Newsy

Tamara Arciuch: Praca aktora jest bardzo nieregularna. Kiedy mamy przerwę od zdjęć bardzo celebrujemy życie rodzinne

2018-07-13  |  06:23

Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski to jedna z najbardziej zgranych par w polskim show-biznesie. Tworzą doskonały duet zarówno w domu, jak i w pracy. Obydwoje zgodnie podkreślają – największą wartością w ich życiu jest rodzina i poukładane życie osobiste. Aktorka zdradza, że największą przyjemność sprawiają jej te chwile, kiedy wreszcie mogą się zaszyć w swoim domu, parzyć razem herbatę albo gotować.

Aktorka podkreśla, że niezwykle ceni sobie ten czas, kiedy rodzina jest tylko dla siebie. Nie rozpraszają ich codzienne obowiązki, nie pochłania praca i szkoła, mogą więc poświęcić sobie maksymalnie dużo uwagi.

– Praca aktora jest pracą bardzo nieregularna, więc my pracujemy tak, że albo pracujemy bardzo dużo, albo nie pracujemy w ogóle. Trudno jest znaleźć harmonię i równowagę w tym, ale nauczyłam się w tej nieregularności znaleźć jakiś sens i w momencie, kiedy rzeczywiście tej pracy nie ma, wtedy naprawdę celebrować życie rodzinne – mówi agencji Newseria Tamara Arciuch, aktorka.

Aktorka przyznaje, że wraz z mężem uwielbiają ze sobą rozmawiać, spędzać czas wolny, wygłupiać się, nawzajem rozśmieszać, a kiedy trzeba – również razem pomilczeć. Jej zdaniem każdy, nawet najbardziej rutynowy obowiązek może sprawiać przyjemność wtedy, gdy obydwoje partnerzy wkładają w niego tyle samo serca.

– Uwielbiam gotować, więc wtedy gotuję dla całej rodziny, skupiam się na tym, żeby to było wszystko smaczne, żeby wszyscy byli zadowoleni, więc takimi małymi rzeczami sobie uprzyjemniać czas. Z kolei w momencie bardzo intensywnych okresów, staramy się jednak przynajmniej tę godzinę dziennie sobie poświęcić, żeby pogadać, porozmawiać, żeby obejrzeć film kosztem tego, że będziemy trochę bardziej zmęczeni następnego dnia, ale żeby nie zaniedbywać tej sfery – mówi Tamara Arciuch.

Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski przyznają, że lubią ze sobą pracować i nie unikają takich sytuacji. Kiedy są razem na planie wzajemnie się wspierają i motywują. W czasie mundialu para publikowała w mediach społecznościowych zabawne filmiki. W krótkich klipach gwiazdy komentowały boiskowe i pozaboiskowe wydarzenia.

– Od dawna myśleliśmy o takiej formie trochę satyrycznego komentowania rzeczywistości, ale poczatkowo nie wierzyłam w to, że to ma sens. Media społecznościowe traktowałam bardziej jako wymianę informacji na temat ludzi. Zainspirował nas do tego nasz przyjaciel, Michał Paszczyk, który jest współtwórcą skeczy w kabarecie Paranienormalni, on mówi: Słuchajcie, jest mundial, spróbujmy coś takiego zrobić. Napisał nam dwie scenki i oddźwięk tego na naszych stronach społecznościowych był fenomenalny – mówi Tamara Arciuch.

Dzięki tym nagraniom Arciuch i Kasprzykowski szybko się gwiazdami sieci. Internauci pokochali ich poczucie humoru i doceniają niezwykle trafne komentarze.

– Niektóre filmy mają po 400 tys. wyświetleń, ludzie traktują to bardzo życzliwie, piszą bardzo przyjemne komentarze. Przyznam szczerze, że jest to dla mnie wielkim zaskoczeniem, jeżeli to się ludziom podoba, to chcemy sprostać temu i pewnie będziemy przez jakiś czas coś wrzucać, a mundial jest do tego świetnym pretekstem. Nie twierdzimy jednak, że tylko na mundialu się zakończy, zobaczymy – dodaje Tamara Arciuch.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Media

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.