jodze, a dziennikarka chce jak najbardziej precyzyjnie wyjaśnić korzyści, które z niej płyną. Zrobi to na swoim przykładzie, bo jak podkreśla, ta technika przyniosła wiele pozytywnych zmian w jej ciele i psychice, a także w relacjach z ludźmi i ze światem.

– Piszę teraz nową książkę, to będzie już moja dziesiąta książka, aż trudno mi w to uwierzyć. Już się z nią morduję drugi rok, ciągle coś tam skreślam i wywalam, jakoś trudna jest ta książka dla mnie. Może dlatego, że ona jest na temat jogi, mojej przygody z jogą i mojej przygody z odkrywaniem tego, co możemy zrobić dla siebie poprzez ciało. Jestem cały czas w procesie, ciągle odkrywam coś nowego i ciągle mi się wydaje, że to, co napisałam, nie jest precyzyjne, więc trochę się męczę z tą książką – mówi agencji Newseria Lifestyle Paulina Młynarska.

Poprzednia książka Pauliny Młynarskiej była zatytułowana „Jesteś wędrówką”. Dziennikarka zachęcała w niej do tego, by rzucić wszystko, wyruszyć w świat i czerpać radość z podróżowania. Natomiast wydawnictwo, które powstaje teraz, będzie nosić tytuł „Jesteś spokojem”.

– Ona jest o tym, że możemy sobie zainstalować w swoim wewnętrznym świecie takie urządzonko, które emituje spokój do wewnątrz, bo nie ma szans na to, żeby uspokoiło się to, co jest na zewnątrz. Możemy to zrobić tylko poprzez pracę w sobie, kierując te prace do środka – mówi Paulina Młynarska.

Młynarska zdradza, że jeden z rozdziałów jej książki będzie poświęcony tzw. pamięci ciała.

– Pamięć ciała to pojęcie, które jest doskonale znane i przebadane przez różne nurty psychologiczne. W największym skrócie chodzi o to, że kiedy przeżywamy jakąś traumę albo radosne zdarzenie, to nasze ciało na to reaguje. Pamięć tego zdarzenia zostaje. Jeżeli mamy do czynienia z dużą traumą albo z traumą rozciągniętą w czasie – jeżeli mamy bardzo trudne dzieciństwo, np. jesteśmy obiektem przemocy, to ten cały stres zapisuje się fizycznie w strukturach naszego ciała – tłumaczy Paulina Młynarska.

W swojej nowej publikacji stara się wyjaśnić, w jaki sposób właśnie dzięki jodze można uwolnić tę pamięć z naszego ciała.

– To jest taka trochę psychoterapia poprzez ruch. Bo joga to jest właśnie taka aktywność czy też taka praktyka, która potraktowana poważnie – nie jako fitness, tylko jako forma pracy z ciałem – powoduje, że jak się rozluźniamy, rozciągamy, rozciągamy, że ta pamięć ciała puszcza. To się dzieje z pominięciem intelektu i to jest niesamowite – mówi Paulina Młynarska.

Paulina Młynarska jest certyfikowaną nauczycielką jogi. Jak wspomina, jogę zaczęła trenować na poważnie dzięki podróżom. Swojego mistrza poznała na Sri Lance. Anglik w podeszłym wieku udowodnił jej, że joga to holistyczny, niesamowicie spójny i bardzo dobrze zbadany naukowo system. Teraz dziennikarka organizuje wyjazdy do Azji, gdzie odbywają się obozy jogi połączone z warsztatami. Swoją prywatną szkołę planuje też otworzyć w Grecji.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Gwiazdy

Anna Dereszowska: Po emisji odcinka „Starsza pani musi fiknąć” tata stwierdził, że z przyjemnością zrobiłby to jeszcze raz. Mieliśmy tam dla siebie dużo czasu

Aktorka przyznaje, że choć na początku miała wątpliwości, czy wziąć udział w programie „Starsza pani musi fiknąć”, to z perspektywy czasu absolutnie nie żałuje tej przygody. Anna Dereszowska wyjechała z tatą do Korei Południowej. To była podróż pełna pięknych chwil i wzruszeń. Nie zabrakło też czasu na szczere, a nawet intymne rozmowy. Obydwoje wrócili zadowoleni, z bagażem nowych doświadczeń i odrobiną refleksji.

Gala Złote Spinacze 2019

Edukacja

Średnio co trzeci pacjent czuje się traktowany przedmiotowo. Lekarze już na studiach powinni się uczyć prawidłowej komunikacji z pacjentem

Średnio co trzeci pacjent uważa, że jego zdanie ani sytuacja życiowa nie zostały w szpitalu wzięte pod uwagę w decyzjach odnośnie do leczenia. Polscy pacjenci czują się traktowani dość przedmiotowo, ale z drugiej strony i tak kontakty z lekarzami i personelem medycznym oceniają jako jeden z największych pozytywów polskiej służby zdrowia – wynika z badań przeprowadzonych przez Siemens Healthineers. Eksperci oceniają, że dobra komunikacja pomiędzy lekarzem a pacjentem warunkuje cały późniejszy proces leczenia, dlatego nacisk na kompetencje miękkie powinno się kłaść już na etapie kształcenia personelu medycznego.

Handel

Międzynarodowy koncern produkujący środki czystości i kosmetyki da drugie życie plastikowym odpadom wyrzucanym na plażach. Będą powstawać z nich butelki szamponu

Według Komisji Europejskiej tworzywa sztuczne stanowią dziś blisko 80 proc. odpadów w morzach i oceanach. Każdego roku trafia do nich ok. 8 mln ton plastiku, co odpowiada ciężarówce śmieci wrzucanych do morza co minutę – podaje Fundacja Ellen MacArthur. W działania na rzecz ochrony mórz i oceanów przed zalewem plastiku w coraz większym stopniu angażuje się także globalny biznes. Koncern Procter & Gamble wprowadza właśnie do polskich sklepów szampon Head & Shoulders w butelkach, które składają się w 20 proc. z przetworzonych odpadów zebranych z plaż. Przy sprzedaży równej 1 mld produktów rocznie każda wprowadzona przez koncern zmiana ma wpływ na otoczenie.

 

Farmacja

Przełom w leczeniu pacjentów chorych na raka płuc. To jeden z najbardziej śmiertelnych nowotworów

W Polsce co roku nowotwory płuc rozpoznaje się u 22–23 tysięcy osób, a z ich powodu umiera 19 tys. To tak, jakby z mapy znikało miasto wielkości Giżycka czy Zakopanego. W leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca w ostatnich 2 latach miał miejsce olbrzymi postęp, również w Polsce do refundacji włączono wiele innowacyjnych terapii. Sytuacja wygląda zgoła inaczej w przypadku drugiego typu, czyli drobnokomórkowego raka płuc, który prowadzi do śmierci w ciągu ok. 1–2 lat od rozpoznania. Od lat 70. w leczeniu tego nowotworu nie zmieniło się prawie nic. Sytuację pacjentów może radykalnie poprawić pierwszy zarejestrowany niedawno lek na ten typ nowotworu.